To będzie wyjątkowe wydarzenie. Polska ma "obowiązek wzięcia odpowiedzialności za Unię"

Oskar Filipowicz • 2026-02-11 06:01
EEC Trends było okazją do spotkania Rady Europejskiego Kongresu Gospodarczego poszerzonej o liderów biznesu z grona EEC Members. Największa impreza gospodarcza w naszej części Europy zdecydowanie nabiera kształtu i już ponad dwa miesiące przed startem zachęca do dyskusji.


Konferencja EEC Trends to także okazja do spotkania środowiska Europejskiego Kongresu Gospodarczego
  • Posiedzenie Rady EEC to ważny krok w pracy nad zakresem tematycznym tegorocznej edycji (22-24 kwietnia, Katowice). - Widzimy rekordowe zainteresowanie Kongresem - zaznaczył prezes Grupy PTWP Wojciech Kuśpik, inicjator EEC.
  • - Tegoroczny Europejski Kongres Gospodarczy odbędzie się w naprawdę nadzwyczajnej sytuacji. Oby ta wyjątkowość nie powtórzyła się już nigdy - życzył uczestnikom spotkania przewodniczący Rady Jerzy Buzek.
  • Potrzeba dialogu, gra do jednej bramki, wypracowanie rozwiązań, które dadzą owoce w dłuższej perspektywie - ten imperatyw przewijający się w dyskusji - odpowiada hasłu Kongresu: "Siła dialogu". 

- Europa jest w centrum naszego świata: na lewo ocean i Ameryka, na prawo daleko ciągnąca się Azja. Ale świat już tak nie wygląda. Na chińskich mapach Europa jest odległym malutkim "przylądkiem", nie widać granic poszczególnych krajów – tak wprowadził do dyskusji na temat tegorocznej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego przewodniczący Rady EEC (European Economic Congress), Jerzy Buzek. - Z tej zmiany trzeba sobie zdawać sprawę, wyciągać z niej wnioski; ta sytuacja wymaga całkiem nowego spojrzenia.

Zdaniem szefa Rady problemem Europy jest brak siły sprawczej pozwalającej na współkształtowanie reguł polityczno-gospodarczej gry we współczesnym świecie. 

- Musimy się jednak postarać, także z pomocą Kongresu – zreformować całą gospodarkę europejską tak, jak to robimy w sferze obronności – rekomendował Buzek. - Ekspandujmy się na samodzielność, wyprzedzajmy wypadki, by być przygotowanymi na nieoczekiwane; nie wiemy, co może stać się jutro.

Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP i inicjator Europejskiego Kongresu Gospodarczego oraz Jerzy Buzek, przewodniczący Rady EEC Fot. PTWP Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP i inicjator Europejskiego Kongresu Gospodarczego oraz Jerzy Buzek, przewodniczący Rady EEC Fot. PTWP

Kongres w momencie przełomowym dla polskiej gospodarki. Otwarcie na technologie i na świat

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, dziękowała za wsparcie Kongresu dla polskiej prezydencji.

- Widzimy tego efekty - podkreśliła. - Unia Europejska nigdy nie wchodziła w obronność, a dziś mamy mechanizm SAFE. Te środki zostaną w polskiej gospodarce, inne kraje patrzą, jak je wykorzystamy. Jestem przekonana, że za kilka lat będziemy mieli najlepszy sektor zbrojeniowy w Europie.

Rolę innowacji i innowacyjności w gospodarczym marszu do przodu podkreślał, nawiązując do technologiczno-cyfrowego nurtu tematycznego EEC, Krzysztof Dresler, wiceprezes zarządu PKO BP.

- Naszym problemem jest ich skalowanie i komercjalizacja – zaznaczył. Ale skoro poziom nasycenia naszego przemysłu robotami i automatami jest o tyle mniejszy niż np. w gospodarce niemieckiej, to pokazuje, jaki w tej dziedzinie tkwi potencjał.

Tegoroczna edycja będzie wyjątkowa także pod względem zainteresowania podmiotów zagranicznych – firm chętnych do współpracy gospodarczej z Polską, delegacji rządowych, instytucji i izb handlowych. Jednym z przewodnich tematów będzie ekspansja gospodarcza polskiego biznesu szukającego nowych możliwości i lepszego miejsca w globalnych łańcuchach wartości.

- Pieniądze dla firm, które chcą zbudować swoją pozycje w świecie, są na rynku – zauważyła Agnieszka Kubera, prezes zarządu Accenture Polska. - To pożyczki, zatem trzeba z nich korzystać kompetentnie i nie tak, by jedynie duże podmioty „rosły na tych pieniądzach”. Europejskie otwarcie na Indie to szansa, ale skorzystać z niej można razem, wspólnie; dla jednej firmy to za duże wyzwanie.

