Państwowa zbrojeniówka szykuje się na negocjacyjny maraton. Prezes PGZ zdradza zawodowe plany

Rafał Lesiecki • 2026-04-24 13:21
Przed Agencją Uzbrojenia i spółkami obronnymi negocjacyjny maraton wynikający z wymogów unijnego mechanizmie SAFE. Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz powiedział WNP, że część umów jest już na ostatnim etapie negocjacji, inne ten proces rozpoczynają. Zapewniał, że w ponad 20 dni roboczych uda się zdążyć z większością, a może ze wszystkimi planowanymi kontraktami. Zapewnił również, że jego plany zawodowe "są ściśle związane z PGZ".
Prezes PGZ Adam Leszkiewicz powiedział, że część umów przewidzianych do finansowania dzięki pożyczkom z SAFE jest na ostatnim etapie negocjowania, a prace nad innymi się zaczynają
  • W rozmowie przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach prezes PGZ Adam Leszkiewicz powiedział WNP, że część umów przewidzianych do finansowania dzięki pożyczkom z SAFE jest na ostatnim etapie negocjowania, a prace nad innymi się zaczynają.
  • Prezes PGZ przyznał, że upływający z końcem maja termin na podpisanie umów to coraz większy ciężar. Jednak równocześnie zapewniał, że Grupa podoła temu zadaniu.
  • W rozmowie z WNP Adam Leszkiewicz jasno powiedział, że jego plany zawodowe są ściśle związane z PGZ.

SAFE to unijny mechanizm niskooprocentowanych pożyczek na zakupy związane z bezpieczeństwem i obronnością, które trzeba zrealizować do końca 2030 r. Budżet programu to 150 mld euro, z czego Polska ma otrzymać 29 proc. – 43,7 mld euro, czyli około 185 mld zł. Żadnemu innemu z 19 na 27 krajów Unii Europejskiej, które wystąpiły o pożyczki, nie przyznano większej puli.

W zamyśle Komisji Europejskiej SAFE miał skłaniać państwa członkowskie do wspólnych zakupów uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Jest w nim jednak możliwość finansowania umów zawartych samodzielnie przez jedno państwo. Polski rząd zamierza w ten sposób wydać większość środków otrzymanych z SAFE. Tymczasem termin zawierania umów w tej formule upływa z końcem maja. Co więcej, w dniu przeprowadzenia wywiadu nie było jeszcze umowy pożyczkowej między Brukselą a Warszawą, więc nie można było rozpocząć podpisywania kontraktów. Tekst umowy Bruksela wysłała do Warszawy i innych stolic 23 kwietnia późnym popołudniem, a jej podpisanie przez rząd ma nastąpić po kilku dniach.

- Cały czas pracujemy i z Agencją Uzbrojenia, i z potencjalnymi wykonawcami, aby być tak przygotowanym, że jeżeli tylko zapali się zielone światło po podpisaniu umowy i ze strony Polski, i ze strony Komisji Europejskiej, rozpocznie się proces aneksowania umów już zawartych i kontraktowania nowych zamówień - powiedziała 24 kwietnia pełnomocniczka rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Najbliższe tygodnie będą zatem dla Agencji Uzbrojenia oraz państwowych i prywatnych spółek polskiego sektora obronnego czasem wzmożonego wysiłku. Przyznał to w rozmowie z WNP prezes państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz.

- Dzisiaj to jest ciężka, intensywna praca związana z negocjacjami, z deklaracjami, z opracowaniem ofert cenowych, ofert ilościowych i z wychodzeniem naprzeciw oczekiwaniom zamawiającego. Ta sama ciężka praca odbywa się po stronie Agencji Uzbrojenia – powiedział Leszkiewicz w rozmowie przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Część negocjacji się kończy, część zaczyna

Prezes PGZ dodał, że "pewne umowy są już na ostatnim etapie negocjowania, a pewne się zaczynają". Jednocześnie zwrócił uwagę na zmniejszającą się liczbę dni roboczych do końca maja, których w momencie rozmowy było około 25.

– W związku z tym czujemy coraz większy ciężar i coraz większe zobowiązanie – przyznał rozmówca WNP. Jednocześnie zapewnił: – Z drugiej strony jesteśmy też pewni, że podołamy, że jesteśmy do tego przygotowani, że moce produkcyjne wzrosły w wielu miejscach dla wielu produktów, że wspólnie razem podołamy z przemysłem prywatnym, który w prawie wszystkich naszych produktach jest niezwykle istotnym kooperantem.

Leszkiewicz wyjaśniał też, że przy zamówieniach dla wojska inicjatywa jest po stronie Agencji Uzbrojenia, a przemysł odpowiada na zaproszenia – na przykład do rozpoczęcia rozmów czy składania ofert. Czynnikiem, który ułatwia pracę, jest za to powtarzalność pewnych zapisów, które według szacunków prezesa PGZ stanowią około 80 proc. treści w umowach między wojskiem a przemysłem. Nowością jest natomiast konieczność uwzględnienia wymogów wynikających z unijnego rozporządzenia, które powołało program SAFE. Tu wsparciem dla firmy – mówił Leszkiewicz – jest zespół pełnomocniczki rządu do spraw SAFE Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej.

– To wszystko służy temu, żeby w te dwadzieścia kilka dni zamknąć tematy i zdążyć z pewnie większością, a może wszystkimi umowami – powiedział prezes PGZ.

Pierwszy rok prezesa PGZ

Rozmowa z Adamem Leszkiewiczem odbyła się niemal rok po objęciu przez niego stanowiska prezesa PGZ. W pierwszym wywiadzie, jakiego wtedy udzielił, Leszkiewicz powiedział WNP, że PGZ musi zwiększyć efektywność i poprawić organizację. Po niemal roku zapytaliśmy więc o postępy w konsolidacji Grupy.

Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz Fot: PTWP Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz Fot: PTWP

Leszkiewicz zaczął jednak odpowiedź od zwrócenia uwagi, że w przeszłości prezesi państwowego giganta zmieniali się mniej więcej co roku, a niedawno z zarządu odszedł wiceprezes Marcin Idzik odpowiedzialny za sprzedaż i finanse. – Funkcjonuje takie przekonanie, że rok to jest mniej więcej dobry okres dla członków zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej do tego, by przyjść, coś zrobić i wyjść – przyznał.

Leszkiewicz: moje plany zawodowe są ściśle związane z PGZ

Następnie Leszkiewicz nawiązał do pojawiający się nieoficjalnych informacji, jakoby miał przejść na inne stanowisko.

Słyszę pewne głosy, które mówią: czas się żegnać. Chciałbym uprzejmie wykorzystać tę okazję do jasnego powiedzenia, że moje plany zawodowe są ściśle związane z PGZ – zapewnił Leszkiewicz.

Podkreślił przy tym, że rozwój i pozycja Grupy zależą przede wszystkim od zespołu, a nie prezesa. – Mamy zadania do wykonania, one są warunkowane finansowaniem. Ale i zadania, i finansowanie jest warunkowane dobrą organizacją i tematy związane z konsolidacją wpisują się w organizację. Musimy profesjonalizować cały czas PGZ i mam nadzieję, że te kolejne miesiące pokazują, że Polska Grupa Zbrojeniowa zmienia się na lepsze – mówił rozmówca WNP.

Zapewniał, że nie wycofuje się z żadnej deklaracji złożonej rok temu. – Naszą wolą, myślę, że tutaj za swoich kolegów również będę odpowiadał, jest to, by realizować zadania poprzez wykonywanie tej funkcji, która w tej chwili jest nam przypisana – zapewnił Adam Leszkiewicz.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.