- 2025 rok definitywnie skończył czas, w którym życie w cyberprzestrzeni było beztroskie. Odnotowaliśmy 144 proc. więcej incydentów w obszarze cyber, niż w roku 2024.
- Nawet najlepsze systemy mogą zawieść jeśli zabraknie świadomości obywatelskiej. Ta świadomość musi być rozbudowywana bo dzisiaj na cyfrowej wojnie – a Polska na takiej jest – nie ma cywilów - powiedział podczas EEC 2026 Krzysztof Gawkowski.
- W 2025 roku nasze służby, przede wszystkim te z NASK, zablokowały 140 mln prób wejścia na niebezpieczne strony. To znaczy, że w ciągu minuty blokowano 240 stron, które mogły być potencjalnym elementem oszustwa.
Drugiego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski swoim wystąpieniem otworzył panel "Cyberzagrożenia – infrastruktura krytyczna".
Gawkowski: nie będzie cyberbezpieczeństwa bez olbrzymich środków finansowych
- 2025 rok definitywnie skończył czas, w którym życie w cyberprzestrzeni było beztroskie. Możemy to powiedzieć na podstawie konkretnych liczb - 144 proc. więcej incydentów w obszarze cyber, niż w roku 2024 - zauważył Krzysztof Gawkowski.
- W ubiegłym roku zanotowano zdecydowanie więcej ataków w obszarach infrastruktury krytycznej i coraz więcej ataków, które miały charakter wpływania na rzeczywistość życia obywateli, takich które dotyczą administracji, funkcjonowania państwa w obszarze wody, kanalizacji, energetyki i zdrowia - dodał minister cyfryzacji.
Jak przekazał, w 2025 roku nasze służby, przede wszystkim te z NASK, zablokowały 140 mln prób wejścia na niebezpieczne strony. To znaczy, że w ciągu minuty blokowano 240 stron, które mogły być potencjalnym elementem oszustwa. Do tego zablokowano ponad 244 tys. domen, które mogły prowadzić do wyłudzania danych lub innych metod oszustwa.
- Nie będzie najlepszego zarządzania i myślenia o cyberbezpieczeństwie, jeśli nie będzie na to olbrzymich środków finansowych. Takie rekordowe pieniądze – i w roku 2025, i w 2026 – polski rząd zamierza na cyberbezpieczeństwo przeznaczyć - zaznaczył Krzysztof Gawkowski.
- Dzisiaj te pieniądze pochodzą z różnych źródeł – z budżetu krajowego, z Krajowego Planu Odbudowy, z funduszy europejskich na rozwój cyfrowy. Łącznie w 2026 roku wydamy ponad 5 mld zł na cyberbezpieczeństwo – podkreślił.
Gawkowski: na cyfrowej wojnie - a Polska na takiej jest - nie ma cywilów
- Wydajemy m.in. ponad 700 mln zł na kompetencje cyfrowe, które dzisiaj są najważniejsze. Najbardziej miękkie podbrzusze jest tam, gdzie obywatelskie dotykanie cyberbezpieczeństwa, gdzie są ludzie, gdzie brak wiedzy i świadomości, gdzie tak naprawdę cyfrowy świat dotyka nas bezpośrednio i spotyka się z największym zainteresowaniem - tłumaczył minister Gawkowski.
- Odpowiedzialność za ten cyfrowy świat dotyczy również suwerenności technologicznej – bez niej nie ma dobrego, mocnego cyberbezpieczeństwa państwa. Ona musi się odbywać na poziomie strategicznym - zauważył minister cyfryzacji.
- Dlatego inwestujemy w sztuczną inteligencję, która dziś jest mnożnikiem siły – albo będziemy umieli wykorzystać SI do przeciwdziałania cyberzagrożeniom, albo te cyberzagrożenia będą spowodowane mechanizmami SI, z których korzystają przestępcy - powiedział Krzysztof Gawkowski.
- Inwestujemy w polskie modele językowe – m.in. Bielika i PLLuMa. Realizujemy zadania budowy fabryk sztucznej inteligencji, rozbudowujemy też pola dotyczące kwantowej infrastruktury komunikacyjnej - przypomniał minister.
- Nawet najlepsze systemy, a w Polsce odpieramy ponad 99 proc. ataków, mogą zawieść jeśli zabraknie świadomości obywatelskiej. Ta świadomość musi być rozbudowywana bo dzisiaj na cyfrowej wojnie – a Polska na takiej jest – nie ma cywilów. Na cyfrowej wojnie cywil łatwo zginie, jeżeli nie będzie miał świadomości zagrożeń i każdy z nas, klikając w link który dostanie, może być tym słabym ogniwem. Bądźmy czujni - zaapelował Krzysztof Gawkowski.