- Rynek ubezpieczeń coraz częściej mierzy się z ryzykami o charakterze systemowym, których nie da się łatwo objąć standardową ochroną: energetyka jądrowa i infrastruktura krytyczna wymagają mechanizmów współdzielenia ryzyka między wieloma podmiotami.
- - Idea wzajemności i solidarności staje się coraz bardziej żywa -mówił podczas EEC Members Andrzej Jarczyk, prezes TUW PZUW, wskazując, że wyzwaniem pozostaje zmiana sposobu myślenia klientów o ubezpieczeniach.
- EEC Members to projekt, który integruje środowisko uczestników i partnerów Europejskiego Kongresu Gospodarczego, zapewniając im stałą możliwość rozwijania kontaktów biznesowych i udział w dialogu z rządem czy instytucjami otoczenia biznesu.
Rok 2025 coraz wyraźniej pokazuje, że rynek ubezpieczeniowy wchodzi w fazę, w której tradycyjne modele wyceny i transferu ryzyka przestają wystarczać. Energetyka jądrowa, cyberbezpieczeństwo czy ryzyka systemowe związane z geopolityką wymuszają rozwiązania wykraczające poza standardowe relacje między ubezpieczycielem a klientem.
– To był bardzo dobry rok, jeśli chodzi o realizację planów, ale jednocześnie rok pełen nowych wyzwań – mówił podczas spotkania EEC Members Andrzej Jarczyk, prezes TUW PZUW, wskazując, że rosnące zainteresowanie dotyczy obszarów, które jeszcze niedawno pozostawały na marginesie rynku.
Atom: ubezpieczenie jako element infrastruktury państwa
Najbardziej wymagającym projektem pozostaje kwestia ubezpieczenia energetyki jądrowej. W tym przypadku polisa nie jest produktem rynkowym w klasycznym sensie, lecz elementem infrastruktury – podobnie jak finansowanie czy regulacje bezpieczeństwa.
Największym wyzwaniem było zorganizowanie ubezpieczycieli wokół tematu polskiego poola jądrowego - przyznaje prezes TUW PZUW, podkreślając, że projekt ma przede wszystkim charakter organizacyjny i prawny.
Budowa takiego mechanizmu oznacza konieczność współdziałania wielu podmiotów i podziału ryzyk, których nie jest w stanie udźwignąć pojedynczy ubezpieczyciel. Dla rynku to test zdolności do kooperacji w obszarze inwestycji o strategicznym znaczeniu.
Cyber: z produktu „na półce” do realnej potrzeby
Drugim obszarem, który w 2025 r. wyraźnie zyskał na znaczeniu, są ubezpieczenia cyber. Przez lata funkcjonowały one w ofertach głównie formalnie, bez większego popytu.
- Dziś, w związku z atakami i sytuacją geopolityczną, zainteresowanie instytucji publicznych i firm prywatnych jest bardzo duże - przyznaje Andrzej Jarczyk.
Dla rynku cyber pozostaje jednak jednym z najtrudniejszych segmentów: ze względu na brak długiej historii szkód, szybkie zmiany technologiczne i ryzyko kumulacji strat. Coraz częściej oznacza to konieczność łączenia ochrony ubezpieczeniowej z działaniami prewencyjnymi po stronie klientów.
Wzajemność jako odpowiedź na ryzyka trudne do wyceny
W tle tych zmian rośnie znaczenie ubezpieczeń wzajemnych, które lepiej wpisują się w obsługę ryzyk długoterminowych i systemowych. Model oparty na solidarności uczestników i wspólnej odpowiedzialności pozwala na inne podejście do ryzyka niż w klasycznym ubezpieczeniu komercyjnym.
Idea wzajemności i solidarności staje się coraz bardziej żywa - zauważa prezes TUW PZUW, wskazując, że wyzwaniem pozostaje zmiana sposobu myślenia klientów o ubezpieczeniach.
Mniej ceny, więcej odporności
Dla rynku ubezpieczeń kluczowym wyzwaniem na kolejne lata będzie odejście od logiki „najtańszej polisy” na rzecz budowania odporności organizacyjnej. Oznacza to większą rolę prewencji, współdzielenia ryzyk i rozwiązań hybrydowych - łączących ubezpieczenia, gwarancje i mechanizmy publiczne.
Atom i cyber są tu jedynie najbardziej widocznymi przykładami głębszej zmiany. W tle pozostają presja regulacyjna, zmiany klimatyczne i niestabilność geopolityczna. Rynek ubezpieczeń - jeśli ma pozostać stabilnym elementem systemu gospodarczego - będzie musiał nauczyć się funkcjonować w warunkach trwałej niepewności.