LOT ze słabszymi wynikami finansowymi. Obecny kryzys skomplikował sytuację

Adam Sierak • 2026-04-29 06:02
Kończy się kwiecień, a wyniki finansowe PLL LOT za ubiegły rok to nadal głęboka tajemnica. Rok temu już od dwóch miesięcy było wiadomo, że nasz narodowy przewoźnik osiągnął gigantyczny zysk… i to drugi rok z rzędu. Teraz LOT jest jednak w zupełnie innej sytuacji i dlatego komunikaty dotyczące jego finansów są niezwykle skąpe.
PLL LOT zwleka z publikacją wyników finansowych za 2025 rok. - Ważne, że mamy plan na LOT, a pogłoski o jego śmierci są mocno przesadzone – deklarował w Katowicach wiceminister infrastruktury Maciej Lasek
  • - Mamy plan na LOT, a pogłoski o jego śmierci są mocno przesadzone – zapewniał podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach wiceminister infrastruktury Maciej Lasek.
  • Ponad 1 mld zł zysku netto za 2023 i blisko 700 mln zysku netto za 2024 – to były dwa naprawdę dobre lata dla PLL LOT. Jaką kwotę zarobił LOT w minionym roku? Tu odpowiedź nie jest do końca jasna. Pewnym jest, że ostatnie kilkanaście miesięcy dla LOT-u nie były łatwe.
  • Wojna na Ukrainie, a teraz także i konflikt w Zatoce Perskiej. Polska branża lotnicza doświadcza niebywałych zakłóceń, a przez to ogromnych wzrostów kosztów operacyjnych. O tym dyskutowali uczestnicy debaty „Lotnictwo: infrastruktura, rynek, regulacje”, która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Podczas głównej sesji dotyczącej sektora lotnictwa wiceminister infrastruktury Maciej Lasek wskazał na Europejskim Kongresie Gospodarczym, że po dwóch bardzo dobrych latach dla PLL LOT – z ponad 1 mld zł zysku netto w 2023 r. i blisko 700 mln zł w 2024 r. – obecna kondycja spółki pozostaje istotnym punktem odniesienia dla oceny jej perspektyw. Wyniki za 2025 r. nie zostały jednak jeszcze opublikowane.

Odnosząc się do rosnących cen paliwa lotniczego, zaznaczył, że czynnik ten może wpływać na tempo dalszego rozwoju naszego przewoźnika, nie przesądzając jednak na tym etapie o konieczności korekty planów w dół ani o obniżeniu oczekiwań właścicielskich wobec spółki.

- Na pewno będzie to wynik dodatni. Obserwujemy rynek, inne linie tradycyjne i widzimy co się dzieje z ich finansami. Z LOT-em nie będzie źle. (…) LOT za jakiś czas przedstawi nową strategię rozwoju. Z tego co wiem, to strategia będzie nastawiona na zwiększenie floty dalekodystansowej. Szerokokadłubowe samoloty wzmocnią flotę LOT-u już w tym roku (2 Boeingi – red.). Kolejne będą w następnych latach -  deklarował Maciej Lasek w Katowicach.

Ważna, że mamy plan na LOT, a pogłoski o jego śmierci są mocno przesadzone - dodawał wiceminister. 

Europejscy przewoźnicy od kilku tygodni zmagają się z dwukrotnym wzrostem cen paliwa lotniczego. Tego – jak na razie – jednak w Europie nie zabraknie dzięki odpowiednim, regulowanych przepisami UE zapasom. Na polskich lotniskach nie będzie też reglamentacji paliwa.

Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego  Fot: PTWP Maciej Lasek, wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Fot: PTWP

PLL LOT zdecydowaną większość paliwa kupuje na rynku po bieżących, bardzo wysokich cenach. Inaczej niż w przypadku dużych, europejskich graczy. Jak to wpłynie na pozycję konkurencyjną LOT-u i na ile obciąży finanse naszego przewoźnika?

- Rozmawiałem o tym z prezesem tej linii Michałem Fijołem. On nie spodziewa się zbyt dużych perturbacji. Z tego co zrozumiałem: raczej planów kasowania lotów też nie ma – relacjonował wiceszef resortu infrastruktury, który nadzoruje funkcjonowanie tej spółki.

