Polska może stać się hubem AI dla całego kontynentu. Wszystko zależy od tej decyzji

Elżbieta Rutkowska • 2026-05-07 20:00
Polska ma szansę stać się hubem AI dla całego kontynentu. Wszystko zależy od decyzji, jakie teraz podejmiemy w kwestii mocy obliczeniowych dla sztucznej inteligencji. Według ekspertów mamy wiele atutów, ale brakuje nam odwagi do działania. Tymczasem infrastruktura AI to „być albo nie być” cyfrowej gospodarki.
Fabryki AI zdecydują o przyszłości gospodarki. Wszyscy odczujemy skutki.
  • Infrastruktura AI zdeterminuje szanse rynkowe polskich przedsiębiorstw i całej krajowej gospodarki. Możemy się stać hubem AI dla całego kontynentu. Według ekspertów mamy wiele atutów, ale brakuje nam odwagi. Wiele zależy też od Komisji Europejskiej.
  • - Jeżeli chcemy konkurować i mówimy o reindustrializacji gospodarki, to wszystko musi opierać się o inteligentną automatyzację - podkreśla Michał Pieprzny z Deloitte. - Już jesteśmy spóźnieni – dodaje. 
  • O mocach obliczeniowych dla gospodarki cyfrowej rozmawiali uczestnicy sesji „Infrastruktura dla cyfryzacji – fabryki AI” podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC).
  • Na temat sztucznej inteligencji będziemy też dyskutować podczas CYBERSEC EXPO & FORUM 2026, które odbędzie się 15-16 czerwca w Katowicach. Trwa rejestracja na to wydarzenie

Los projektu gigafabryki AI, która miałaby powstać w Polsce, zależy od decyzji na poziomie europejskim.

- W grudniu 2025 r. wszystko zostało przesunięte na poziom Komisji Europejskiej, do EuroHPC. To nam skomplikowało projekt, który był już dosyć mocno rozpędzony - powiedział Krzysztof Szubert, pełnomocnik dyrektora Instytutu Łączności ds. komercjalizacji i współpracy międzynarodowej, podczas sesji "Infrastruktura dla cyfryzacji - fabryki AI" na tegorocznym Europejskim Kongresie Gospodarczym.

EuroHPC to europejskie partnerstwo publiczno-prywatne w zakresie obliczeń wielkiej skali (z ang. European High-Performance Computing Joint Undertaking). 

Krzysztof Szubert, pełnomocnik dyrektora Instytutu Łączności ds. komercjalizacji i współpracy międzynarodowej.  Fot: PTWP Krzysztof Szubert, pełnomocnik dyrektora Instytutu Łączności ds. komercjalizacji i współpracy międzynarodowej. Fot: PTWP

Miliardy euro na infrastrukturę AI

W Unii Europejskiej powstanie pięć gigafabryk AI o ogromnej mocy obliczeniowej na potrzeby rozwoju, trenowania i wdrażania modeli sztucznej inteligencji. Wniosek na „Baltic AI GigaFactory” został złożony w czerwcu 2025 r. Stało za tym publiczno-prywatne partnerstwo, obejmujące Polskę jako lidera, Litwę, Łotwę, Estonię oraz Czechy. Jednak pod koniec ubiegłego roku Komisja Europejska zmieniła koncepcję. 

Nowe podejście odbiera państwom członkowskim możliwość wyznaczenia preferowanego partnera biznesowego lub konsorcjum, które zbuduje gigafabrykę AI. Państwa mogą tylko wskazać lokalizacje gigafabryk, z których będą korzystać. Mają się też dołożyć do projektu.

Gigafabryka AI, którą chcemy ulokować w Polsce, będzie kosztowała ok. 3 mld euro. Ponad jedna trzecia (35 proc.) ma pochodzić z sektora publicznego, z czego połowę zapewni Komisja Europejska w ramach inicjatywy InvestAI. Drugą połowę, czyli 500 mln euro (przeszło 2,1 mld zł), musi zagwarantować budżet państwa.

Europa dyskutuje, a Stany Zjednoczone działają

Krzysztof Szubert poinformował, że narady w grupie EuroHPC odbywają się mniej więcej co dwa tygodnie, a jednym z omawianych problemów jest skala i model projektowanego obiektu.

- Zależy nam bardzo, żeby nie budować w jednym 100 tys. GPU (tyle procesorów graficznych ma być w gigafabryce AI – przyp. red.). Myśleliśmy o strukturze trochę rozproszonej: część mocy w Polsce, część w Czechach, może trochę na Litwie, połączone szybką siecią. Natomiast duże państwa myślą o jednym miejscu i ogromnej skali. Te różnice podejścia cały czas zgłaszamy na poziomie europejskim - stwierdził.

