- Wiceszef resortu finansów Jurand Drop wskazał, że przedstawiciele biznesu sami apelują o ulgi podatkowe, wyłączenia czy zwolnienia podatkowe.
- Dodał, że w Polsce – tworząc system podatkowy – nie myślimy o strategii.
- Siódma edycja konferencji EEC Trends jest prologiem do szerszej dyskusji dotyczącej przyszłości polskiej gospodarki, która nastąpi podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC, 22-24 kwietnia, Katowice).
W trakcie debaty podczas EEC Trends wiceminister finansów Jurand Drop był pytany o sprawczość aparatu państwa i potencjalne zmiany w administracji publicznej, które miałyby ułatwić działalność firm na polskim rynku.
- Problem Ministerstwa Finansów jest taki, że firmy przychodzą do nas i mówią: chcemy ulg, wyjątków, zwolnień podatkowych… I to jest, w rozmowie z biznesem, problem. Nie myślimy o strategii, tylko o wyłączeniach – wskazał Drop.
Uczestnicy siódmej edycji konferencji EEC Trends szukali odpowiedzi na pytania dotyczące przyszłości polskiej gospodarki – kierunku i tempa jej rozwoju. Panelistami i prelegentami wydarzenia byli zarówno ministrowie i prezesi, jak i naukowcy i eksperci budujący stabilność i bezpieczeństwo Polski i polskiej gospodarki.
System jest problematyczny, bo zbyt skomplikowany
W trakcie panelu dyskusyjnego „Polska i Europa – czas na nowy porządek” minister Drop ocenił, że polski aparat fiskalny jest zbyt skomplikowany i problematyczny.
Problem systemu podatkowego jest taki, że jest zbyt skomplikowany. Mamy regułę, potem od niej jest ulga, a od tego wyłączenie. Nasz system podatkowy jest problematyczny, bo jest skomplikowany: są dziury i wyłączenia – podkreślał przedstawiciel resortu finansów.
Pytany o możliwości uproszczenia tego systemu odpowiedział: - Jeszcze się nie spotkałem z propozycją ze strony biznesu „zlikwidujcie ulgi”.
Zakres tematyczny gospodarczego spotkania podczas EEC Trends odpowiada treści raportu WNP Economic Trends „Polska 2026+. Nasz głos w grze o nowy porządek”, który diagnozuje moment przełomu i wskazuje kluczowe wyzwania stojące przed polską gospodarką w świecie nowych reguł.
Resort finansów zaangażowany w deregulację
Jurand Drop ocenił również, że polscy politycy wsłuchują się w potrzeby społeczeństwa i biznesu i są "reaktywni".
- Politycy są bardzo reaktywni w stosunku do tego, co myśli społeczeństwo. Dlatego nasza dyskusja czy działalność think-tanków, pozwala wyartykułować, co jest faktycznie istotne - mówił wiceminister.
- To, co mogę powiedzieć po dwóch latach mojej pracy w Ministerstwie Finansów, to że jesteśmy bardzo reaktywni w stosunku do głosów, które pojawia się ze strony biznesu. Ministerstwo Finansów jest bardzo zaangażowane w proces deregulacji - ocenił Drop podczas EEC Trends.