Mostostal Kraków stawia na zagraniczne kontrakty. Mają mu zapewnić ponad połowę przychodów

Michał Wroński • 2026-05-15 12:05
Od początku roku Mostostal Kraków podpisał na niemieckim rynku kontrakty na łączną kwotę 200 mln zł. - Szacujemy, że dziś przychody spółki w ponad 50 proc. będą pochodziły z zagranicy – mówi prezes spółki Jacek Lech. Model biznesowy zakłada, że Mostostal będzie walczyć o zlecenia na modernizację niemieckich mostów, opierając się na prefabrykacji w Polsce. Spółka chce też stać się kwalifikowanym dostawcą konstrukcji stalowych dla podmiotów działających w sektorze energetyki atomowej.
Mostostal Kraków specjalizuje się w budowie konstrukcji stalowych. Spółka mocno stawia obecnie na zagraniczne kontrakty.
  • - Niemcy dla nas są dziś kluczowym krajem. W ostatnich sześciu miesiącach wygraliśmy tam dziesięć kontraktów w ramach przebudowy infrastruktury mostowej i podpisaliśmy kontrakty na kwotę 200 mln zł – mówi prezes Mostostalu Kraków Jacek Lech.
  • W zeszłym roku spółka certyfikowała się dla niemieckich kolei i dzisiaj jest jedynym producentem w Polsce, który może dostarczać obiekty mostowe dla Deutsche Bahn.
  • Mostostal Kraków znalazł się w gronie pierwszych sześciu polskich firm, które Westinghouse wybrał do realizacji przyszłej elektrowni jądrowej w Choczewie. Obecnie spółka zbliża się do zakończenia drugiej fazy procesu certyfikacji.

Zlecenia w Niemczech, produkcja w Polsce. W tym spółka dostrzega swoją szansę

Z początkiem drugiej dekady maja Departament Senatu Berlina ds. Mobilności, Transportu, Ochrony Klimatu i Środowiska ogłosił, że rozbiórkę, a następnie odbudowę mostu Mühlendamm przeprowadzi w niemieckiej stolicy konsorcjum Budimeksu oraz dwóch jego spółek zależnych: Budimeksu Bau GmbH oraz Mostostalu Kraków. Dla ostatniej z wymienionych spółek będzie to kolejny krok w umacnianiu swojej pozycji na niemieckim rynku budowlanym.

- Niemcy dla nas są dziś kluczowym krajem. W ostatnich sześciu miesiącach wygraliśmy tam dziesięć kontraktów w ramach przebudowy infrastruktury mostowej i podpisaliśmy kontrakty na kwotę 200 mln zł. Szacujemy, że dziś przychody spółki w ponad 50 proc. będą pochodziły z zagranicy – mówił w studio WNP podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Jacek Lech, prezes zarządu Mostostalu Kraków.

Przypomniał, że już w ramach przyjętej w 2020 r. strategii podjęto decyzję o dywersyfikacji geograficznej działalności spółki, czego skutkiem była rozbudowa potencjału produkcyjnego. Przy wyborze potencjalnych rynków postawiono na Skandynawię, kraje bałtyckie i właśnie Niemcy, gdzie skupiono się na infrastrukturze mostowej. W zeszłym roku spółka certyfikowała się dla niemieckich kolei i dzisiaj jest jedynym producentem w Polsce, który może dostarczać obiekty mostowe dla Deutsche Bahn.

- W Niemczech infrastruktura jest coraz gorsza i Niemcy są zmuszeni do tego, żeby ją modernizować. Myśmy przyjęli jasny model biznesowy: chcemy opierać nasz biznes na prefabrykacji w Polsce. Produkcja w Polsce jest nadal tańsza, więc startując w ramach generalnego wykonawstwa w Niemczech i produkując konstrukcje w Polsce, upatrujemy w tym swoją szansę – tłumaczy Jacek Lech.

Celem jest wpisanie się w atomowy łańcuch dostaw

Przyjęta z początkiem dekady strategia spółki, oprócz dywersyfikacji jej geograficznej działalności, zakładała także dywersyfikację produktową. W konsekwencji tego Mostostal Kraków zainteresował się energetyką jądrową. Spółka znalazła się w gronie sześciu polskich firm, które koncern Westinghouse wybrał do realizacji pierwszych trzech bloków w przyszłej elektrowni jądrowej w Choczewie. Obecnie spółka zbliża się do zakończenia fazy drugiej procesu certyfikacji, przygotowując dokumentację techniczną i warsztatową dla produkcji konstrukcji próbnej.

- Na podstawie tej konstrukcji wykonanej, mamy nadzieję w trzecim kwartale tego roku, strona amerykańska kwalifikuje nas do standardów normy NQA1. Wówczas będziemy rozmawiać z Westinghouse o realizacji zasadniczej konstrukcji – tłumaczy prezes Lech. Jak podkreśla spółka zarówno kwalifikację, jak i to, co już osiągnęła w zakresie kompetencji jądrowych, traktuje jako swego rodzaju kamień milowy.

- Chcielibyśmy być kwalifikowanym dostawcą konstrukcji stalowych dla wszystkich podmiotów, które w energii atomowej będą chciały zaistnieć czy to w Polsce, czy to za granicą. Mówimy tu o SMR-ach, o potencjalnej drugiej elektrowni. Chcielibyśmy zbudować potencjał, kwalifikować kadrę, rozbudować zakład produkcyjny, czyli zwiększyć potencjał produkcyjny po to, żeby być, wpisać na ścieżkę tzw. supply chain w energii atomowej – mówił w studio WNP prezes Lech.

***

Nagranie zrealizowane w ramach współpracy ze spółką Mostostal Kraków

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.