- Jedna marka pozwala kierować spółce ofertę do szerszego grona klientów - wyjaśnia w rozmowie z WNP Artur Stawiarski, prezes myORLEN sp. z o.o.
- Gaz ziemny w transformacji energetycznej będzie nadal odgrywał ważną rolę - zauważa nasz rozmówca.
- Jak dodaje, klienci są zainteresowani ofertą multienergetyczną.
Od pewnego czasu na rynku działa spółka myORLEN. Co to za firma, czym się zajmuje?
- Z końcem stycznia rozpoczęliśmy działalność pod nową nazwą myORLEN, wcześniej spółka funkcjonowała jako PGNiG Obrót Detaliczny. Zmiana była podyktowana strategią Orlen do 2035 r. – Energia jutra zaczyna się dziś. Zakłada ona budowę segmentu sprzedaży Consumers & Products, w ramach którego będziemy oferowali produkty multienergetyczne.
Nowa nazwa pozwala nam lepiej odzwierciedlić wiele możliwości naszych produktów oraz powiązać je z marką Orlen. Marką najbardziej znaną i cieszącą się największym zaufaniem na rynku.
To też nam daje moc. Unifikacja wielu produktów, które sprzedajemy naszym klientom pod jednym brandem, jest właśnie pierwszym krokiem do budowy nowej oferty produktowej, jak i nowej organizacji sprzedażowej.
myORLEN ma komplementarnie obsługiwać klientów
Skoro myORLEN rozwija dziś ofertę multienergetyczną obejmującą różne nośniki energii, chciałbym zapytać o miejsce tego tradycyjnego paliwa, jakim jest gaz w tym miksie?
- Naszą ofertę multienergetyczną będziemy opierać na kilku elementach, a gaz to jeden z jej filarów. Drugim jest energia elektryczna, a trzecim coś, z czego ludzie również często korzystają, czyli stacje paliw. W ten sposób chcemy stworzyć ofertę, która wsparta produktami związanymi z odnawialnymi źródłami energii, będzie w sposób komplementarny mogła zaopatrzyć naszych klientów w to, co dla nich najważniejsze. A nam pozwoli zaopiekować się nimi w odpowiedni sposób – od początku do końca.
Wszystko to bowiem będzie „spięte” wspólną aplikacją Vitay, która umożliwi klientom wygodne zarządzanie usługami oraz monitorowanie wydatków w jednym miejscu.
Panie prezesie, naturalnie nasuwa się pytanie: jak państwo postrzegacie gaz i rolę tego surowca w transformacji energetycznej?
- Odbiorców gazu możemy podzielić na dwie zasadnicze grupy: konsumentów oraz klientów biznesowych. Istotnym ogniwem pośrednim są natomiast producenci ciepła.
W zmieniającej się energetyce paliwo gazowe ma swoją rolę do odegrania. Z jednej strony kierunek wyznaczany przez dyrektywy Unii Europejskiej oraz krajową politykę energetyczną jednoznacznie wskazuje na postępującą elektryfikację gospodarki. Z drugiej strony poziom uzależnienia od paliw kopalnych pozostaje na tyle wysoki, że rozwiązanie przejściowe, jakim jest gaz, jeszcze przez kilkanaście lat będzie jednym z głównych filarów bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju, zarówno dla klienta końcowego, jak i biznesowego.
W ciepłownictwie gaz to najłatwiejsza droga do dekarbonizacji
Szczególnie interesujące wydaje się to bezpieczeństwo w kontekście branży ciepłowniczej, bo ona chyba nadal będzie musiała korzystać z gazu. Co więcej, wiele wskazuje, że gaz dla niej jest najlepszym paliwem. Czy w takim razie powinniśmy postrzegać go jako trwały fundament jej rozwoju?
- Gaz dla przedsiębiorstw ciepłowniczych jest stosunkowo najłatwiejszą i najszybszą formą dekarbonizacji, a jednocześnie pozwala utrzymać ciągłość działania i zachowuje atrakcyjność cenową. Mamy jednak świadomość, że przedsiębiorstwa ciepłownicze myślą też o innych źródłach ciepła. Wiemy, że chcą skorzystać z elektryfikacji. Wciąż jednak liczą na to, że dzięki gazowi będą mogli dostarczać ciepło do naszych domów w sposób ciągły, stabilny i bezpieczny zarówno cenowo, jak i w kontekście dostaw.
Ceny są zawsze kluczowe dla klientów końcowych. Jak państwo chcecie zachęcić do korzystania z paliwa gazowego?
- Mamy pełną świadomość tego, że zarówno klienci indywidualni, jak i przedsiębiorstwa analizują, która technologia im się bardziej opłaca – czy ta do produkcji ciepła, czy do wytwarzania energii elektrycznej. W naszej spółce koncentrujemy się na dostawach gazu po możliwie najniższych cenach, ale dla klientów ważna pozostaje wciąż gwarancja stabilności dostaw gazu.
Realizacja tych celów wymaga współpracy z firmami o ugruntowanej pozycji rynkowej, takimi jak nasza, która jest stabilna i w swoim DNA ma odpowiedzialność społeczną. Rozumiemy ją w ten sposób, że gaz, który dostarczamy do klientów, oraz energia elektryczna, która od niedawna na nowo znalazła się w naszej ofercie, mają być w cenach przystępnych dla klientów.
***
Nagranie zrealizowane w ramach współpracy z firmą myORLEN