- BGK jako pierwszy europejski bank rozwoju będzie wspierał ukraińskie firmy w ramach II filaru Ukraine Facility. Dariusz Szymczycha, pierwszy wiceprezes w Polsko-Ukraińskiej Izbie Gospodarczej liczy, że polski biznes też na tym skorzysta.
- Warta jako pierwszy ubezpieczyciel skorzysta z programu reasekuracyjnego KUKE. Z perspektywy branży transportowej to jest absolutnie „polski hit” - zaznacza Dariusz Szymczycha.
- Od wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie tematy związane z odbudową kraju, wojną oraz perspektywami dla biznesu pojawiają się szeroko na Europejskim Kongresie Gospodarczym. W tym roku też tak będzie. Rejestracja na wydarzenie właśnie trwa.
Dariusz Szymczycha, pierwszy wiceprezes w Polsko-Ukraińskiej Izbie Gospodarczej Fot: Materiały prasowe / Polsko-Ukraińska Izba Gospodarcza / Łukasz Piechota
Jakie będą możliwości wspierania firm w ramach II filaru Ukraine Facility i udział BGK?
- W marcu w Warszawie została podpisana umowa między Bankiem Gospodarstwa Krajowego i Komisją Europejską w sprawie udziału tego banku w realizacji drugiego filaru Ukraine Facility. Na drugi filar składają się pieniądze gwarancyjne Unii Europejskiej przeznaczone na rozwój ukraińskiej przedsiębiorczości i wytwórczości, a także wsparcie dla społeczności lokalnych. Jest to pierwsza umowa, jaką Komisja Europejska podpisała z europejskim bankiem rozwoju. W związku z tym polski Bank Gospodarstwa Krajowego będzie pionierem drugiego filara Ukraine Facility w Ukrainie.
Z Ukraine Facility został wyłączony sektor rolno-spożywczy
Umowa dotyczy produktów inwestycyjnych dla sektorów energetycznego, transportowego, logistycznego oraz wytwórczego, w tym także tych o podwójnym zastosowaniu. Wyłączony z niej będzie natomiast sektor rolno-spożywczy.
Kolejna umowa pomiędzy BGK a Komisją Europejską zostanie prawdopodobnie podpisana podczas Ukraine Recovery Conference w Gdańsku i będzie dotyczyła produktów dla ukraińskich samorządów.
Warto podkreślić, że będą to kredyty stosunkowo tanie, ponieważ środki finansowe z Ukraine Facility zapewnione przez Komisję Europejską, będą pokrywały ryzyko bankowe, natomiast pieniądze, które będą użyczane w formie kredytu będą pochodziły z Banku Gospodarstwa Krajowego, a dokładniej z Finansowego Instrumentu Współpracy Rozwojowej, którym zarządza BGK.
BGK może wspierać polskie rozwiązania przy realizacji pomocy dla Ukrainy
Czy ten program jest ograniczony tylko do firm, które są zarejestrowane w Ukrainie?
- Tak, beneficjentami i kredytobiorcami tego produktu będą firmy zarejestrowane w Ukrainie.
Liczymy jednak, i takie zapewnienia słyszmy z Banku Gospodarstwa Krajowego, że przy rozpatrywaniu projektów, bank będzie zwracał uwagę na to, czy inwestor korzysta z polskiego doświadczenia, materiałów czy urządzeń. To nie chodzi o tak zwaną polonizację, ale raczej o takie rozwiązania, które są promowane przez naszą izbę, żeby wspierać polskie rozwiązania i producentów poprzez proces inwestycyjny w Ukrainie. Sądzimy, że w sektorach energii, transportu, logistyki oraz w obszarze dual use mamy doświadczenie, procedury i technologie, które mogą być wykorzystywane w Ukrainie.
Tylko czy wspieranie polskiego biznesu będzie sprowadzać się do dobrych praktyk, czy też pojawią się konkretne warunki w umowach?
- BGK będzie indywidualnie negocjował z każdym ukraińskim przedsiębiorcą. Nie sądzę, aby obowiązywały tam sztywne wskaźniki, ale warto podkreślić, że jest to bank, więc jestem pewien, że będzie oczekiwał – lub przynajmniej przychylniej oceniał – projekty zawierające polski komponent. Jest to dla mnie w pełni zrozumiałe i akceptowalne.
W różnych dyskusjach pojawiał się wątek, że przedsiębiorcy, oczekując na odblokowanie finansowania z drugiego filaru, nie pozostawali bezczynni, lecz zgłaszali projekty do BGK. Czy możemy liczyć na szybkie decyzje i konkretne projekty?
- 30 marca podpisano umowę, która daje BGK pewność co do warunków finansowania. Z moich rozmów z zespołem zajmującym się Ukraine Facility wiem, że od wielu miesięcy – także dzięki współpracy z naszą izbą – do banku zgłaszają się przedsiębiorcy z projektami biznesowymi. Projekty te są omawiane i dopracowywane, a z uzyskanych przeze mnie informacji wynika, że zainteresowanie jest bardzo duże i wiele z nich jest już na zaawansowanym etapie. Szczegóły stanowią jednak tajemnicę bankową, więc nie mam do nich dostępu.
Jak się pan odniesie do kwestii reasekuracji polskiej branży transportowej? Pojawiły się doniesienia, że Warta weźmie udział w tym programie
- Z perspektywy branży transportowej to jest absolutnie „polski hit”. Warto podkreślić, że jest to zasługa zespołu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE), że udało się przekonać ministra finansów i rząd polski, jak również Komisję Europejską do wprowadzenia szczególnych regulacji.
Polska branża transportowa dzięki reasekuracji może stanąć na nogi i aktywniej wejść na rynek ukraiński
W ramach tego programu przewidziano 1,5 mld euro na reasekurację dla firm ubezpieczeniowych działających w Polsce, do których trafiają przewoźnicy transportujący towary do Ukrainy – zarówno drogą lądową, jak i kolejową. Jest to forma ubezpieczenia wojennego. KUKE podpisało już pierwszą umowę z Wartą.
Gwarancja KUKE nie ogranicza się jedynie do samego środka transportu, lecz obejmuje również przewożony towar – o ile zostanie on uszkodzony lub zniszczony w wyniku działań wojennych. To bez wątpienia będzie zachęcać do docierania z niezbędnymi materiałami i sprzętem jak najdalej na wschód Ukrainy, a także – moim zdaniem – skłoni coraz więcej polskich przewoźników do zwiększania swojej działalności w Ukrainie.
W przyszłym tygodniu spotykamy się na Europejskim Kongresie Gospodarczym. Na pewno tematy ukraińskie będą szeroko omawiane i komentowane. Wokół jakich tematów będzie koncentrować się dyskusja?
- Przedsiębiorców interesuje to, co określa się mianem mitygowania ryzyka. Wiadomo, że Ukraina znajduje się w stanie wymuszonej wojny obronnej, a z perspektywy biznesu wszelkie kwestie związane z gwarancjami – na które składają się działania podejmowane przez takie podmioty jak KUKE – są kluczowe. To z pewnością będzie ważny temat.
Bez wątpienia poruszę kwestie związane z problemami jednego z polskich wykonawców prowadzącego działalność we Lwowie. Zapytam uczestników panelu, co w takich sytuacjach należy zrobić. Ważna będzie również dyskusja dotycząca zmian w Ukrainie na ścieżce dostosowań do Unii Europejskiej.
Chciałby jeszcze dodać: dziękuję organizatorowi EKG, że w 2022 roku, tuż po rosyjskiej agresji na Ukrainę zostaliśmy zaproszeni do udziału w wydarzeniu. Prezes PTWP Wojciech Kuśpik zadzwonił do nas wtedy i powiedział przyjedźcie…
Zaoferowano nam możliwość udziału w programie i stworzenia stoiska, za co jesteśmy bardzo wdzięczni organizatorom, w tym osobiście prezesowi Wojciechowi Kuśpikowi. W tym roku będziemy już piąty raz partnerem instytucjonalnym EEC 2026.