Polska firma zgarnia coraz więcej z rynku obronnego i eksportu. "Dojdziemy do 70 proc."

Rafał Lesiecki • 2026-03-06 06:00
Producent hydrauliki Ponar Wadowice w ubiegłym roku połowę przychodów miał z eksportu, a w tym roku liczy na więcej. - Myślę, że dojdziemy do 70 proc. – powiedział w rozmowie z WNP prezes firmy Marek Warzecha. Spółka zatrudnia około 800 osób, w tym ponad 120 inżynierów i coraz częściej pracuje na trzy zmiany. Stawia też na robotyzację. Tylko w taki sposób – mówił Warzecha – zdoła zrealizować już podpisane umowy.
W tej chwili w Krabie jest 300 elementów Ponaru – powiedział prezes spółki Marek Warzecha
  • Prezes Ponaru Wadowice Marek Warzecha, w rozmowie z WNP przeprowadzonej podczas EEC Trends, powiedział, że firma uczestniczy we wszystkich projektach państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w których jest potrzebna hydraulika siłowa i automatyka przemysłowa. Jak dodał, w sektorze obronnym Ponar ma zagwarantowaną pracę na wiele lat.
  • W Ponarze pracuje obecnie około 800 osób, w tym ponad 120 inżynierów. Spółka prawdopodobnie będzie zwiększać zatrudnienie, ale przede wszystkim stawia na robotyzację. - Tylko w taki sposób zdołamy zrealizować umowy, które podpisaliśmy – mówił Warzecha.
  • Przychody z sektora cywilnego i obronnego dzielą się mniej więcej po połowie, tak samo z rynku krajowego i eksportu, choć tu Ponar zakłada wzrost. – Myślę, że dojdziemy do 70 proc. – powiedział prezes o eksporcie w 2026 r.
  • Konferencja EEC Trends była prologiem do szerszej dyskusji dotyczącej przyszłości polskiej gospodarki, która nastąpi podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC), 22-24 kwietnia w Katowicach.

Prywatny Ponar Wadowice, producent elementów i układów hydrauliki siłowej od 2011 r. funkcjonuje na rynku zbrojeniowym. Firma zaczynała od współpracy ze spółkami należącymi do państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej – PIT-Radwarem i Hutą Stalowa Wola, która jest producentem między innymi samobieżnych haubic Krab kalibru 155 milimetrów.

Trzysta elementów w jednej haubicy

– W tej chwili w Krabie jest 300 elementów Ponaru – powiedział prezes spółki Marek Warzecha w rozmowie z WNP przeprowadzonej podczas konferencji EEC Trends. Elementy zawieszenia hydropneumatycznego w Krabie powstają właśnie w Ponarze.

Uczestniczymy we wszystkich dużych projektach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, w których jest potrzebna hydraulika siłowa, czyli duże siły, automatyka przemysłowa – powiedział Warzecha.

Dodał, że w sektorze obronnym Ponar ma zagwarantowaną pracę na wiele lat.

Samobieżna haubica Krab kalibru 155 mm prowadzi ogień na poligonie Fot. plut. Piotr Szafarski/16 DZ / ZOOM MON / CC0 (Public domain/Domena publiczna) Samobieżna haubica Krab kalibru 155 mm prowadzi ogień na poligonie Fot. plut. Piotr Szafarski/16 DZ / ZOOM MON / CC0 (Public domain/Domena publiczna)

Ponar Wadowice – zatrudnienie i robotyzacja

Prezes poinformował, że w Ponarze pracuje obecnie około 800 osób, w tym ponad 120 inżynierów. Powiedział też, że firma pracuje na dwie zmiany i "czasami, w coraz większym wymiarze na trzecią zmianę". – W związku z tym, że robimy coraz dłuższe serie produktów, coraz bardziej robotyzujemy zakład. Teraz to ma sens, kiedy te serie są dłuższe i w tę stronę Ponar się będzie rozwijał – powiedział rozmówca WNP.

Pewnie będziemy zwiększali także zatrudnienie, ale przede wszystkim będziemy stawiali coraz więcej ciągów maszyn zrobotyzowanych, bo tylko w taki sposób zdołamy zrealizować umowy, które podpisaliśmy – powiedział Marek Warzecha.

Przychody i eksport

Przychody Ponaru Wadowice – poinformował – dzielą się mniej więcej po połowie na rynek cywilny i obronny. – To się pewnie będzie w najbliższych latach zmieniało, bo Ponar bardzo szybko rośnie, i więcej będziemy mieli sprzedaży do sektora zbrojeniowego, ale nadal rozwijamy sektor cywilny i to zawsze będzie bardzo mocna druga noga – mówił prezes firmy. Jako produkt z rynku cywilnego wymienił systemy kierowania rozjazdami kolejowymi.

Pytany o proporcje między produkcją na rynek krajowy a eksportem, Warzecha powiedział, że w roku 2025 eksport stanowił około 50 proc. – W tym roku tego eksportu będzie więcej. Myślę, że dojdziemy do 70 proc. – ocenił. Dodał, że sektor wojskowy "jest coraz istotniejszy w eksporcie".