- Jak stworzyć warunki dla uczciwej konkurencji w globalnej gospodarce? Jak pogodzić bezpieczeństwo dostaw z otwartą, wolną konkurencją – zastanawiał się Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, sugerując Kongresowi położenie mocnego akcentu na tę problematykę. - Konkurencja jest niezbędnym warunkiem rozwoju.

Tegoroczna edycja EEC będzie wyjątkowa m.in. pod względem zainteresowania podmiotów zagranicznych – firm chętnych do współpracy gospodarczej z Polską, delegacji rządowych, instytucji i izb handlowych Fot. PTWP Tegoroczna edycja EEC będzie wyjątkowa m.in. pod względem zainteresowania podmiotów zagranicznych – firm chętnych do współpracy gospodarczej z Polską, delegacji rządowych, instytucji i izb handlowych Fot. PTWP

Opiniotwórczość i konsekwencja. Agenda Kongresu obejmuje wszystkie obszary i megatrendy ważne dla przyszłości gospodarki

W warszawskim posiedzeniu kongresowej Rady mocna była reprezentacja władz miast i regionu – macierzystego dla EEC. 

Jestem pod wrażeniem tego, jak rozwinął się Kongres w ostatnich latach – przyznał Marcin Krupa, prezydent Katowic, zwracając uwagę na trendy demograficzne i depopulację jako kluczowe wyzwanie społeczno-gospodarcze. Jakość życia i atrakcyjny rynek prac pozwalają, jego zdaniem, łagodzić skutki tych zmian.

Leszek Pietraszek, wicemarszałek województwa śląskiego, przypomniał o kolejnej perspektywie finansowej UE, która przyniesie zupełnie nowe podejście. Kongres winien być, jego zdaniem, tym forum, na którym regionalne podejście do tych zmiany będzie można proaktywnie zaplanować.

Maciej Biskupski, wiceprzewodniczący zarządu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, przypomniał o staraniach w sprawie usytuowania w Katowicach polskiego ośrodka Europejskiej Agencji Kosmicznej. 

EEC, przy swojej sile przekazu i zakresie oddziaływania to także forum dla działań kształtujących wizerunek i markę.

Joanna Burnos, założycielka, LEADERIS Institute, nawiązując do sesji „Ambasadorowie marki” zachęcała do uwzględnienia kwestii polskiego lobbingu w Brukseli.

- Jest za słaby i zwykle spóźniony, a chodzi oto, by wyprzedzać to, co ma się stać, czego zapowiedzi widzimy.

Z uwagą i uznaniem przyjęto aktualny, bliski docelowemu, kształt agendy EEC obejmującej - po szerokich, otwartych konsultacjach - całościowe spektrum zjawisk problemów i trendów decydujących o przyszłości polskiej i europejskiej gospodarki. 

- Wśród wielu tego typu wydarzeń Europejski Kongres Gospodarczy jest najbardziej opiniotwórczy, nie ma tak konsekwentnie prowadzonego projektu – oceniła Magdalena Sobkowiak-Czarnecka.

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy Fot. PTWP Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy Fot. PTWP

Melodia Kongresu: Polska musi wziąć odpowiedzialność za Europę

"Gra do jednej bramki" – administracji, biznesu i samorządu, wypracowanie wspólnego stanowiska, a potem decyzje, które dadzą owoce w dłuższej perspektywie, nawet jeśli "nie sprzedają się w social mediach" – to według Sobkowiak-Czarneckiej recepta na sprawczość, efektywność i lepszą przyszłość polskiej gospodarki.

Jeszcze inaczej debatę środowiska EEC podsumowywał Jerzy Buzek, który od lat świetnie słyszy - jak sam to nazwał - "melodię" każdej kolejnej edycji Kongresu. Tym razem zabrzmiała ona bardzo poważnie, ale nie minorowo:

 - Nasz kraj pełni w Europie ważniejszą rolę niż kilka lat temu. A to - poza poczuciem satysfakcji czy sukcesu - oznacza obowiązek wzięcia na siebie odpowiedzialności za Unię. Nie mamy wyjścia. Jaka ma być UE, by mieć wpływ na świat? Co robić? Nie, nie potrzebujemy nowych traktatów. Bez tego można działać szybko i zdecydowanie, można wiele zmienić; Europa świetnie działa w obliczu kryzysu. Ale pamiętajmy, że tylko będąc w Unii się liczymy, poza nią nas nie widać.