Offshore wind to nie tylko prąd tańszy niż z atomu. To nowy filar polskiego przemysłu

KŚ • 2026-05-07 18:00
Dla morskiej energetyki wiatrowej w Polsce nadchodzą ważne miesiące i lata. Co udało się osiągnąć, gdzie jest jeszcze pole do poprawy i czy offshore wind to wciąż temat "czysto" energetyczny, a może ważny również z perspektywy gospodarczo-przemysłowych planów kraju? Na te pytania odpowiadali uczestnicy panelu "Offshore – potencjał, rozwój, wyzwania" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Rozwój offshore wind przestaje być wyłącznie projektem energetycznym, stając się fundamentem nowej gałęzi polskiego przemysłu.
  • Polska po sukcesach aukcyjnych z 2025 r. stała się europejskim liderem offshore, utrzymując dynamikę prac projektowych mimo kryzysu w innych krajach UE. 
  • Jak przekazała podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego przedstawicielka Ministerstwa Klimatu i Środowiska, resort przygotowuje kolejną nowelizację ustawy offshore wind, która uwzględni wymogi Net-Zero Industry Act (NZIA) oraz kwestię rekompensat dla rybaków.
  • Morskie farmy wiatrowe w ocenie ekspertów mają stać się ważnym źródłem energii w polskim miksie.

Polska w 2025 r. była wielokrotnie przedstawiana w sektorze offshore wind (morska energetyka wiatrowa) jako prymus. Gdy w Europie unieważniano aukcje na kolejne projekty, to tylko w Polsce i w Wielkiej Brytanii udało się zakończyć aukcje z sukcesami. Złożyło się na to wiele czynników, były obawy o finał aukcji, ale wszystko skończyło się dobrze. Jednocześnie zaraz po udanych rozstrzygnięciach większość projektów przeszła do kolejnych faz budowy lub startu prac na morzu.

Będzie jeszcze jedna nowelizacja dla offshore wind

Najważniejszą informację dla sektora przekazała podczas panelu "Offshore – potencjał, rozwój, wyzwania" na EEC Ewa Makowska, naczelniczka Wydziału Morskiej Energetyki Wiatrowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Morska energetyka wiatrowa niedawno doczekała się nowelizacji tzw. ustawy offshore wind (nastąpiło to przed końcem roku 2025). Czeka ją jednak kolejna nowelizacja, nad którą już trwają prace w resorcie.

Ewa Makowska, naczelniczka Wydziału Morskiej Energetyki Wiatrowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, zapowiedziała kolejną nowelizację ustawy, która ureguluje m.in. kwestie rekompensat dla rybaków, czas pracy personelu na morzu oraz wymogi unijnego aktu NZIA. Fot: PTWP Ewa Makowska, naczelniczka Wydziału Morskiej Energetyki Wiatrowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, zapowiedziała kolejną nowelizację ustawy, która ureguluje m.in. kwestie rekompensat dla rybaków, czas pracy personelu na morzu oraz wymogi unijnego aktu NZIA. Fot: PTWP

Jak doprecyzowała Makowska, chodzi o dostosowanie przepisów do dynamicznych zmian na rynku, ale i unijnych wymogów. Tylko od ostatniej nowelizacji (połowa listopada 2025 r.) pojawiło się zaangażowanie energetyki w local content, a także konieczność uwzględnienia Net-Zero Industry Act (NZIA). W ostatniej noweli zabrakło też zmian przepisów dla rybaków (rekompensaty za utracone korzyści w związku z uruchomieniem farm na morzu) i muszą zostać wypracowane z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

– Kiedy powstawała ustawa offshore wind, to ani rząd, ani inwestorzy nie wiedzieli, w jakim kierunku będzie się rozwijał ten sektor. Wśród postulatów znalazło się m.in. doprecyzowanie kwestii związanych z czasem pracy personelu na morzu – powiedziała przedstawicielka MKiŚ.

Kacper Stanosz z CMS Polska ostrzegł, że stabilność przepisów jest kluczowa dla instytucji finansujących projekty, a aukcja w 2027 roku będzie wymagała precyzyjnego punktowania kryteriów pozacenowych. Fot: PTWP Kacper Stanosz z CMS Polska ostrzegł, że stabilność przepisów jest kluczowa dla instytucji finansujących projekty, a aukcja w 2027 roku będzie wymagała precyzyjnego punktowania kryteriów pozacenowych. Fot: PTWP

Kacper Stanosz z CMS Polska zaznaczał natomiast, jak wiele zmieniła poprzednia nowelizacja, która pozwoliła m.in. na łatwiejszą budowę farm (kwestie przepisów dotyczących lokalizowania monopali i ich przesuwania o niewielkie odległości). Podkreślał, że niezwykle ważne będzie utrzymanie stabilności wokół sektora.

– Inwestorzy i instytucje finansujące patrzą przede wszystkim na stabilność. Każda zmiana reguł w trakcie gry, nawet jeśli intencje są dobre, jak w przypadku doprecyzowania przepisów, musi być wprowadzana z dużą ostrożnością, aby nie zachwiać bankowalnością projektów – mówił.

Zauważył przy tym, że nadchodząca aukcja w 2027 r. będzie rządzić się zupełnie innymi prawami, niż dotychczasowe. Chodzi o implementację regulacji NZIA i ich przełożenie na system prawny w Polsce. Będzie to wymagało ustalenia, jak punktować w aukcji kryteria pozacenowe – np. odporność łańcucha dostaw – aby uniknąć sporów prawnych.

Local content – bez procentów, a offshore – także dla gospodarki

Zdaniem Bartosza Fedurka, prezesa PGE Baltica, rozwijającej elektrownie wiatrowe na morzu, której najbardziej zaawansowany projekt to Baltica 2, nie można patrzeć na morską energetykę wiatrową jedynie przez pryzmat aukcji, cen i jej wpływu na elektroenergetykę, ale szerzej, jako projekt gospodarczy, przemysłowy, który "rozruszał" polskie wybrzeże.

