Polska przed ogromną szansą. EEC 2026: Stajemy się rdzeniem przemysłowym Unii Europejskiej

Nikodem Chinowski • 2026-04-17 12:30
Poziom uprzemysłowienia Polski, Czech, Słowacji i Węgier przekracza unijną średnią. Czy to już moment, by kraje naszego regionu zaczęły odgrywać kluczową rolę w polityce przemysłowej UE? Na to pytanie odpowiedzi będą szukać paneliści jednej z debat na tegorocznym Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
Czechy, Słowacja, Polska i Węgry prężnie rozwijają swój przemysł motoryzacyjny, który jest jednym z elementów rywalizacji gospodarczej w trójkącie UE - Chiny - USA
  • Nasz region Europy wyróżnia się wysokim poziomem uprzemysłowienia oraz niższymi kosztami produkcji. Sprzyja nam też trend przenoszenia przez globalne koncerny produkcji z powrotem na teren UE.
  • Czechy, Słowacja, Polska i Węgry prężnie rozwijają swój przemysł motoryzacyjny, który jest jednym z elementów rywalizacji gospodarczej w trójkącie UE - Chiny - USA.
  • Na korzyść współpracy krajów naszego regionu przemawia także zmiana władzy na Węgrzech. Wzmocni to prounijny głos Europy Środkowej.
  • Temat roli Europy Centralnej w polityce przemysłowej UE będzie mocno obecny na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach (22-24 kwietnia). Trwa rejestracja na wydarzenie.

W modelowaniu przyszłości polityki przemysłowej Unii Europejskiej na znaczeniu zaczyna zyskiwać Europa Środkowa. Kraje naszej części kontynentu przestały jedynie przysłuchiwać się dyskusjom i decyzjom podejmowanym przez tzw. Starą Unię. Dziś gospodarki Europy Środkowej wyrastają na liderów przemysłowych, skupiając znaczną część produkcji w Unii Europejskiej. Dotyczy to m.in. sektora motoryzacyjnego, maszynowego oraz produkcji komponentów dla transformacji energetycznej – czyli tych gałęzi przemysłu, które są szczególnie narażone na konkurencję ze strony Chin i Stanów Zjednoczonych.

Bruksela coraz częściej i uważniej wsłuchuje się w głos krajów naszego regionu – Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Tylko te cztery kraje to obecnie łącznie ponad 60 mln mieszkańców i sumaryczne PKB o wartości około 1,8 bln dol. A swój gospodarczy prime-time przed sobą ma nadal jeszcze Rumunia, Bułgaria czy Chorwacja.

Nasz region to dziś rdzeń przemysłowy Unii Europejskiej

Dane pokazują, że gospodarki Europy Środkowej należą już do najbardziej uprzemysłowionych w całej Wspólnocie. W Czechach udział przemysłu w PKB wynosi ok. 20 proc., w Polsce, na Węgrzech i na Słowacji po ok. 17 proc., podczas gdy średnia unijna to niecałe 14 proc. Oznacza to, że region wyszehradzki należy do najbardziej „produkcyjnych” we Wspólnocie, a jego znaczenie rośnie wraz z reorganizacją globalnych łańcuchów dostaw i skracaniem dystansów produkcyjnych do rynku europejskiego.

Jak zauważa Julia Patorska, partnerka w Deloitte Advisory, Europa Środkowa przestała być „zapleczem montażowym”. Dziś jest rdzeniem przemysłowym UE.

- Dane Eurostatu pokazują wyraźnie przesunięcie bazy przemysłowej Unii na wschód w ostatnich dwóch dekadach. Z perspektywy całego łańcucha wartości UE oznacza to, że Europa Środkowa pełni funkcję stabilnej, skalowalnej i konkurencyjnej kosztowo bazy produkcyjnej, zdolnej przyciągać inwestycje przemysłowe i coraz bardziej zaawansowane funkcje okołoprodukcyjne – ocenia Patorska.

Ekspertka Deloitte będzie jednym z prelegentów panelu „Europa Centralna jako zaplecze przemysłowe UE” podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który odbędzie się w Katowicach w dnach 22-24 kwietnia.

W dyskusji udział weźmie także m.in. Jan Sechter, wiceminister przemysłu i handlu Czech, Susanne Szech-Koundouros z Ministerstwa Gospodarki i Energii Niemiec oraz Maksymilian Świniarski, prezes spółki TZF Polfa. Panel poprowadzi dziennikarz portalu WNP Piotr Myszor.

