- W Polsce poziom cyfryzacji zależy głównie od wielkości firmy, a nie sektora. Duże przedsiębiorstwa są bardziej zaawansowane, a MŚP mają poważne bariery finansowe i kompetencyjne, mówi Łukasz Kościjańczuk z Zespołu Dotacji i Ulg Podatkowych w Crido, z którym rozmawialiśmy na Europejskim Kongresie Gospodarczym.
- Środki własne, dotacje, granty, na ostatnim miejscu pożyczki i kredyty - tak obecnie wygląda hierarchia finansowania cyfryzacji.
- Zdaniem naszego rozmówcy państwo nie powinno zwlekać z opracowaniem spójnej mapy cyfryzacji, koncentrując się na branżach kluczowych dla gospodarki. Póki co, w Polsce takiej strategii nie ma.
Łukasz Kościjańczuk, partner w Crido odpowiedzialny za prace Zespołu Dotacji i Ulg Podatkowych, był gościem XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Cyfryzacja wybiórcza, czyli duże rozbieżności determinowane wielkością firmy
- W przypadku cyfryzacji przedsiębiorstw, to co obserwujemy, to przede wszystkim dość mocne zróżnicowanie pomiędzy skalą podmiotów, które działają na rynku. Firmy duże mają po prostu na to środki. Są w stanie zbudować kompetencje i faktycznie dążyć do tego, żeby pewne procesy digitalizować. W sektorze MŚP niestety to są w znacznej mierze środki własne, a postęp byłby dużo większy, gdyby faktycznie stworzone zostały, dostosowane do realiów biznesowych projekty - mówi WNP Łukasz Kościjańczuk.
Nasz rozmówca dostrzegł także pewien paradoks - dynamiczny postęp technologiczny utrudnia niektórym firmom rozeznanie się w dostępnych opcjach i wdrożeniach, co powoduje, że często są one "pół kroku za rynkiem".
Zadłużanie się na cyfryzację to ostateczność
W sektorze MŚP to środki własne dominują jako źródło finansowania projektów cyfryzacyjnych, co ogranicza tempo postępu.
- Fundusze strukturalne i publiczne instrumenty finansowe są dostępne, ale ich oferta jest wąska i często nie odpowiada na szerokie potrzeby MŚP. Granty i dotacje są najbardziej pożądane, a instrumenty zwrotne (pożyczki, kredyty) są wykorzystywane raczej w ostateczności - mówi ekspert.
Pewną przeszkodą we wdrażaniu skalowalnego i równomiernego procesu cyfryzacyjnego w Polsce jest brak strategii.
- Polska jedzie bez mapy strategicznej. Konieczność spójnej i odpowiedzialnej strategii państwa, która wskaże priorytety i obszary, na które powinno się kierować wsparcie, jest niezaprzeczalna. Fakt, że w obecnie w Polsce nie ma takiej mapy strategicznej, osłabia efektywność działań - mówi Kościjańczuk.