Prof. Balcerowicz na EEC: nawet mała dawka własności państwowej jest zła w porównaniu z prywatną

JL • 2026-04-23 16:19
Prof. Leszek Balcerowicz uważa, że wszelki interwencjonizm państwowy w gospodarkę jest z gruntu zły, o czym mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
Prof. Leszek Balcerowicz sprzeciwia się wszelkiemu interwencjionizmowi państwowymi
  • - Największy udział sektora publicznego spośród krajów UE jest w Polsce, na poziomie 17 proc. To jest bardzo dużo, chociaż w takich państwach jak Turcja wynosi on aż 80 proc. - mówił na Europejskim Kongresie Gospodarczym prof. Leszek Balcerowicz.
  • - Dzisiaj nie istnieje dyskusja, czy powinien istnieć etatyzm. Nikt nie mówi o budowaniu państwa etatystycznego, ale silnego. Każde państwo ma jednak wybór, jak powinno wyglądać państwo kapitalistyczne - zauważyła Jadwiga Emilewicz.
  • O wyzwaniach stojących przed państwem w obszarze stymulacji gospodarki dyskutowano na sesji: "Rola państwa w gospodarce" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

- Socjalizm jest zawsze zły pod każdym względem w porównaniu z własnością prywatną. Poza własnością prywatną jest sektor obronny – mówił w trakcie sesji "Rola państwa w gospodarce" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego prof. Leszek Balcerowicz.

Jak dodał, największy udział sektora publicznego spośród państw UE jest w Polsce, na poziomie 17 proc. To jest bardzo dużo, chociaż w takich państwach jak Turcja wynosi aż 80 proc. Jednocześnie w Polsce mamy kłopoty związane z deficytem finansów publicznych. To przejawia się w tym, że mamy ekspansję wydatków w ciągu ostatnich kilkunastu lat i tu nie ma żadnej różnicy między dwoma głównymi partiami.

Jadwiga Emilewicz: państwo powinno łagodnie stymulować gospodarkę

Nie zgodziła się z tym Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii oraz minister rozwoju w latach 2018–2020.

- Dzisiaj nie istnieje dyskusja, czy powinien istnieć etatyzm. Nikt nie mówi o budowaniu państwa etatystycznego, ale silnego. Każde państwo ma jednak wybór, jak powinno wyglądać państwo kapitalistyczne. Nie ma jednego modelu. W cyfrowej Estonii, na której chcemy się wzorować, główna domena jest oparta o nakłady publiczne, podobnie wygląda sprawa z energetyką jądrową we Francji – podkreśliła Jadwiga Emilewicz.

Jednocześnie była minister wskazała, że w trakcie pandemii COVID-19 społeczeństwo domagało się interwencji państwa. Od pandemii, żyjemy w permanentnym kryzysie, który wymusza działania państwa, ale również rynek.

Prywatny biznes może być również zagrożeniem dla obywateli. Wielkie korporacje mają duże wpływy

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych, Grzegorz Wrona, zauważył: bez państwa nie ma żadnego biznesu, ponieważ inaczej nie istnieją ramy finansowe. To prawda, że firmy zbrojeniowe w USA są prywatne, ale nie działałyby bez sojuszu z państwem – zaznaczył przedstawiciel rządu.

Wrona zwrócił również uwagę na to, że dużym zagrożeniem dla swobód obywatelskich mogą być wielkie korporacje.

- Uważam, że wielkie korporacje, które mają dzisiaj tak potężną władzę, że mogą wpływać na opinię publiczną, na legislację, na sytuację rynkową, nie mogą pozostać bez kontroli, a państwo jest silne swoim biznesem. Tym prywatnym i tym państwowym – podkreślił Wrona.

- Wszystkie kraje na świecie, łącznie z tymi organizacjami jak Unia Europejska, stosują coraz więcej elementów stymulujących istnienie sektora prywatnego i współpracę w ramach rządu i nie prowadzą żadnego biznesu na świecie. Działania te są prowadzone przez szereg instrumentów, między innymi instrumenty finansowe, które są stosowane w podobnym zakresie, zarówno do sektora publicznego, jak i do sektora prywatnego – podkreśliła pierwsza wiceprezes BGK prof. Marta Postuła.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie