- Mateusz Morawiecki w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego mówił między innymi o systemie podatkowym.
- - Ten system należy poprawiać dalej i zmieniać, czynić go bardziej progresywnym, czynić go bardziej sprawiedliwym - wskazywał Mateusz Morawiecki.
- Odniósł się także do zapowiedzi obecnego rządu w zakresie nacjonalizacji przemysłu.
- W wyniku największej w historii III RP obniżki podatków z 18 na 12 proc. i podniesienia kwoty wolnej z trzech na 30 tysięcy złotych, doszło do poprawy warunków finansowych osób, które wcześniej były w tym systemie jeszcze bardziej poszkodowane przez jego faktyczną degresywność niż progresywność. Zatem można było bardzo wiele zrobić i miałem nadzieję, że mój następca pójdzie w tym kierunku, zwiększając kwotę wolną według swoich wcześniejszych obietnic. Jak wiemy, nic takiego się nie stało - zaznaczył Mateusz Morawiecki.
"W przetargach wygrywają głównie firmy zagraniczne"
Odniósł się również do zapowiedzi obecnego rządu w zakresie nacjonalizacji przemysłu.
- Nacjonalizacja? I co z tego wszystkiego zadziało? W przetargach wygrywają głównie firmy zagraniczne. W ostatnich dwóch latach Niemcy wygrali w Polsce przetargi na ponad pięć miliardów złotych. A polskie firmy w Niemczech wygrały w tym samym czasie na mniej niż 500 milionów złotych. A przecież niemiecka gospodarka w nominale jest ponad pięć razy większa od polskiej, więc te dysproporcje są jeszcze bardziej rażące - ocenił Mateusz Morawiecki.
Wskazał również na CPK. - Zobaczmy, jak ten projekt został okrojony, wykoślawiony, opóźniony. A przecież to tu mogło lądować cargo, a nie 85 proc. cargo ląduje gdzieś tam ponad naszymi głowami, w Niemczech. Nieco ponad dwa lata temu mój następca, obecny premier wyszedł na konferencję prasową i powiedział de facto „koniec z CPK”, to „megalomania”. Jeden z przeciwników CPK został pełnomocnikiem rządu dla tej inwestycji. Potem gniew polskiego narodu zmusił go do tego, aby pół roku później wyjść i powiedzieć, że jednak będziemy robić CPK. Ale jaki jest kształt tego CPK? To każdy z państwa może doskonale sobie sprawdzić - podkreślił Morawiecki.
- Znajdujemy się w środku Europy, pomiędzy wschodem a zachodem. Możemy wykorzystać to położenie, aby przez wzmocnienie się na polu obronnym wygenerować strumienie dochodów. Polska może stać się hubem energetycznym i logistycznym - wskazywał Morawiecki.
"Znowu nastąpił przechył w kierunku największych kilku aglomeracji"
Były premier mówił także o zmianach zasad finansowania samorządów. Morawiecki zaznaczył, że „znowu nastąpił przechył w kierunku największych kilku aglomeracji, a wzrost wydatków na inwestycje w mniejszych samorządach jest dużo niższy”.
Jarosław Kaczyński podczas konferencji ogłosił niedawno, że stowarzyszenie Morawieckiego Rozwój Plus będzie „jednym z dwóch płuc Prawa i Sprawiedliwości”.
Były premier przyznał, że gospodarka była jednym z tematów rozmów w trakcie jego spotkania z Jarosławem Kaczyńskim i Adamem Bielanem.
- Zajęła połowę trwającej siedem-osiem godzin rozmowy. Rozmawialiśmy o sektorze finansów publicznych jako miejscu, w którym należy poprawić wpływ podatków i poziom wydatków - mówił Morawiecki. - Nasza gospodarka mimo ogromnego wysiłku Polaków nie może ruszyć z miejsca i przełożyć się na satysfakcję pracowników oraz wybić na suwerenność w postaci promocji dużych marek europejskich, czy światowych. Nie jesteśmy generałami w tej gospodarczej walce, tylko raczej dostarczamy do niej mózgi i siłę - wskazywał Mateusz Morawiecki.