Małe reaktory jądrowe staną w miejscu węglówek? "To są lokalizacje wprost predestynowane do tego"

ICH • 2026-05-13 14:13
W Polsce przy budowie SMR-ów inicjatywa ma należeć do inwestorów, a nie państwa, co nie wyklucza  wspierania przez to drugie takich inwestycji. Władzom zależy, żeby przy planowaniu małych reaktorów w pierwszej kolejności  rozpatrywać lokalizacje elektrowni węglowych. Więcej powie mapa drogowa dla SMR-ów, która ma zostać upubliczniona po przyjęciu przez rząd aktualizacji Programu polskiej energetyki jądrowej - wynika z debaty przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
- Dzisiaj, przy coraz intensywniejszym procesie wypierania energii opartej o węgiel brunatny, węgiel kamienny, stoimy przed dylematem przyspieszonej transformacji związanej z koniecznością ograniczania produkcji opartej o węgiel brunatny i kamienny - komentował Jacek Kaczorowski, prezes PGE GiEK.
  • Pożądane lokalizacje SMR-ów w Polsce, jak wynika z informacji podanych przez Pawła Gajdę z Ministerstwa Energii podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, to obszary elektrowni węglowych, co ułatwiłoby transformację energetyczną. 
  • Zdaniem Jacka Kaczorowskiego z PGE GiEK lokalizacje takich elektrowni węglowych jak Opole czy Turów są wręcz predestynowane do tego, aby SMR-y mogły być tam zastosowane.
  • Anna Szczodra z KPMG Law uważa, że ze względu na potencjał SMR-ów rolą państwa powinno być m.in. wypracowanie z inwestorami i dostawcami technologii systemu wsparcia.
  • Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w debacie "Mały atom w systemie" wzięli udział także Sandro Baldi z Nuward EDF, Marcin Ciepliński z OSGE, Łukasz Gola z Hitachi Europe oraz Jeremy Stain z firmy Arup.

W Polsce rozwijany jest projekt budowy pierwszej elektrowni jądrowej, tzw. duży atom i kreślone są plany budowy SMR-ów (Small Modular Reactors - SMR), tzw. małego atomu. 

Idea od węgla do atomu 

Paweł Gajda, dyrektor Departamentu Energetyki Jądrowej w Ministerstwie Energii, komentując znaczenie SMR-ów i mówiąc o ich lokalizacji, ocenił, że punktem wyjścia powinno być zdefiniowane zapotrzebowanie na moc w konkretnym punkcie systemu i możliwości związane z daną lokalizacją.

- Ten nieco mniejszy atom powinien być rozwijany bardziej na zasadzie bottom up, czyli tutaj zostawiamy inicjatywę po stronie inwestorów - wyjaśniał Paweł Gajda.

Paweł Gajda, dyrektor Departamentu Energetyki Jądrowej w Ministerstwie Energii. Fot. PTWP Paweł Gajda, dyrektor Departamentu Energetyki Jądrowej w Ministerstwie Energii. Fot. PTWP

Dodał, że mapa drogowa dla SMR-ów jest zbiorem pewnego rodzaju kierunków i wskazówek, "gdzie ten mały atom powinien się rozwijać, w jaki sposób, tak żeby działo się to w sposób harmonijny z całym programem jądrowym"

Paweł Gajda podał, że projekt mapy drogowej dla SMR-ów jest już opracowany, a jak wynikało z przekazanych informacji, ma być upubliczniony po przyjęciu przez rząd aktualizacji Programu polskiej energetyki jądrowej.

- W  mapie drogowej zalecamy, żeby w planowaniu potencjalnych inwestycji SMR-owych przyglądać się bardzo mocno realizacji idei od węgla do atomu, czyli żeby w pierwszej kolejności rozpatrywać miejsca, gdzie dzisiaj mamy funkcjonujące bloki węglowe - wyjaśniał Paweł Gajda.  

W grupie PGE jest kilka lokalizacji, które są "predestynowane" do zastosowania SMR-ów 

Jacek Kaczorowski, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, podał, że trwają prace dotyczące pomysłu lokalizacji wielkoskalowej elektrowni jądrowej w Bełchatowie. 

Jacek Kaczorowski, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Fot. PTWP Jacek Kaczorowski, prezes zarządu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna. Fot. PTWP

- Bełchatów to jest 5,5 GW wyprowadzenia mocy. Projekt, nad którym pracujemy, projekt wielkoskalowy to jest przedział 3-3,6 GW. Zostaje nam 2 GW do możliwego wypełnienia SMR-ami, które zapewnią elastyczność systemu i wykorzystanie aktywów, które dzisiaj są aktywami związanymi z działalnością opartą o węgiel brunatny - mówił Jacek Kaczorowski.

