- Grzegorz Onichimowski, prezes zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), wskazał, że kryzysy związane z pozyskiwaniem i transportem paliw kopalnych przyspieszają elektryfikację z użyciem zielonej energii.
- Nadal jednak dla bezpieczeństwa dostaw energii krytycznie ważne pozostają zarówno infrastruktura paliwowa, jak i gazowa.
- Sławomir Hinc, prezes zarządu Gaz-Systemu, stwierdził, że nie ma sygnałów, które płynęłyby z rynku gazu i byłyby negatywne z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw tego paliwa.
- Znaczenie cyfryzacji dla bezpieczeństwa infrastruktury krytycznej, podkreślił Tomasz Bendlewski, wiceprezes zarządu Asseco Poland, oceniając, że należy się skupiać na budowie odporności.
- Te oraz inne opinie padły w debacie "Energetyczna infrastruktura krytyczna", która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Kolejne kryzysy energetyczne wywołane wojnami - w Ukrainie i na Bliskim Wschodzie - spowodowały, że w centrum uwagi rządów i firm odpowiadających za energetyczną infrastrukturę krytyczną pozostaje bezpieczeństwo rozumiane jako nieprzerwane dostawy paliw czy energii elektrycznej, ale także jako ochrona i obrona infrastruktury.
Kryzysy związane z pozyskiwaniem i transportem paliw kopalnych sprzyjają zeroemisyjnej elektryfikacji gospodarek
Grzegorz Onichimowski, prezes zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych, ocenił, że jesteśmy w przełomowym okresie kształtowania się światowej gospodarki, co polega na tym, że zmierza ona w kierunku elektryfikacji.
Grzegorz Onichimowski, prezes zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Fot: PTWP- Procesy elektryfikacji są przyspieszane przez kryzysy związane z pozyskiwaniem paliw kopalnych, transportem paliw kopalnych czy z tym, jak kraje, które są głównymi eksporterami, stają się stronami konfliktów - komentował Grzegorz Onichimowski.
Wskazał, że od zależności od wąskich gardeł związanych z dostarczaniem paliw kopalnych uwalniają energetyka odnawialna i jądrowa.
- Musimy zwiększać różnorodność naszego miksu, czyli do istniejącej, już bardzo dużej ilości fotowoltaiki, dodawać jak najwięcej lądowej energetyki wiatrowej, bo to są najtańsze źródła energii dzisiaj - stwierdził, mówiąc o bezpieczeństwie dostaw energii.
Natomiast komentując sprawę bezpieczeństwa fizycznego, podkreślił m.in. znaczenie odporności fizycznej infrastruktury krytycznej.
Grzegorz Onichimowski przypomniał, iż PSE w strategii do 2035 r. zakłada, że będzie w stanie prowadzić bezpiecznie system "w zasadzie bez dzisiejszych elektrowni systemowych".
Nie ma sygnałów negatywnych dla bezpieczeństwa dostaw gazu, infrastruktura została przygotowana
Sławomir Hinc, prezes zarządu Gaz-Systemu, w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie komentował, że rynek gazu stoi trochę z boku, bo istotniejsze jest to, co się dzieje na rynku paliw.
Sławomir Hinc, prezes zarządu Gaz-Systemu. Fot. PTWPPodczas debaty stwierdził, że nie ma sygnałów, które płynęłyby z rynku gazu i byłyby negatywne w kontekście przede wszystkim bezpieczeństwa dostaw tego paliwa, zapewnienia bilansowania.
- Oczywiście powstała sytuacja wpływa na ceny gazu, bo Europa jest ogólnie konsumentem, nie producentem gazu, z wyłączeniem Norwegii. Jeżeli zaczynają się perturbacje dotyczące, powiedzmy 20 proc. światowego rynku LNG, to przekładają się na warstwę handlową i ceny gazu w Europie dość gwałtownie wzrosły - komentował Sławomir Hinc.
Prezes Gaz-Systemu zaznaczył, że w przypadku gazu bezpieczeństwo energetyczne, rozumiane jako bezpieczeństwo dostaw, wynika z tego, że infrastruktura została przygotowana tak, by można było dostarczać gaz pochodzący z różnych źródeł.
W infrastrukturze krytycznej, poza zwrotem z inwestycji, trzeba myśleć również o bezpieczeństwie
Daniel Świętochowski, prezes zarządu PERN, stwierdził, że w ostatnich latach rynek paliwowy doświadczył kilku kryzysów, w tym obecnego, w którym największym problemem jest kwestia podaży i związany z nią wzrost cen.
Daniel Świętochowski, prezes zarządu PERN. Fot. PTWPKomentował, że uzyskane doświadczenia spowodowały m.in., iż lepsza jest - ogólnie rzecz ujmując - komunikacja zarówno z kontrahentami, jak i ze stroną rządową, jeśli chodzi o wymianę informacji i współpracę, ale kluczowa pozostaje infrastruktura.
- Możemy sobie wszystko obiecywać, ale jeżeli nie przygotujemy infrastruktury, która będzie odporna na ewentualne szoki, to poza obietnicami nic się nie wydarzy - powiedział Daniel Świętochowski.
Podkreślił, że PERN realizuje obecnie wiele inwestycji, w tym dodatkowe stanowisko do rozładunku ropy naftowej w Naftoporcie czy zwiększanie pojemności magazynów paliw.
- Nigdy nie staramy się budować na wymiar (...). W naszym przypadku, poza zwrotem z inwestycji, musimy myśleć również o kwestiach bezpieczeństwa i gotowości na ewentualne zakłócenia - wskazał.
Spodziewane jest nasycenie grup przestępczych "wrogich nam państw weteranami wojennymi"
Paweł Wojtunik, członek zarządu Orlenu ds. bezpieczeństwa i ryzyka, apelował, żeby nie mylić ochrony (zadanie właścicieli infrastruktury - przyp. red.) z obroną (zadanie wojska - przyp. red.) oraz funkcji, jakie poszczególne firmy i służby mają do zrealizowania.
Paweł Wojtunik, członek zarządu Orlenu ds. bezpieczeństwa i ryzyka. Fot. PTWPZwrócił uwagę na zagrożenie terroryzmem i podkreślił, że nie należy zapominać o konflikcie na Ukrainie i o zmianach w zagrożeniach bezpieczeństwa europejskiego, co według niego nastąpi w najbliższych latach, niezależnie od tego, kiedy zakończy się wojna w Ukrainie.
- Nastąpi pewne nasycenie grup przestępczych wrogich nam państw weteranami wojennymi z różnych stron tego konfliktu, którzy będą dysponować unikatową wiedzą, jeżeli chodzi o obsługiwanie różnych zaawansowanych technologii dronów, uzbrojenia, materiałów wybuchowych - komentował Paweł Wojtunik.
Zaznaczył, że w zakresie bezpieczeństwa potrzebne są nowe regulacje, bo obecne, dotyczące ochrony, zarządzania infrastrukturą krytyczną czy nowoczesnych wyzwań, są archaiczne.
Na drodze firm do aktywnego zarządzania energią stoją trzy główne bariery
Z kolei Anna Nowak-Jaworska, prezeska Schneider Electric Polska, mówiła o dojrzałości energetycznej polskich przedsiębiorstw.
- 48 proc. polskich firm prowadzi swoją działalność bez świadomej kontroli zarządzania energią. 23 proc. naszych przedsiębiorców nie prowadzi żadnego profilu zużycia energii. To są dane, które wynikają z badania przeprowadzonego niezależnie w marcu tego roku, przez Schneider Electric na próbce prawie 600 decydentów - wyjaśniała Anna Nowak-Jaworska.