Jednak narady w EuroHPC nie posuwają sprawy do przodu.

- Amerykanie mniej więcej w podobnym czasie powiedzieli, że wybudują Stargate i według mojej wiedzy mają już 16 hal – porównał Marek Magryś, dyrektor Akademickiego Centrum Komputerowego Cyfronet w AGH.

Stargate ma zapewnić moc obliczeniową do trenowania zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji (także agentowej).

A my się zastanawiamy, jak zdefiniować warunki udziału i w jaki sposób pożenić kapitał prywatny z kapitałem publicznym, tak żeby przypadkiem nie nadepnąć sobie na kwestię pomocy publicznej w Unii Europejskiej – krytykował Marek Magryś.

Zaznaczył przy tym, że działania, które w sprawie gigafabryki podjął polski rząd - głównie Ministerstwo Cyfryzacji - „to była świetna robota”. - Nie mamy się czego wstydzić. Problem leży raczej po stronie Komisji Europejskiej i uzgadniania interesów między państwami - stwierdził.

Marek Magryś, dyrektor Akademickiego Centrum Komputerowego Cyfronet w AGH.   Fot: PTWP Marek Magryś, dyrektor Akademickiego Centrum Komputerowego Cyfronet w AGH. Fot: PTWP

Czy Polska potrzebuje fabryk AI? To podstawa gospodarki przyszłości

Michał Pieprzny, partner i consulting market leader na Polskę w Deloitte, porównał obecną dyskusję o zapotrzebowaniu na infrastrukturę AI z występującymi dawniej wątpliwościami co do autostrad.

- Jak budowaliśmy autostrady, wszyscy się martwili, kto będzie jeździł tymi drogami, czy to ma sens. I dzisiaj mamy ich za mało. Z infrastrukturą AI będzie tak samo – stwierdził Michał Pieprzny. - To jest dyskusja na temat kształtu i szans na konkurowanie naszych przedsiębiorstw, naszej gospodarki – dodał.

Podkreślił, że bez inwestycji w infrastrukturę AI trudno mówić o nowoczesnym przemyśle.

Jeżeli chcemy konkurować i mówimy o reindustrializacji gospodarki, to wszystko musi opierać się o inteligentną automatyzację. Bez fabryk AI nie będziemy w stanie trenować modeli na masową skalę ani budować cyfrowych bliźniaków do symulacji procesów produkcyjnych czy przemysłowych - powiedział Michał Pieprzny.

Jeśli nie zbudujemy własnych zasobów mocy obliczeniowej, sytuacja zrobi się więc patowa. - Nie wydaje mi się, żeby nasze spółki Skarbu Państwa bądź polscy przedsiębiorcy chętnie przekazywali poza Polskę swoją wiedzę konkurencyjną i budowanie cyfrowych bliźniaków, czyli wiernych kopii swoich procesów i swojego IP. To będzie bardzo duży problem i nikt o tym na razie głośno nie mówi – ostrzegł Michał Pieprzny.

Zwrócił też uwagę, że samo podjęcie decyzji nie załatwia sprawy, bo budowa infrastruktury AI jest czasochłonna. - W tym czasie świat nam odjedzie. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że już jesteśmy spóźnieni – dodał.

Michał Pieprzny, partner i consulting market leader na Polskę w Deloitte.    Licencja: Studio PTWP Michał Pieprzny, partner i consulting market leader na Polskę w Deloitte. Licencja: Studio PTWP

Niezależnie od zabiegów o gigafabrykę AI, w Polsce powstały już dwa mniejsze obiekty wsparte ze środków unijnych: fabryki AI w Krakowie i Poznaniu. W tym drugim mieście działa też prywatna fabryka AI firmy Beyond.pl.

- Fabryki AI będą podstawą gospodarki przyszłości – podkreślił Wojciech Stramski, prezes Beyond.pl. - Do kręgosłupa gospodarki trzeba dołożyć jeszcze jeden krąg: mamy porty, mamy autostrady, lotniska, energetykę i ta infrastruktura musi powstać. Potrzebujemy infrastruktury obliczeniowej. Bez niej nasza gospodarka po prostu nie ujedzie - przekonywał.

Jego zdaniem finansowanie nie jest barierą dla inwestycji w AI. - Pieniądze są – zapewnił Wojciech Stramski. - Powinniśmy zainwestować w odwagę. To jest inwestycja w być albo nie być naszej gospodarki. To jest decyzja strategiczna – stwierdził.

Argumentował, że jeżeli my nie zainwestujemy w AI, to zrobi to nasza konkurencja i osiągnie przewagę.

