W tych surowcach Polska jest kluczowa dla całej Europy. Mamy ogromne złoża

Dariusz Malinowski • 2026-04-28 06:00
Dzięki złożom miedzi i srebra Polska jest jednym z najważniejszych krajów surowcowych w Unii Europejskiej. Bez surowców krytycznych Wspólnota nie będzie mogła rozwijać się gospodarczo. Wykorzystania surowców nie ułatwia jednak unijne przeregulowanie.
Polska ma ogromne zasoby miedzi, jak na skalę europejską
  • Unia Europejska tylko w części surowców ma stabilna sytuację - wynika z jednej z debat na XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
  • Równie ważne co wydobycie, jest posiadanie mocy przetwórczych.
  • Bez surowców krytycznych trudno rozwijać nowe technologie.

Definicja surowców krytycznych ewoluuje. Jeszcze niedawno utożsamiano je niemal wyłącznie z metalami ziem rzadkich, dziś coraz częściej rozszerza się definicję na inne metale, w tym nieżelazne. Obecnie za surowce krytyczne uważa się 34 pierwiastki i minerały.

Krzysztof Galos, wiceminister klimatu i środowiska oraz główny geolog kraju. Fot: PTWP Krzysztof Galos, wiceminister klimatu i środowiska oraz główny geolog kraju. Fot: PTWP

Sytuacja Europy jest zła. Należy zrobić wszystko, aby to zmienić

Jak przyznał na debacie "Surowce krytyczne" w czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Krzysztof Galos, wiceminister klimatu i środowiska oraz główny geolog kraju, sytuacja Europy w sferze surowców krytycznych jest słaba.

- Na 34 surowce krytyczne tylko w części przypadków mamy coś do powiedzenia. Miedź, srebro – Polska, wolfram – Portugalia i Hiszpania, nikiel, kobalt – Skandynawia, czy w licie potencjał solanek litowych w Niemczech. Problem w tym, że co najwyżej w dziesięciu surowcach mamy w miarę dobra pozycję - stwierdził specjalista.

Dodał, że zmniejszenie uniezależnienia surowcowego może być trudne. Jego zdaniem można tu wykorzystać trzy drogi:

  • Pierwsza to budowa nowych zakładów górniczych. Należy tłumaczyć, dlaczego to ważne i jak potrzebne. Konieczny jest dialog ze społecznościami lokalnymi. 
  • Innym rozwiązaniem jest rozwój własnego hutnictwa i przetwórstwa, choć to jedna z alternatyw, zarazem jednak związana jest z dalszym importem surowca. Jednak jego przetwórstwo miałoby już miejsce w Europie.
  • Trzecim rozwiązaniem jest jeszcze większy recykling i tu jako Polska mamy sporo do zrobienia.

Arkadiusz Kustra, dziekan na Wydziale Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Fot: PTWP Arkadiusz Kustra, dziekan na Wydziale Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Fot: PTWP

Własne zasoby to zwiększenie potencjału gospodarczego kraju

Posiadanie własnych zasobów nabiera coraz większego znaczenia. Jak mówił Arkadiusz Kustra, dziekan na Wydziale Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, pozwala to rozwijać się gospodarczo i poprawiać marżowość.

Profesor podał przykład Serbii, która posiada zasoby litu. Belgrad może ich używać jako karty przetargowej w próbach ściągania inwestorów zainteresowanych produkcją baterii samochodowych. Sygnały w tej sprawie do władz Serbii wysłały już Mercedes i Stellantis.

John Hannaford, przedstawiciel premiera Kanady przy Unii Europejskiej Fot: PTWP John Hannaford, przedstawiciel premiera Kanady przy Unii Europejskiej Fot: PTWP

Zresztą, jak przyznał naukowiec, sama oferta przerobu jest ważna. W końcu światowy lider w surowcach krytycznych – Chiny – niektórych z nich nie posiada. Jednak bardzo silne przetwórstwo sprawia, że Pekin odgrywa w tej dziedzinie kluczową na świecie pozycję.

John Hannaford, przedstawiciel premiera Kanady przy Unii Europejskiej, podkreślił rolę kompleksowości w działaniach na rzecz surowców krytycznych. Zastrzegł, że zainteresowane musi tu być państwo.

- Mamy świadomość, że trzeba tu działać szybko, zarówno w kwestiach regulacji, jak i negocjacji z inwestorami - podsumował Hannaford.

Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals. Fot: PTWP Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals. Fot: PTWP

Mamy w Polsce wyjątkowy potencjał górniczy, ale są bariery

Na tle innych krajów Polska pod względem przynajmniej niektórych surowców krytycznych wygląda całkiem nieźle.

- Polska jest doskonałym adresem, bo w Polsce jest więcej złóż pod ziemią niż w jakimkolwiek innym kraju członkowskim UE czy NATO, a KGHM jest drugim największym na świecie producentem srebra - stwierdził Jordan Pandoff, prezes kanadyjskiej Lumina Metals, spółki zainteresowanej wydobyciem miedzi na Dolnym Śląsku.

Zarazem przyznał, że procedury administracyjne są jednym z wyzwań, z jakimi musi się mierzyć jego firma.

Zbigniew Bryja, wiceprezes KGHM. Fot: PTWP Zbigniew Bryja, wiceprezes KGHM. Fot: PTWP

Potentatem nie tylko na europejską skalę jest nasz KGHM. Spółka intensywnie inwestuje. Buduje nowe szyby, aby utrzymać w ryzach koszty produkcji – chodzi m.in. o skrócenie transportu urobku jak i ludzi.

Jak jednak przyznał wiceprezes polskiego potentata Zbigniew Bryja, budowa nowych szybów w KGHM nie musi oznaczać wzrostu wydobycia, a raczej utrzymanie zdolności produkcyjnych złoża.

Zarazem wskazał na konieczność przeprowadzenia inwestycji o wartości kilku miliardów złotych oraz na wyzwania techniczne związane z eksploatacją na dużych głębokościach.

Dodał, że dla jego firmy wyzwaniem jest nie tylko geologia ale i wysokie podatki.

Sami sobie gotujemy trudną sytuacje surowcową

Europoseł Michał Kobosko wskazał, że bez surowców krytycznych Europa nie jest w stanie konkurować z USA czy Azją, zwłaszcza w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji i nowoczesnych technologii, czyli tych segmentów, które stanowić będą o przyszłości i potędze gospodarczej państw.

Europoseł Michał Kobosko Fot: PTWP Europoseł Michał Kobosko Fot: PTWP

Jak zaznaczył, Unia Europejska musi lepiej wykorzystywać własne zasoby oraz budować partnerstwa, np. z Kanadą, aby zmniejszyć zależność od Chin.

A jednym z rozwiązań temu służących jest lepsze zagospodarowania już posiadanych surowców i recykling ich – znaczna część może być bowiem poddawana odzyskowi.

Prezes Elemental Holdings Paweł Jarski  Fot: PTWP Prezes Elemental Holdings Paweł Jarski Fot: PTWP

Prezes Elemental Holdings Paweł Jarski wskazał na jedną z przyczyn trudnej sytuacji surowcowej Unii Europejskiej.

- Europa przegrywa wyścig o surowce krytyczne także m.in. z powodu przeregulowania i wysokich kosztów energii - podkreślił menadżer.

Kierowana przez niego firma inwestuje głównie w recykling metali z grupy platynowców oraz baterii litowo-jonowych, które są kluczowe dla transformacji energetycznej i elektromobilności. Jednak długie oczekiwania na komplet wszystkich pozwoleń powoduje, że taka działalność wcale nie jest łatwa.

O barierach regulacyjnych w recyklingu metali mówiła także Dorota Włoch, prezes Eneris Surowce. Podkreśliła, że recykling metali jest procesem trudnym technicznie i kosztownym, zwłaszcza w kontekście baterii, a także wskazała na bariery regulacyjne, np. długie procedury notyfikacji transportu odpadów.

Dorota Włoch, prezes Eneris Surowce Fot: PTWP Dorota Włoch, prezes Eneris Surowce Fot: PTWP

Wszystko to sprawia, że osiągnięcie zakładanych przez Brukselę wskaźników dotyczących uniezależnienia się od importowanych surowców krytycznych nie jest łatwe.

Unia chce, aby  w 2030 roku surowce krytyczne pochodziły w 10 proc. z własnego wydobycia, 40 proc. z przetwórstwa, 25 proc. z recyklingu oraz reszta z importu od strategicznych partnerów.

Uczestnicy debaty 'Surowce krytyczne' Na XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Fot. PTWP Uczestnicy debaty 'Surowce krytyczne' Na XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Fot. PTWP

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie