Polskie inwestycje zbrojeniowe pochłaniają miliardy. Oto główne obszary, na które trafiają pieniądze

PAP/DO • 2026-04-23 17:18
Polski przemysł obronny może przeznaczyć na inwestycje w ciągu najbliższych 3-4 lat około 10 mld zł - poinformował wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota. Dodał, że Polska Grupa Zbrojeniowa stawia na pozyskanie nowych technologii i wspieranie krajowego przemysłu i firm.
Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota
  • Konrad Gołota podczas EEC wskazał cztery główne obszary inwestycji polskiego przemysłu zbrojeniowego.
  • Wiceminister zakłada, że Polska docelowo będzie produkować 180 tysięcy sztuk amunicji rocznie. Ten cel ma być osiągnięty w 2028 roku.
  • MAP szacuje, że jeśli wziąć pod uwagę inwestycje ubiegłego i tego roku, to ich wartość sięgnie około 9 miliardów złotych.

- Po poprzednim rządzie nie zostały wyraźne kierunki rozwoju. To, co się wydarzyło przez ostatnie półtora roku, to inwestycje w poszczególne zakłady, które mają zwiększać zdolności produkcyjne i pozwolić na zdobycie nowych technologii - powiedział wiceminister aktywów państwowych w kuluarach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Wśród podjętych działań wiceminister Konrad Gołota wymienia inwestycje w PGZ Stocznia Wojenna, gdzie w budowie są trzy fregaty wielozadaniowe i okręt ratowniczy, co oznaczało czterokrotny wzrost zatrudnienia i przywrócenie kompetencji, a także oddanie nowej hali w fabryce broni w Radomiu.

- To cztery miliardy złotych, które w ubiegłym roku zainwestowaliśmy z Funduszu Inwestycji Kapitałowych na systemy Narew i Wisła, w tym niedawno podpisane umowy na inwestycje w Zielonce w produkcję systemów Himars i w Wojskowe Zakłady Łączności w Zegrzu, gdzie produkujemy mobilne centra łączności dla naszej armii. Mamy inwestycje w Bumarze Łabędy - przywrócenie kompetencji budowy czołgów, inwestycje w Jelczu, gdzie budujemy nową halę z drugą linią produkcyjną - powiedział.

Główne obszary inwestycji polskiej zbrojeniówki

Inwestujemy w nowe zdolności produkcyjne, potroiliśmy produkcję Pioruna (przenośny przeciwlotniczy zestaw rakietowy), zwiększyliśmy pięciokrotnie zdolności do produkcji amunicji małokalibrowej - dzisiaj produkujemy milion sztuk dziennie - dodał.

Wiceminister Gołota wskazał, że drugim obszarem inwestycji polskiego przemysłu zbrojeniowego są nowe technologie.

- Trzeci element to partnerstwa, które dzisiaj podpisujemy z partnerami zagranicznymi, które oznaczają transfer technologii i wejście we wspólne projekty produkcyjne na rynki trzecie. Czwarty to rozbudowa zdolności MRO (Maintenance, Repair and Overhaul), czyli utrzymania i serwisu - dodał.

Gołota zakłada, że Polska docelowo będzie produkować 180 tysięcy sztuk amunicji rocznie. Ten cel ma być osiągnięty w 2028 roku.

Local content a przemysł zbrojeniowy

- To jest 35-krotny wzrost w stosunku do lat 2016-2022 i co najważniejsze - Polska Grupa Zbrojeniowa będzie to produkowała suwerennie. Każdy element będzie powstawał w Polsce - powiedział.

Zamiarem Ministerstwa Aktywów Państwowych jest, aby Polska Grupa Zbrojeniowa była nie tylko liderem polskiego rynku zbrojeniowego, ale też integratorem. W Polsce działa prawie 12 tys. firm, które współpracują z PGZ.