Offshore jest od początku planowany w Polsce i wdrażany w Polsce jako szerszy projekt gospodarczy. To nie jest tylko źródło energii elektrycznej, ale nowy sektor gospodarki, który ma przy okazji pobudzić dodatkowo inne sektory, które przez lata pozostawały w pewnym kryzysie – powiedział.

Agata Staniewska-Bolesta, dyrektorka zarządzająca w Ørsted Polska, zwróciła uwagę, że offshore będzie wypłaszczać ceny energii dzięki stabilnym wolumenom produkcji oraz wezwała do mądrego budowania local contentu opartego na wiedzy. Fot: PTWP Agata Staniewska-Bolesta, dyrektorka zarządzająca w Ørsted Polska, zwróciła uwagę, że offshore będzie wypłaszczać ceny energii dzięki stabilnym wolumenom produkcji oraz wezwała do mądrego budowania local contentu opartego na wiedzy. Fot: PTWP

Na podobne, pozytywne aspekty pojawienia się energetyki wiatrowej na Bałtyku dla systemu, zwracała uwagę Agata Staniewska-Bolesta, dyrektorka zarządzająca w Ørsted Polska (duński podmiot rozwijający projekt Baltica 2 razem z PGE).

– Do 2030 r. w polskim miksie energetycznym będzie 4,5 GW mocy w offshore wind. To technologia, która będzie "wypłaszczała" ceny energii. Dostarczy dużych, stabilnych wolumenów. Pojawienie się tej energii dodatkowo uwypukli konieczność rozwoju rynku elastyczności i bilansowania – wskazała.

Powrócił też wątek local contentu, a więc udziału krajowych firm w projektach na morzu. Staniewska-Bolesta zaznaczyła, że trzeba patrzeć nie tylko na to, czy w formularzach i raportach będą się zgadzały procenty i wyliczenia.

– Trzeba budować local content mądrze, by wzmacniać konkurencyjność firm w kraju, stawiać na współprace, które będą opierać się na dzieleniu się wiedzą – podkreśliła.

Niższe ceny z Bałtyku?

Na aspekt utrzymania ciągłości inwestycyjnej w morskiej energetyce wiatrowej i pozytywnym wpływie stabilności zwrócił uwagę także Szymon Kowalski, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

– Offshore wind jest nasz, to nasz wiatr, będzie produkować energię elektryczną. Bez przewidywalności polityki państwa nie rozwinie się local content – mówił. W jego ocenie każdy kolejny gigawat mocy zainstalowanej w offshore wind będzie obniżał ceny w całym kraju – uśredniając – od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych za megawatogodzinę.

Szymon Kowalski, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, wskazał, że każdy gigawat mocy z morskich farm obniży średnie ceny energii w kraju o kilkanaście do kilkudziesięciu złotych za megawatogodzinę. Fot: PTWP Szymon Kowalski, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, wskazał, że każdy gigawat mocy z morskich farm obniży średnie ceny energii w kraju o kilkanaście do kilkudziesięciu złotych za megawatogodzinę. Fot: PTWP

– OZE nie generują kosztów zmiennych, co ma wpływ na spadek cen – argumentował Kowalski. W sukurs przy znajdowaniu zalet morskiej energetyki wiatrowej szedł mu Fedurek. – Przypominam, że obecnie projekty z pierwszej fazy (rozwoju offshore wind – przyp. red.) mają cenę około 443 zł/MWh (po uwzględnieniu inflacji – przyp. red.) – powiedział Fedurek, dodając przy tym, że to o wiele mniej niż np. prąd z elektrowni jądrowej. – Najtańsza energetyka jądrowa zaczyna się tam, gdzie kończy się najdroższy offshore wind – skwitował prezes PGE Baltica.

Bartosz Fedurek, prezes PGE Baltica, podkreślił, że offshore to nowy sektor gospodarki, który ma pobudzić branże będące od lat w kryzysie, a prąd z Bałtyku jest tańszy niż z elektrowni jądrowej. Fot: PTWP Bartosz Fedurek, prezes PGE Baltica, podkreślił, że offshore to nowy sektor gospodarki, który ma pobudzić branże będące od lat w kryzysie, a prąd z Bałtyku jest tańszy niż z elektrowni jądrowej. Fot: PTWP

O tym, czy ceny rzeczywiście spadną, zdecyduje jeszcze kilka czynników, o czym mówił Mariusz Podkański, wiceprezes PGE Dystrybucja. Pojawienie się tak dużych źródeł na północy wymaga od operatorów – zarówno sieci przesyłowej, jak i dystrybucyjnej – dostosowania się do nowej rzeczywistości. Ważna będzie też reakcja strony popytowej, czyli odbiorców, np. na zmienne ceny.

– Od strony sieci szukamy rozwiązań, które dadzą nam możliwość konsumowania tej energii. To są inwestycje w sieć zarówno przesyłową, jak i w sieć dystrybucyjną, to również instalacje, które pozwolą ją magazynować – mówił Podkański.

Mariusz Podkański, wiceprezes PGE Dystrybucja, zaznaczył, że aby w pełni wykorzystać energię z morza, konieczne są inwestycje w sieci przesyłowe i dystrybucyjne oraz rozwój instalacji do magazynowania energii. Fot: PTWP Mariusz Podkański, wiceprezes PGE Dystrybucja, zaznaczył, że aby w pełni wykorzystać energię z morza, konieczne są inwestycje w sieci przesyłowe i dystrybucyjne oraz rozwój instalacji do magazynowania energii. Fot: PTWP

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.