Wojciech Stramski, prezes Beyond.pl.    Fot: PTWP Wojciech Stramski, prezes Beyond.pl. Fot: PTWP

Moc przyłączeniowa i lokalizacja: te szanse możemy wykorzystać

Mikołaj Budzanowski, prezes InnoEnergy w Europie Środkowo-Wschodniej, zwrócił uwagę na atut, jakim Polska dysponuje w walce o gigafabrykę AI. Jest nim dostęp do mocy energetycznych.

- Mamy ogromne możliwości mocy przyłączeniowych w powoli już wygaszanych jednostkach węglowych. To są miejsca, gdzie będzie można lokalizować duże centra danych AI – powiedział Mikołaj Budzanowski.

Dodał, że tę szansę dostrzega już wielu inwestorów. - To jest świetne miejsce do lokalizacji tego typu podmiotów, powinniśmy to robić, a nie bez końca się zastanawiać – zachęcał.

Wskazał też na możliwość zbudowania przy tej okazji całego łańcucha dostaw.

Gigafabryka to nie tylko karty graficzne. To potężna infrastruktura, która przez 20 lat będzie potrzebowała lokalnych dostawców różnych komponentów – stwierdził Mikołaj Budzanowski. To szansa dla firm specjalizujących się w systemach chłodzenia czy w zarządzania energią.

Mikołaj Budzanowski, prezes InnoEnergy w Europie Środkowo-Wschodniej.    Fot: PTWP Mikołaj Budzanowski, prezes InnoEnergy w Europie Środkowo-Wschodniej. Fot: PTWP

​Z kolei Wirginia Leszczyńska, COO w DL Invest Group, podkreśliła, że Polska jest postrzegana przez inwestorów jako atrakcyjne miejsce dla centrów danych na potrzeby sztucznej inteligencji.

- Lokalizacyjnie Polska jest numerem jeden. Często zdarzają nam się klienci, którzy w pierwszej kolejności przyjeżdżają do Polski, a dopiero później biorą pod uwagę na przykład Berlin – powiedziała Wirginia Leszczyńska.

Wskazała na dwa możliwe finały polskiego udziału w wyścigu AI. - Albo wykorzystamy ten moment i pójdziemy do przodu, złapiemy tempo i staniemy się hubem na Europę, albo zostaniemy w tyle – stwierdziła.

Wirginia Leszczyńska, COO w DL Invest Group.    Fot: PTWP Wirginia Leszczyńska, COO w DL Invest Group. Fot: PTWP

Państwo ma regulować i inwestować, czy tworzyć popyt?

Odnosząc się do roli państwa, Michał Goszczyński, dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, mówił o bezpieczeństwie danych przetwarzanych na potrzeby AI danych obywateli i przedsiębiorców.

Administracja rządowa w pierwszej kolejności powinna zabezpieczyć to, gdzie trafią dane – powiedział. Wyjaśnił, że ministerstwo wspiera poznańską i krakowską fabrykę AI, bo ma pewność, że dane przekazywane do tych obiektów nie wypłyną do podmiotów spoza konsorcjum. 

- Druga rola państwa to wspieranie inwestycji w zakresie infrastruktury AI – wskazał Michał Goszczyński, przypominając, że dwie powstałe w Polsce fabryki AI są finansowane przez europejskiego podatnika.

Michał Goszczyński, dyrektor departamentu współpracy międzynarodowej w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.    Fot: PTWP Michał Goszczyński, dyrektor departamentu współpracy międzynarodowej w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Fot: PTWP

Inaczej hierarchię zadań państwa w tym obszarze ustawiłby Michał Ziółkowski, członek zarządu Play ds. technologii.

- Przede wszystkim chciałbym widzieć państwo w roli klienta, czyli kogoś, kto definiuje zapotrzebowanie – zaznaczył Michał Ziółkowski. Wyjaśnił, że da to biznesowi podstawę do inwestycji w infrastrukturę AI.

- W drugiej kolejności państwo powinno regulować, czyli zajmować się m.in. bezpieczeństwem przetwarzania danych – wyliczał. Natomiast w inwestycje państwo powinno się jego zdaniem angażować tylko tam, gdzie biznes nie daje sobie rady. 

Michał Ziółkowski, członek zarządu Play ds. technologii.    Fot: PTWP Michał Ziółkowski, członek zarządu Play ds. technologii. Fot: PTWP

- W najbliższych latach kluczowe będzie to, kto będzie posiadał infrastrukturę obliczeniową. Infrastruktura będzie podstawowym parametrem wpływającym na bezpieczeństwo i niezależność państw - podsumował Krzysztof Szubert. 

Infrastruktura dla cyfryzacji - fabryki AI

 

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.