Jacek Kaczorowski podał, że grupa PGE ma jeszcze  na węgiel kamienny elektrownie/lokalizacje: Rybnik, Dolna Odra, Opole i Turów z wyprowadzeniem mocy po 2 GW, a w przypadku Opola 3,2 GW.

Ocenił, że to są lokalizacje wprost predestynowane do tego, "aby w układzie docelowym, transformacyjnym polskiej energetyki SMR-y mogły być tam zastosowane".

- Dzisiaj, przy coraz intensywniejszym procesie wypierania energii  opartej o węgiel brunatny, węgiel kamienny, stoimy przed dylematem przyspieszonej transformacji związanej z koniecznością ograniczania produkcji opartej o węgiel brunatny i kamienny ze względu na brak możliwości jego ulokowania na rynku po cenach rentownych - komentował Jacek Kaczorowski. 

Wskazał, że przedstawiony problem zdaniem firmy można zmitygować, realizując w przypadku Bełchatowa wielkoskalową elektrownię jądrową, ale nie zapominając również o instalacjach SMR -owych. Jacek Kaczorowski ocenił, że SMR-y  "mogą być z powodzeniem przewidywane do wykorzystania" we wcześniej wymienionych  elektrowniach systemowych grupy PGE. 

Duże reaktory to przede wszystkim prąd dla obywateli, a mniejsze to prąd dla przemysłu

Sandro Baldi, Commercial Director w Nuward EDF, stwierdził, że misją energetyki atomowej w Polsce jest przede wszystkim dekarbonizacja, ale też zadbanie o bezpieczeństwo dostaw energii dla odbiorców, co mogą zapewnić duże reaktory.

Sandro Baldi, Commercial Director, Nuward EDF. Fot. PTWP Sandro Baldi, Commercial Director, Nuward EDF. Fot. PTWP

- Ale mamy też małe reaktory, które będą mogły zadbać o to, aby przemysł miał stały dostęp do prądu, czyli duże reaktory to przede wszystkim to prąd dla obywateli, a mniejsze reaktory to prąd dla przemysłu - komentował Sandro Baldi.

Sandro Baldi dodał, że dzięki energetyce atomowej można nie tylko produkować energię elektryczną, ale również wykorzystywać ciepło, które generują reaktory jądrowe, a  komentując kwestie przejścia od węgla do atomu w istniejących lokalizacjach elektrowni węglowych, stwierdził m.in., że dużo zależy od poszczególnej lokalizacji.

Paweł Gajda poinformował, że władze chcą w programie jądrowym ograniczać ryzyka związane z budowami first of the kind i dlatego celują w przedsięwzięcia, gdzie można wskazać najlepiej od razu obiekt referencyjny, a jak stwierdził w przypadku SMR-ów takich obiektów jeszcze nie ma. 

Łukasz Gola, dyrektor ds. rozwoju biznesu (Energetyka), Hitachi Europe. Fot. PTWP Łukasz Gola, dyrektor ds. rozwoju biznesu (Energetyka), Hitachi Europe. Fot. PTWP

Niemniej w Polsce budowę floty SMR-ów planuje OSGE, a mają to być reaktory BWRX-300, których budowę w elektrowni jądrowej Darlington (Kanada) w maju 2025 r. zatwierdził rząd Ontario

OSGE ma listę kolejnych, wstępnych lokalizacji dla SMR-ów, ale wśród wiodących projektów trzy już wskazane 

Łukasz Gola, dyrektor ds. rozwoju biznesu (Energetyka) w Hitachi Europe, wyjaśniał, że za BWRX-300 stoi GE Vernova Hitachi Nuclear, a "X na końcu tak naprawdę oznacza dziesięć, bo to jest dziesiąta generacja reaktora wodno-wrzącego".

- Projekt w Ontario to jest first of kind, ale to jest first of kind już nie na papierze. To nie jest koncepcja wstępna, tylko jest to projekt, który w zasadzie równy rok temu dostał pozwolenie na budowę od dozoru kanadyjskiego – komentował Łukasz Gola.

Dodał m.in., że firma Ontario Power Generation (OPG), która jest inwestorem w projekcie Ontario zamówiła już kluczowe komponenty, z długimi terminami dostaw, jak  zbiornik ciśnieniowy. 