Anna Nowak-Jaworska, prezeska Schneider Electric Polska. Fot. PTWPPrezeska Schneider Electric Polska przypominała, że firmy płacą za energię, natomiast nią nie zarządzają, a według badania dla co czwartej firmy jedynym elementem monitorującym jest comiesięczna faktura za zużycie energii.
Natomiast oceniła, że dobra informacja jest taka, iż są technologie wspierające przedsiębiorstwa na rynku energii (strona popytowa), a także pozwalające ostatecznie wzmacniać system i niezależność energetyczną.
- Musimy wspólnie zarządzić trzema największymi barierami po stronie przedsiębiorców. Bariera numer jeden to zbyt długi okres zwrotu z inwestycji. Bariera numer dwa to brak finansowania bądź zbyt wysoki koszt. Bariera numer trzy to niestabilność regulacyjna - wyliczała Anna Nowak-Jaworska.
System energetyczny jest tak bezpieczny, jak najsłabszy podmiot. Trzeba budować odporność
Tomasz Bendlewski, wiceprezes zarządu Asseco Poland, ocenił, że cyfryzacja buduje bezpieczeństwo energetycznej infrastruktury krytycznej, ale nie dlatego, iż w tej infrastrukturze są elementy IT, lecz przede wszystkim dlatego, że dzięki cyfryzacji można zbudować trzy istotne poziomy operacyjne bezpieczeństwa.
Tomasz Bendlewski, wiceprezes zarządu Asseco Poland. Fot. PTWP
- Po pierwsze to jest widoczność systemowa. Bo co z tego, że mamy bardzo bezpieczne jedno przedsiębiorstwo? W drodze do elastyczności i tego, aby efektywnie zarządzać rynkiem energii, powiedziałbym, iż system energetyczny jest tak bezpieczny, jak najsłabszy podmiot - stwierdził Tomasz Bendlewski.
Drugi ważny poziom operacyjny, który można jego zdaniem zbudować dzięki cyfryzacji infrastruktury energetycznej, to wczesne ostrzeganie i korelacja zdarzeń. Trzeci zaś to wsparcie w podejmowaniu decyzji pod presją czasu.
- Dzisiaj cyfryzacja nie musi skupiać się na budowaniu bezpieczeństwa, bo ono rzeczywiście nie jest najgorsze. Na szczęście nie wydarzają się takie rzeczy, które - kolokwialnie mówiąc - wyrzucałyby nas rano z łóżek. Powinniśmy się skupiać na budowie odporności - tłumaczył Tomasz Bendlewski.
Dodał, że chodzi tu o zdolność do funkcjonowania pomimo tego, że bezpieczeństwo zostało naruszone.
Krajobraz ryzyk jest dynamiczny. Kluczowe jest zapewnienie ciągłości działania
Wojciech Niezgodziński, partner, Ochrona i Odporność Infrastruktury Krytycznej w EY Polska, stwierdził, iż odporność i bezpieczeństwo to jeden obszarów funkcjonowania infrastruktury krytycznej, w których w ostatnich latach zaszła największa zmiana.
Wojciech Niezgodziński, partner, Ochrona i Odporność Infrastruktury Krytycznej, EY Polska. Fot. PTWP- To, co zabezpieczaliśmy pięć lat temu, pewnie nie jest aktualne w tym momencie. Chociażby zabezpieczenie przed atakami sabotażowymi to nie jest tylko kwestia tego, że są zorganizowane duże grupy przestępcze, które mogą to zrobić. To mogą być ludzie z wewnątrz organizacji - przestrzegał Wojciech Niezgodziński.
Uznał, iż krajobraz ryzyka jest obecnie zdecydowanie bardziej dynamiczny niż w przeszłości i podkreślił, że kluczowe jest zapewnienie ciągłości działania.
- To podejście, które na końcu ma się skoncentrować na tym, iż dostarczamy usługę kluczową, czyli niekoniecznie chronimy na przykład budynki, tylko chronimy to, w jaki sposób usługa jest dostarczana - apelował przedstawiciel EY Polska.