- Budujemy współpracę z szeregiem firm prywatnych, włączamy je do wspólnych projektów jako podwykonawcy i dostawcy konkretnych technologii. Średniej wielkości podmiot prywatny nie będzie partnerem dla wojska, bo wojsko oczekuje kompleksowej platformy. Ale włączając podmioty prywatne, dajemy im platformę do zaistnienia w przemyśle zbrojeniowym - powiedział.

Ważnym elementem strategii rozwojowej PGZ jest wchodzenie w technologię przyszłości.

- To systemy rakietowe, to domena lotnicza, czyli wchodzenie w kompetencje, których dzisiaj nie mamy, bezzałogowców, które będą przyszłością i które bardzo mocno chcemy rozwijać. To są technologie, które pozyskujemy z zagranicy, ale potem zostaje jeszcze kwestia wykonawstwa - powiedział.

W tym kontekście wiceminister Konrad Gołota wskazuje na istotną rolę local contentu.

To maksymalne wykorzystanie potencjału naszego rodzimego przemysłu, ale też nakłanianie naszych partnerów, że tam, gdzie nie mamy kompetencji, mamy ze sobą współpracować. Mówimy partnerom, że jeżeli chcecie coś sprzedawać w Polsce, to musicie tutaj zainwestować, musicie z nami zrobić spółkę, musi być transfer technologii, musi być praca i współpraca - powiedział.

- Na każdym etapie szukamy możliwości, żeby to, co wcześniej było importowane, zastępować polskimi produktami. Kiedy przeniesiemy pewne kompetencje do Polski, dołożymy polskich kooperantów, a technologia już będzie częściowo nasza - dodał.

Ministerstwo Aktywów Państwowych szacuje, że jeśli wziąć pod uwagę inwestycje ubiegłego i tego roku, to ich wartość sięgnie około 9 miliardów złotych.

- Reszta będzie zależała od tego, w jakie partnerstwa dalej wejdziemy. Liczę, że to jest jeszcze od 5 do 10 miliardów złotych. Prowadzimy w tej chwili negocjacje, chociażby ze stroną szwedzką, dotyczące programu Orka. Strona szwedzka się zobowiązała do pewnego pakietu w stronę Polski, jeżeli my kupimy okręty - powiedział Konrad Gołota.

Dodał, że umowa w tej sprawie ma być podpisana do końca czerwca.

- W zależności od tego, na co ostatecznie się umówimy, może to oznaczać kierunek naszych inwestycji. Tak samo inne partnerstwa, o których dzisiaj dyskutujemy, o których jeszcze głośno nie mówimy, a które mogą oznaczać produkcję czegoś, czego dzisiaj jeszcze w Polsce nie ma - powiedział.

- Liczymy, że w najbliższych 3-4 latach inwestycje w rozwój zdolności mogą sięgnąć jeszcze około 10 miliardów złotych - dodał.

Weto prezydenta powraca jak bumerang. "Ministerstwo ma plan B"

W ocenie wiceministra niedawne zawetowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o SAFE oznacza, że Polska nie ma pieniędzy do wykorzystania na dziś.

- Procesy inwestycyjne są zakłócone, bo gdyby dzisiaj nasze służby mundurowe chociażby zamawiały pistolety, karabinki, już byśmy mieli do końca maja popodpisywane umowy i ta produkcja już by szła. To potrwa ileś miesięcy więcej - powiedział.

- My musimy inwestować już teraz, podpisywać umowy, bo później nie wyrobimy się z dostawami, bo chociażby komponenty, których my w Polsce nie produkujemy nie będą dostępne - dodał.

Konrad Gołota poinformował, że ministerstwo ma plan B.

- Realizujemy go i mimo weta prezydenckiego i obstrukcji PiS, rozwijamy polski przemysł obronny i będziemy go rozwijać, bo to jest kwestia naszej suwerenności. Pieniądze, które wydajemy na obronność, mają w jak największej części zostawać w Polsce, kreując wzrost, przynosząc technologię, dając nam stabilność i rozwój - powiedział.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.