LOT popłynie na cenach paliwa? W CPK mają o czym myśleć

W Polsce paliwo lotnicze produkuje tylko Rafineria Gdańska, która w 70 proc. należy do Orlenu (resztę udziałów posiada Aramco). Grupa Orlen jest też największym operatorem paliwowym na lotniskach w Polsce i odpowiada za ciągłość dostaw w 11 naszych portach lotniczych.

Jak pisaliśmy już w WNP - dostawy potrzebnego surowca do produkcji paliwa lotniczego w Polsce nie są oparte o dostawy odbywające się przez objętą obecnie działaniami wojennymi cieśninę Ormuz. Ceny za tankowanie, które płacą linie lotnicze w Polsce, ściśle powiązane są jednak z sytuacją globalną. 

Jeszcze przed wybuchem wojny z Iranem średnia cena za m3 paliwa na lotniskach w Polsce oscylowała w granicach 3 tys. zł. Teraz jest to grubo ponad 5 tys. zł.

Myślę, że pomału sytuację na rynku paliw lotniczych możemy zacząć nazywać kryzysem - stwierdził Andrzej Kobielski, wiceprezes ds. handlowych w największym czarterowym przewoźniku w Polsce, w firmie Enter Air.

Andrzej Kobielski, wiceprezes ds. handlowych w Enter Air. Fot: PTWP Andrzej Kobielski, wiceprezes ds. handlowych w Enter Air. Fot: PTWP

- Udział kosztów paliwa w godzinie lotu to było jeszcze do niedawna ok. 30 proc. W tej chwili jest to już 50 proc. Oczywiście to nie może zostać odzwierciedlone w taryfach, bo nie można wyciągnąć ręki w tej chwili do pasażera, który już ma bilet na rejs i powiedzieć: to dopłać mi jeszcze 40 euro. Na pewno słabsi, mniejsi przewoźnicy będą mieli duży problem z rosnącymi kosztami – dodawał podczas debaty Andrzej Kobielski.

- Wszyscy wiemy, że to paliwo mocno się odbije na LOT i to bardzo mocno się odbije. I przedstawienie nowej strategii przez LOT nie zmieni tej sytuacji – stwierdził Michał Kaczmarzyk z Ryanaira. 

Michał Kaczmarzyk, szef polskich struktur Grupy Ryanair, prezes czarterowej linii Buzz Fot: PTWP Michał Kaczmarzyk, szef polskich struktur Grupy Ryanair, prezes czarterowej linii Buzz Fot: PTWP

- Dlatego byłbym bardzo ostrożny, jeśli chodzi o bazowanie planów rozwojowych Portów Polska w oparciu o narodowego przewoźnika. Moim zdaniem tej nowej infrastruktury LOT nie zdoła wypełnić – kontynuował wątek finansowej kondycji PLL LOT Michał Kaczmarzyk.

Kaczmarzyk to szef polskich struktur Grupy Ryanair oraz prezes należącej do Irlandczyków czarterowej linii Buzz. Buzz z polską flagą na ogonie ma zarejestrowanych 87 samolotów.

PLL LOT ma w swojej flocie obecnie 86 maszyn. W planach jest powiększenie jej o maszyny regionalne (Airbus A220), średniego zasięgu (Boeing 737 MAX) oraz dalekiego (Dreamlinery). Strategia sprzed bliskowschodniego kryzysu zakładała powiększenie floty do 110 samolotów licząc do 2028 roku.

Przypomnijmy – polskiemu przewoźnikowi nie udało się skokowo zwiększyć stanu posiadania, gdy w procesie przejmowania czeskiego Smartwingsa wyprzedzili nas Turcy.

- Chciałem zauważyć, że jest od lat pewna prawidłowość: koledzy z LOT-u z grubsza dowożą to, co obiecują. W związku z tym i my pokładamy poważne nadzieje, że ta passa będzie mimo wszystko kontynuowana. Na lotnisku Port Polska zakładamy mniej więcej 50 proc. udział przewoźnika hubowego, co oznacza, że pozostałe pięćdziesiąt zaoferujemy przewoźnikom niskokosztowym, czarterowym i innym. Także odpowiadając na te wątpliwości związane z ryzykami, które towarzyszą naszemu projektowi, trzeba powiedzieć, że próbujemy je dywersyfikować właśnie w ten sposób, żeby jednak nie uzależniać się od jednej kategorii ruchu – ripostował podczas debaty Dariusz Kuś, wiceprezes spółki Centralny Port Komunikacyjny, który odpowiada za komponent lotniczy w tym projekcie. 