Europejska motoryzacja jedzie na Europie Środkowej

W 2024 r. wartość sprzedanej produkcji przemysłowej w UE wyniosła 5,9 bln euro, z czego Europa Środkowa odpowiadała za prawie 20 proc., a sama Polska - za ok. 6 proc. Jednocześnie poszczególne makroregiony Europy Środkowej charakteryzują się wysoką koncentracją zatrudnienia w przemyśle: w czeskich regionach Severovýchod (północno-zachodnia część kraju) oraz Střední Morava (środkowe Morawy) ponad 40 proc. zatrudnionych pracuje właśnie w przemyśle wytwórczym.

Rosnąca rola „nowej Unii” szczególnie widoczna jest w sektorze motoryzacyjnym, który pozostaje jednym z filarów europejskiego przemysłu. Kraje Europy Środkowej odpowiadają za niemal jedną trzecią produkcji samochodów w UE, a w całym łańcuchu wartości zatrudniają około 2 mln osób. W Czechach roczna produkcja sięga około 1,5 mln pojazdów, a na Węgrzech ponad 500 tys. Z kolei Polska i Słowacja należą do największych producentów komponentów i części dla europejskich fabryk. To sprawia, że region staje się kluczowy dla transformacji przemysłu w kierunku elektromobilności i nowych technologii.

Węgry wracają do unijnej rodziny

Przez lata jednak ten potencjał produkcyjny – co widać na przykładzie choćby branży motoryzacyjnej – nie przekładał się na wspólną siłę ekonomiczną regionu. Polityki Viktora Orbána czy premiera Słowacji Roberta Ficy prowadziły do napięć między Budapesztem i Bratysławą a Brukselą, jednocześnie stając w kontrze do prounijnej dyplomacji Warszawy, Pragi, Bukaresztu czy Zagrzebia.

Węgry wielokrotnie blokowały lub opóźniały decyzje dotyczące wspólnej polityki energetycznej, sankcji wobec Rosji czy wsparcia dla Ukrainy. Jednocześnie Budapeszt rozwijał relacje gospodarcze z Moskwą i Pekinem, m.in. w sektorze energetycznym i motoryzacyjnym (chińskie fabryki samochodów i komponentów m.in. w Segedynie i Komarom), co osłabiało spójność europejskiej polityki przemysłowej i strategicznej.

Niedzielny werdykt obywateli Węgier sprawia jednak, że nowy rząd w Budapeszcie prawdopodobnie postawi na politykę zbliżenia politycznego i gospodarczego z Brukselą. Oznacza to, że region znów może zacząć mówić jednym, proeuropejskim głosem.

Julia Patorska, ekspertka Deloitte, pytana o to, jak nasz region Europy powinien się pozycjonować w rywalizacji handlowo-przemysłowej prowadzonej między Europą Zachodnią a Chinami, odpowiada, że Europa Środkowa potrzebuje „pragmatyzmu biznesowego w ramach unijnej solidarności regulacyjnej”.

- Warunkiem skutecznego pragmatyzmu jest pogłębienie jednolitego rynku UE. Raport Enrica Letty wskazuje, że fragmentacja regulacyjna ogranicza skalę działania europejskiego przemysłu. Dla Europy Środkowej oznacza to konieczność wzmacniania integracji rynku tak, aby region nie pozostał wyłącznie bazą kosztową – tłumaczy Patorska.

Niższe koszty przyciągają europejski przemysł

Znaczenie naszego regionu rośnie także dlatego, że postawiony wobec kryzysu energetycznego przemysł Europy Zachodniej – zwłaszcza w Niemczech – mierzy się z wyzwaniami kosztowymi i zmuszony jest do zmiany formatu działania. Niskie koszty energii stają się więc ważnym aktywem Rumunii i Węgier.

Dają o sobie znać także napięcia międzynarodowe – wiele europejskich firm o zasięgu globalnym przenosi produkcję z powrotem do Europy, choć niekoniecznie do swoich krajów macierzystych, lecz do państw oferujących niższe koszty produkcji. Trend ten wzmacnia pozycję Polski, Czech, Bułgarii czy Słowacji. Kraje te w ostatnich latach przyciągały duże inwestycje w branżach energetycznej, elektromobilności oraz półprzewodników.

- W tym kontekście region powinien pozycjonować się jako bezpieczna alternatywa produkcyjna wewnątrz jednolitego rynku, zdolna przejąć część aktywności przesuwanych wcześniej, ze względów kosztowych, z Azji – wskazuje Patorska.

Potencjał przemysłu, logistyka firm z naszego regionu, a także miejsce w łańcuchach dostawców z Europy Środkowej w całości polityki gospodarczej UE będą przewodnimi tematami debaty „Europa Centralna jako zaplecze przemysłowe UE”. Dyskusja odbędzie się podczas tegorocznego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Panel zaplanowany jest na czwartek, 23 kwietnia, o godz. 9.30. Trwa rejestracja na wydarzenie.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.