Marcin Ciepliński, dyrektor ds. strategii i rozwoju w Orlen Synthos Green Energy (OSGE) poinformował, że firma ma sześć decyzji zasadniczych na budowę reaktorów BWRX-300. 

Marcin Ciepliński, dyrektor ds. strategii i rozwoju, Orlen Synthos Green Energy. Fot. PTWP Marcin Ciepliński, dyrektor ds. strategii i rozwoju, Orlen Synthos Green Energy. Fot. PTWP

Dodajmy, że te decyzje dotyczą lokalizacji w Ostrołęce, Włocławku, Stawach Monowskich, Dąbrowie Górniczej, Krakowie (Nowa Huta) oraz Tarnobrzegu - Stalowej Woli.

- Mamy szereg kolejnych miejsc, które przeszły coś, co nazywamy prescreeningiem, i to są zarówno miejsca, w których funkcjonują elektrownie systemowe, jak i miejsca, które nie są punktowo tożsame, ale już regionalnie, z punktu widzenia pracy systemu przyłączenia są miejscami nieodległymi – mówił Marcin Ciepliński. 

Marcin Ciepliński poinformował, że OSGE także na Śląsku ma wstępnie  określone nowe lokalizacje, ale, jak podkreślił, OSGE chce skoncentrować się na projektach już rozpoczętych i wskazał, że wiodące są projekty we Włocławku, w Stawach Monowskich koło Oświęcimia i w Stalowej Woli.

Potencjał SMR-ów na tyle duży, że ta technologia zasługuje na państwowy system wsparcia? 

Jeremy Stain, dyrektor ds. energii jądrowej w firmie Arup, zaznaczył, że niezależnie od tego, jaka technologia SMR-owa zostanie wybrana, to w realizacji danego projektu jądrowego technologia reaktorowa jest tylko częścią całego projektu. 

- Głęboko wierzę, że wyzwania energetyczne, bezpieczeństwo i dekarbonizacja, wymagają wszystkich technologii, gigawatów odnawialnych, jądrowych, miksu, który to wszystko połączy. Te rozwiązania są nam potrzebne, żeby rozwiązać wyzwania, występujące w Polsce, ale również w Wielkiej Brytanii - komentował Jeremy Stain.

Jeremy Stain, dyrektor ds. energii jądrowej w firmie Arup. Fot. PTWP Jeremy Stain, dyrektor ds. energii jądrowej w firmie Arup. Fot. PTWP

Zwrócił uwagę na plusy lokowania elektrowni jądrowych w lokalizacjach elektrowni węglowych ( m.in. doświadczenie społecznie, dostępność kadr). Odniósł się też do kwestii wyboru technologii SMR-ów i ich lokalizacji.

- Podejmowanie równocześnie decyzji na temat jednej z tych dwóch rzeczy (wyboru technologii i lokalizacji - przyp. red.) jest bardzo trudne, ma swego rodzaju ryzyka - komentował Jeremy Stain.  

Paweł Gajda ocenił, że w przypadku SMR-ów przy podejściu coal to nuclear (od wegla do atomu), właściwe jest rozpoczęcie działań od lokalizacji i dopasowanie technologii do jej możliwości. 

Anna Szczodra, partnerka współzarządzająca, radczyni prawna, liderka doradztwa dla branży energetycznej w Polsce i EMA w KPMG Law, stwierdziła, że  jeśli zważyć potencjał SMR-ów zarówno dla dekarbonizacji gospodarki, jak i dla dekarbonizacji ciepłownictwa, to powinny zostać one objęte wsparciem.

Anna Szczodra, partnerka współzarządzająca, radczyni prawna, liderka doradztwa dla branży energetycznej w Polsce i EMA w KPMG Law. Fot. PTWP Anna Szczodra, partnerka współzarządzająca, radczyni prawna, liderka doradztwa dla branży energetycznej w Polsce i EMA w KPMG Law. Fot. PTWP

- Jestem przekonana, że rolą państwa, poza najważniejszą rolą, jaką jest nadzór nad bezpieczeństwem jądrowym i ochrona przed radiacją, powinno być wypracowanie wspólnie z inwestorami i dostawcami technologii adekwatnego systemu wsparcia - wskazała Anna Szczodra, komentując, że większość źródeł wytwórczych korzysta z systemów wsparcia. 

Paweł Gajda ocenił, że w przypadku SMR-ów jakiś system wsparcia będzie potrzebny, ale należy pamiętać, że będzie musiał  być on dopasowany m.in. do specyfiki projektów i możliwości finansowych państwa.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.