Dariusz Kuś, członek zarządu spółki Centralny Port Komunikacyjny Fot: PTWP Dariusz Kuś, członek zarządu spółki Centralny Port Komunikacyjny Fot: PTWP

Chopin z 2 mln złotych utraconych przychodów, a to i tak lepiej niż w innych, dużych portach lotniczych

Najbardziej dotkniętym przez skutki wojny z Iranem lotniskiem w Polsce jest stołeczne Lotnisko Chopina. To tam operują bliskowschodnie potęgi, tj. Emirates, Qatar czy Etihad.

- Odczuwamy ten konflikt. ACI zapytało ok. 80 lotnisk, które są członkami tego stowarzyszenia, o skalę utraconego ruchu. Średnio jest to poziom 11 proc. W przypadku Lotnisko Chopina - już możemy to powiedzieć, bo zamknęliśmy marzec - jest to 9 proc. Finansowo to jest ponad dwa miliony złotych strat – ocenił Adam Sanocki, wiceprezes Polskich Portów Lotniczych.

Adam Sanocki, członek zarządu ds. strategii i marketingu, Polskie Porty Lotnicze SA  Fot: PTWP Adam Sanocki, członek zarządu ds. strategii i marketingu, Polskie Porty Lotnicze SA Fot: PTWP

- Specyfika Pyrzowic jest troszkę inna i ten konflikt na Bliskim Wschodzie nam bardzo nie popsuje statystyk. Wyliczyliśmy sobie, że jeśli wojna trwałaby aż do września, to utracimy tylko jeden procent ruchu. Dużo gorzej wyglądałoby to jednak w segmencie cargo – uzupełniał Artur Tomasik, prezes spółki GTL SA, która zarządza Katowice Airport.

Według wyliczeń WorldACD Europa od początku tej wojny utraciła 5 proc. ładunków.

Artur Tomasik, prezes zarządu, Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze SA (w środku) Fot: PTWP Artur Tomasik, prezes zarządu, Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze SA (w środku) Fot: PTWP

Lotnictwo napędza krajowe PKB. Mamy jednak co gonić

Uczestnicy kongresowej debaty podkreślali, że obecny kryzys pokazuje także, jak istotna jest konieczność technologicznej elastyczności i koordynacji w zarządzaniu ruchem lotniczym. To klucz do odporności na podobne wyzwania. Jest to szczególnie zwłaszcza dla Polski, która wchodzi w decydującą fazę realizacji kluczowych projektów w tym sektorze.

Lotnictwo ma ogromny wpływ na PKB. Każdy kraj, który ma port duży lotniczy, ma silną linię lotniczą i ma rozwinięty sektor lotniczy, to średnio licząc za 4-4,5 proc. PKB takiego kraju odpowiada właśnie ten sektor. A jak to wygląda w Polsce? W Polsce są to tylko 2 proc. – zwracała uwagę Magdalena Jaworska-Maćkowiak, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

 

Magdalena Jaworska-Maćkowiak, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej  Fot: PTWP Magdalena Jaworska-Maćkowiak, prezes Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej Fot: PTWP

- Jeżeli wziąć pod uwagę cały rynek związany w tym momencie z przemysłem lotniczym w Polsce - mam na myśli przede wszystkim linie lotnicze, lotniska, turystyka - to mówimy o 300 tys. miejsc pracy. Wyobraźmy sobie zwiększenie wsparcia dla linii lotniczych, a przez to zwiększenie liczby połączeń w Polsce o około 10-15 proc. To przekłada się na kolejne pół procent PKB. To są ogromne pieniądze. Lotniska, linie lotnicze potrzebują solidnych partnerów biznesowych, którzy będą w stanie dostarczać rozwiązania biznesowe. Takie, które będą także poprawiały efektywność operacyjną – puentował Paweł Pałubiński, prezes zarządu w Collins Aerospace Wrocław i zarazem prezes Dolnośląskiego Klastra Lotniczego.

Paweł Pałubiński, prezes zarządu Collins Aerospace Wrocław Fot: PTWP Paweł Pałubiński, prezes zarządu Collins Aerospace Wrocław Fot: PTWP

***

Powyższy tekst powstał w oparciu o wypowiedzi prelegentów debaty „Lotnictwo: infrastruktura, rynek, regulacje”, która odbyła się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Pełny zapis tej dyskusji dostępny jest poniżej.

 

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.