Urzędnicy wolą sąd niż ugodę. NIK mówi o niegospodarności

AH • 2026-05-11 20:36
Przewlekłe procesy i przeciążone sądy coraz mocniej hamują gospodarkę. Problem pogłębia także kierowanie sporów do sądów przez administrację i podmioty publiczne, nawet wtedy, gdy mogłyby zakończyć się ugodą lub mediacją. - Oddanie sprawy do sądu przy wysokim ryzyku przegranej jest działaniem niegospodarnym z punktu widzenia finansów publicznych - mówił podczas EEC prezes NIK Mariusz Haładyj.
Najwyższa Izba Kontroli chce przyjrzeć się sposobowi zarządzania sporami przez administrację publiczną i podmioty państwowe.
  • Koszty przewlekłych postępowań dla gospodarki już dekadę temu szacowano na ok. 40 mld zł rocznie. Dziś ta kwota z pewnością jest znacznie wyższa.
  • W trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego uczestnicy panelu „Sądownictwo gospodarcze” wskazywali, że urzędnicy często wybierają drogę sądową „asekuracyjnie”, obawiając się odpowiedzialności za zawarcie ugody.
  • Paneliści alarmowali, że przewlekłość postępowań i przeciążenie sądów coraz mocniej uderzają w przedsiębiorców, inwestycje i bezpieczeństwo obrotu gospodarczego.

Najwyższa Izba Kontroli chce przyjrzeć się sposobowi zarządzania sporami przez administrację publiczną i podmioty państwowe.

Chodzi m.in. o sytuacje, w których instytucje kierują sprawy do sądów mimo wysokiego ryzyka przegranej i możliwości wcześniejszego zakończenia sporu ugodą lub mediacją.

Przewlekłość sądów kosztuje gospodarkę miliardy

Prezes NIK Mariusz Haładyj mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, że takie działania mogą być „niegospodarne z punktu widzenia finansów publicznych”.

Wątek pojawił się podczas panelu „Sądownictwo gospodarcze”, poświęconego przewlekłości postępowań, cyfryzacji sądów oraz wpływowi niewydolnego wymiaru sprawiedliwości na gospodarkę i inwestycje.

Haładyj przypomniał wyniki przeprowadzonej w 2024 r. systemowej kontroli dotyczącej opóźnień i przewlekłości postępowań. Jak zaznaczył, badanie opierało się nie tylko na danych statystycznych, ale również na ankietach wśród sędziów i przedsiębiorców.

- Na poziomie diagnozy jest dosyć duża zbieżność. Ta kontrola nie była nastawiona na szukanie pojedynczych nieprawidłowości, ale na próbę systemowego spojrzenia na opóźnienia i przewlekłość postępowań - mówił prezes NIK.

Wśród głównych problemów wymienił sytuację kadrową w sądach, przeciążenie referatów, niedobór asystentów sędziów oraz problemy z biegłymi sądowymi.

- Jeden asystent przypadający na kilku sędziów to odwrotna proporcja od tej, która powinna być - oceniał.

Zwracał też uwagę na skutki częstych zmian przepisów oraz przekazywania spraw między sądami po zmianach właściwości czy kognicji.

- Każda zmiana to nie tylko koszty bezpośrednie, ale też koszty dostosowawcze i okres adaptacyjny - mówił.

Według Haładyja przewlekłość postępowań coraz mocniej wpływa na gospodarkę. Jak przypomniał, z ankiet przeprowadzonych wśród przedsiębiorców wynikało, że 60 proc. z nich rezygnuje z dochodzenia roszczeń właśnie z powodu długiego czasu trwania postępowań.

- Skoro jest szansa, że wierzyciel nie wyegzekwuje długu, to może warto zaryzykować i nie płacić - zauważył.

Prezes NIK przypomniał również szacunki przygotowywane jeszcze w czasach jego pracy w Ministerstwie Gospodarki. Wynikało z nich, że koszty przewlekłych postępowań dla gospodarki sięgały już w 2015 r. około 40 mld zł rocznie.

NIK przyjrzy się zarządzaniu sporami przez administrację

Jednym z obszarów, którym NIK chce się teraz przyjrzeć bliżej, ma być właśnie zarządzanie sporami w administracji publicznej.

- Chcielibyśmy sprawdzić nie tylko, czy ugoda została podpisana zgodnie z prawem, ale też czy w podmiotach publicznych istnieje świadomość ryzyka procesowego i prawdopodobieństwa przegrania sprawy - mówił Haładyj.

Jak podkreślał, problemem jest sytuacja, w której urzędnik traktuje skierowanie sprawy do sądu jako rozwiązanie najbezpieczniejsze z własnej perspektywy.

- Żeby nie było tak, że oddam sprawę do sądu, bo to najbezpieczniejsze dla mnie jako urzędnika rozwiązanie. Oddanie sprawy do sądu przy wysokim ryzyku przegranej jest działaniem niewłaściwym i niegospodarnym z punktu widzenia finansów publicznych - stwierdził.

Dodał, że Izba rozmawia już z Ministerstwem Sprawiedliwości o możliwej kontroli dotyczącej zarządzania sporami.

- Dobrze byłoby zrobić dialogi dotyczące zarządzania sporami. W parunastu miesiącach można byłoby to zbadać - zapowiedział.

Urzędnicy boją się ugód i mediacji

Wątek podjęli także pozostali uczestnicy debaty. Barbara Dolniak, posłanka KO i przewodnicząca komisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach, mówiła o obawie urzędników przed podejmowaniem decyzji o ugodzie.

- Urzędnicy boją się, że jeśli nie przejdą całej drogi sądowej, ktoś później im to wytknie. Brakuje odwagi, by powiedzieć: tę sprawę można zakończyć ugodą - mówiła.

Podobnie sytuację opisywał prezes Krajowej Rady Radców Prawnych Włodzimierz Chruścik.

- Urzędnik chce mieć wyrok i dokument potwierdzający przegraną sprawę. Brakuje gotowości do rozwiązywania sporów inaczej niż przez sąd - wskazywał.

Mediacja zamiast wieloletnich procesów

Prezes Prokuratorii Generalnej RP Marek Miller podkreślał natomiast, że państwo powinno mocniej promować mediacje i polubowne rozwiązywanie sporów.

- Najpierw trzeba sprawdzić, czy strony mogą się porozumieć. Jeśli nie, kolejnym krokiem powinna być mediacja albo inne formy rozwiązania sporu. Sąd powinien być ostatecznością - mówił.

Jak zaznaczył, Prokuratoria już zachęca zamawiających publicznych i przedsiębiorców, by przed skierowaniem sprawy do sądu analizowali możliwość ugody lub mediacji.

W trakcie debaty wielokrotnie podkreślano, że przewlekłość postępowań gospodarczych staje się jednym z czynników ograniczających inwestycje i bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Uczestnicy panelu oceniali też, że bez zmiany podejścia administracji do sporów i większego wykorzystania mediacji trudno będzie realnie odciążyć sądy.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie