Polskie firmy idą w świat. To jeden z kluczy do sukcesu

Jakub Lachert • 2026-05-26 09:39
Zmiany, jakie zaszły w procesie transformacji gospodarczej, doprowadziły do sytuacji, w której nasz kraj mierzy się z największymi potęgami gospodarczymi. Internacjonalizacja polskich firm, zwłaszcza ich bezpośrednie inwestycje zagraniczne pozostają wyzwaniem. Obecnie jedynie około 10 proc. polskich inwestycji zagranicznych trafia na rynki pozaeuropejskie. To jednak może się wkrótce zacząć zmieniać.
Arkadiusz Tarnowski, zastępca dyrektora Departamentu Wsparcia Inwestycji w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu
  • Porównywanie polskiej gospodarki do szwajcarskiej jest o tyle ciekawe, że to alpejskie państwo zbudowało gospodarkę opartą na wiedzy - powiedział WNP Arkadiusz Tarnowski, zastępca dyrektora Departamentu Wsparcia Inwestycji w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu.
  • - Jednym z najskuteczniejszych modeli wejścia na rynki zagraniczne pozostaje współpraca z lokalnym partnerem - podkreślił Tarnowski.
  • Obecnie jedynie około 10 proc. polskich inwestycji zagranicznych trafia na rynki pozaeuropejskie.

 

Arkadiusz Tarnowski, zastępca dyrektora Departamentu Wsparcia Inwestycji w Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIH), w rozmowie z WNP odniósł się do awansu Polski do grupy 20 największych gospodarek świata, gdzie gospodarka Polski osiągnęła PKB zbliżony do poziomu Szwajcarii.

Przedstawiciel PAIH uznał, że porównywanie polskiej gospodarki do szwajcarskiej jest o tyle ciekawe, że to alpejskie państwo zbudowało gospodarkę opartą na wiedzy. Polska podąża tą samą ścieżką. - Dziś już nie mówimy o przyciąganiu inwestycji dzięki taniej sile roboczej. Tego już nie ma. Mamy natomiast bardzo dobrze wykształcone specjalistyczne kadry - powiedział Tarnowski.

Dziś rywalizujemy z Europą Zachodnią: Hiszpanią, Portugalią czy Niemcami, a nawet z USA. To świadczy o dojrzałości naszej gospodarki - podkreślił przedstawiciel PAIH.

Inwestycyjne atuty Polski - mamy ich sporo 

Zdaniem Tarnowskiego Polska ma trzy podstawowe atuty, by przyciągać zaawansowane technologiczne inwestycje. Oprócz wysoko wykwalifikowanych kadr, to także wielkość naszego rynku - równego Węgrom, Czechom i Rumunii razem wziętym - i doskonałe położenie w centrum Europy. I potrafi z tych atutów korzystać.

- W zeszłym roku jako agencja (PAIH - przyp. red.) odnotowaliśmy rekordowy rok: zamknęliśmy inwestycje o wartości ponad 4 mld euro. W tym roku już po pierwszym kwartale, porównując pierwszy kwartał z zeszłego roku, mamy ponad 100 proc. wzrost w liczbie zamkniętych projektów. Sfinalizowaliśmy już w tej chwili projekty za ponad 1,3 mld euro. To pokazuje, że cały czas jesteśmy atrakcyjni jako miejsce lokowania inwestycji - podkreślił Tarnowski.

Przedstawiciel PAIH zwrócił uwagę, że choć Polska pozostaje jednym z liderów w regionie pod względem przyciągania inwestycji zagranicznych, wyzwaniem pozostaje dalsza internacjonalizacja rodzimego kapitału. W szczególności dotyczy to aktywności inwestycyjnej polskich firm za granicą. - Polskie bezpośrednie inwestycje zagraniczne odpowiadają obecnie za około 5 proc. produktu narodowego brutto.

Dla porównania, średnia w Unii Europejskiej sięga kilkudziesięciu procent, a nawet w krajach regionu, takich jak Czechy, udział ten wynosi kilkanaście procent. To pokazuje, że mimo silnej pozycji Polski jako miejsca napływu kapitału, w obszarze ekspansji zagranicznej polskich przedsiębiorstw pozostaje jeszcze znaczący potencjał do wykorzystania - podkreślił ekspert.

Polskie firmy stawiają na Europę - pierwszy etap internacjonalizacji biznesu

Arkadiusz Tarnowski zaznaczył, że obecnie jedynie około 10 proc. polskich inwestycji zagranicznych trafia na rynki pozaeuropejskie. Jak wskazał, taka struktura jest w dużej mierze naturalna - przedsiębiorstwa rozpoczynają ekspansję od rynków najbliższych geograficznie i kulturowo, gdzie bariery wejścia są relatywnie niższe.

- To pierwszy etap umiędzynarodowienia działalności - podkreślił.
Zwrócił jednak uwagę, że wraz z rosnącym doświadczeniem i skalą działalności polskie firmy coraz odważniej kierują się także na bardziej odległe i wymagające rynki.

W krajach takich jak Wietnam, Indonezja, Filipiny czy Tajlandia polskie przedsiębiorstwa zaczynają skutecznie znajdować swoje nisze, zwłaszcza w sektorach przemysłowych, IT czy usługach specjalistycznych - wskazał.

Dodał, że wyraźna aktywność widoczna jest również na rynkach rozwiniętych, takich jak Kanada czy Stany Zjednoczone, gdzie polskie firmy nie tylko dobrze sobie radzą, ale też częściej realizują inwestycje o wyższej wartości dodanej.

W jego ocenie jednym z najskuteczniejszych modeli wejścia na rynki zagraniczne pozostaje współpraca z lokalnym partnerem - zarówno poprzez tworzenie spółek joint venture, jak i przejęcia istniejących podmiotów, co pozwala ograniczyć ryzyko operacyjne i szybciej uzyskać dostęp do rynku, klientów oraz kompetencji. Podkreślił także znaczenie wsparcia instytucjonalnego w procesie internacjonalizacji.

- Zagraniczne Biura Handlowe pełnią rolę naszych przyczółków, oferując przedsiębiorcom wsparcie doradcze, analityczne i networkingowe. Z kolei w ramach inicjatywy Team Poland firmy mogą liczyć na skoordynowaną pomoc podmiotów z grupy PFR, obejmującą m.in. finansowanie, ubezpieczenia oraz wsparcie ekspansji zagranicznej - dodał.

***

Wywiad zrealizowany w ramach współpracy z Polską Agencją Inwestycji i Handlu.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.