Rząd nie odpuszcza ws. nowego podatku. "Mają się jak pączek w maśle". Będą płacić

Adam Kosieradzki • 2026-03-31 08:44
Polski rząd proceduje podatek cyfrowy, mimo nacisków ze strony amerykańskich partnerów przeciwnych jego wprowadzeniu. Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka w rozmowie z WNP przypomina, że opłata od przychodu dotknie także wielkich graczy technologicznych z Chin.
Ten podatek jest koniecznością. Big techy mają się jak pączek w maśle - uważa wiceministr cyfryzacji Michał Gramatyka
  • Michał Gramatyka zaznacza, że podatek cyfrowy uderzy nie tylko w amerykańskich gigantów technologicznych, jak Google czy Meta.
  • Prace nad tego typu opłatą w Polsce trwają już prawie siedem lat.
  • Wiceminister cyfryzacji uważa, że to same platformy społecznościowe powinny "czyścić" swoje serwisy z patotreści.
  • Polityka cyfrowa Polski będzie jednym z tematów poruszanych podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (22-24 kwietnia). Trwa rejestracja na to wydarzenie.

"Big techy mają się jak pączek w maśle"

W zeszłym tygodniu projekt ustawy o tzw. podatku cyfrowym został wpisany do wykazu prac rządu. Zakłada on do 3 proc. podatku od przychodów wielkich firm świadczących wybrane usługi cyfrowe w Polsce.

- Dzisiaj big techy mają się jak pączek w maśle. Wielkie firmy technologiczne w zasadzie nie płacą (u nas - przyp. red.) podatku, faktury za reklamowanie produktów przychodzą z Irlandii. Taka sytuacja nie jest korzystna dla Polski - uważa wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.

Niemal od samego początku - czyli de facto od lipca 2019 r. - prace nad podatkiem cyfrowym wiązały się z polityką międzynarodową i kładły się cieniem nad współpracą polsko-amerykańską, czego nie kryją czołowi amerykańscy politycy.

Już kilka miesięcy po rozpoczęciu prac, wiceprezydent USA Mike Pence w czasie wizyty w naszym kraju powiedział, że Stany Zjednoczone "z głęboką wdzięcznością przyjęły odrzucenie" przez Polskę propozycji podatku od usług cyfrowych. I ówczesny rząd Zjednoczonej Prawicy zaniechał dalszych prac nad legislacją.

W zeszłym roku ambasador USA w Polsce Tome Rose napisał o podatku cyfrowym na platformie X:  "Niezbyt mądre! Autodestrukcyjny podatek, który tylko zaszkodzi Polsce i jej stosunkom z USA. Prezydent Trump odwzajemni się tak, jak powinien. Unieważnić podatek, aby uniknąć konsekwencji!".

Wiceminister Gramatyka podkreślił jednak, że rząd chce być konsekwentny w procedowaniu nowego prawa.

- Tych Amerykanów wszyscy się boją i podchodzą z dużym respektem, ale pamiętajmy, że platformy społecznościowe - szczególnie te najpopularniejsze wśród najmłodszych - to także Chiny - zauważył przedstawiciel Polski 2050.

"Walka z patotreściami nie powinna trafiać do kodeksu karnego"

Według Michała Gramatyki, kodeks karny to nie miejsce na walkę z patotreściami w internecie, gdyż spowoduje to powstanie "masy niedookreślonych przepisów", których ani prokuratura, ani sądy nie będą potrafiły egzekwować. 

- Oba sejmowe projekty dążą do tego, aby patotreści trafiły do kodeksu karnego. Moim zdaniem to złe rozwiązanie. Patotreści powinny być usuwane z platform społecznościowych decyzją samych platform - mówi Gramatyka. - Szkoda, że prezydent Nawrocki zawetował DSA (Unijny akt o usługach cyfrowych - przyp. red.). On w jakiejś części zapewniał stworzenie bezpiecznego dla dzieci i młodzieży środowiska przeglądania internetu - dodaje.

Wiceminister cyfryzacji podkreśla, że przez weto wobec DSA, Polska straciła narzędzia do naznaczania nielegalnych treści w internecie.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.