- Unia Europejska tylko w części surowców ma stabilna sytuację - wynika z jednej z debat na XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
- Równie ważne co wydobycie, jest posiadanie mocy przetwórczych.
- Bez surowców krytycznych trudno rozwijać nowe technologie.
Definicja surowców krytycznych ewoluuje. Jeszcze niedawno utożsamiano je niemal wyłącznie z metalami ziem rzadkich, dziś coraz częściej rozszerza się definicję na inne metale, w tym nieżelazne. Obecnie za surowce krytyczne uważa się 34 pierwiastki i minerały.
Krzysztof Galos, wiceminister klimatu i środowiska oraz główny geolog kraju. Fot: PTWPSytuacja Europy jest zła. Należy zrobić wszystko, aby to zmienić
Jak przyznał na debacie "Surowce krytyczne" w czasie Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Krzysztof Galos, wiceminister klimatu i środowiska oraz główny geolog kraju, sytuacja Europy w sferze surowców krytycznych jest słaba.
- Na 34 surowce krytyczne tylko w części przypadków mamy coś do powiedzenia. Miedź, srebro – Polska, wolfram – Portugalia i Hiszpania, nikiel, kobalt – Skandynawia, czy w licie potencjał solanek litowych w Niemczech. Problem w tym, że co najwyżej w dziesięciu surowcach mamy w miarę dobra pozycję - stwierdził specjalista.
Dodał, że zmniejszenie uniezależnienia surowcowego może być trudne. Jego zdaniem można tu wykorzystać trzy drogi:
- Pierwsza to budowa nowych zakładów górniczych. Należy tłumaczyć, dlaczego to ważne i jak potrzebne. Konieczny jest dialog ze społecznościami lokalnymi.
- Innym rozwiązaniem jest rozwój własnego hutnictwa i przetwórstwa, choć to jedna z alternatyw, zarazem jednak związana jest z dalszym importem surowca. Jednak jego przetwórstwo miałoby już miejsce w Europie.
- Trzecim rozwiązaniem jest jeszcze większy recykling i tu jako Polska mamy sporo do zrobienia.
Arkadiusz Kustra, dziekan na Wydziale Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Fot: PTWPWłasne zasoby to zwiększenie potencjału gospodarczego kraju
Posiadanie własnych zasobów nabiera coraz większego znaczenia. Jak mówił Arkadiusz Kustra, dziekan na Wydziale Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, pozwala to rozwijać się gospodarczo i poprawiać marżowość.
Profesor podał przykład Serbii, która posiada zasoby litu. Belgrad może ich używać jako karty przetargowej w próbach ściągania inwestorów zainteresowanych produkcją baterii samochodowych. Sygnały w tej sprawie do władz Serbii wysłały już Mercedes i Stellantis.
John Hannaford, przedstawiciel premiera Kanady przy Unii Europejskiej Fot: PTWPZresztą, jak przyznał naukowiec, sama oferta przerobu jest ważna. W końcu światowy lider w surowcach krytycznych – Chiny – niektórych z nich nie posiada. Jednak bardzo silne przetwórstwo sprawia, że Pekin odgrywa w tej dziedzinie kluczową na świecie pozycję.
John Hannaford, przedstawiciel premiera Kanady przy Unii Europejskiej, podkreślił rolę kompleksowości w działaniach na rzecz surowców krytycznych. Zastrzegł, że zainteresowane musi tu być państwo.
- Mamy świadomość, że trzeba tu działać szybko, zarówno w kwestiach regulacji, jak i negocjacji z inwestorami - podsumował Hannaford.
Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals. Fot: PTWP
Jordan Pandoff, prezes Lumina Metals. Fot: PTWPMamy w Polsce wyjątkowy potencjał górniczy, ale są bariery
Na tle innych krajów Polska pod względem przynajmniej niektórych surowców krytycznych wygląda całkiem nieźle.
- Polska jest doskonałym adresem, bo w Polsce jest więcej złóż pod ziemią niż w jakimkolwiek innym kraju członkowskim UE czy NATO, a KGHM jest drugim największym na świecie producentem srebra - stwierdził Jordan Pandoff, prezes kanadyjskiej Lumina Metals, spółki zainteresowanej wydobyciem miedzi na Dolnym Śląsku.
Zarazem przyznał, że procedury administracyjne są jednym z wyzwań, z jakimi musi się mierzyć jego firma.
Zbigniew Bryja, wiceprezes KGHM. Fot: PTWPPotentatem nie tylko na europejską skalę jest nasz KGHM. Spółka intensywnie inwestuje. Buduje nowe szyby, aby utrzymać w ryzach koszty produkcji – chodzi m.in. o skrócenie transportu urobku jak i ludzi.
Jak jednak przyznał wiceprezes polskiego potentata Zbigniew Bryja, budowa nowych szybów w KGHM nie musi oznaczać wzrostu wydobycia, a raczej utrzymanie zdolności produkcyjnych złoża.
Zarazem wskazał na konieczność przeprowadzenia inwestycji o wartości kilku miliardów złotych oraz na wyzwania techniczne związane z eksploatacją na dużych głębokościach.
Dodał, że dla jego firmy wyzwaniem jest nie tylko geologia ale i wysokie podatki.
Sami sobie gotujemy trudną sytuacje surowcową
Europoseł Michał Kobosko wskazał, że bez surowców krytycznych Europa nie jest w stanie konkurować z USA czy Azją, zwłaszcza w kontekście rozwoju sztucznej inteligencji i nowoczesnych technologii, czyli tych segmentów, które stanowić będą o przyszłości i potędze gospodarczej państw.
Europoseł Michał Kobosko Fot: PTWPJak zaznaczył, Unia Europejska musi lepiej wykorzystywać własne zasoby oraz budować partnerstwa, np. z Kanadą, aby zmniejszyć zależność od Chin.
A jednym z rozwiązań temu służących jest lepsze zagospodarowania już posiadanych surowców i recykling ich – znaczna część może być bowiem poddawana odzyskowi.
Prezes Elemental Holdings Paweł Jarski Fot: PTWPPrezes Elemental Holdings Paweł Jarski wskazał na jedną z przyczyn trudnej sytuacji surowcowej Unii Europejskiej.
- Europa przegrywa wyścig o surowce krytyczne także m.in. z powodu przeregulowania i wysokich kosztów energii - podkreślił menadżer.
Kierowana przez niego firma inwestuje głównie w recykling metali z grupy platynowców oraz baterii litowo-jonowych, które są kluczowe dla transformacji energetycznej i elektromobilności. Jednak długie oczekiwania na komplet wszystkich pozwoleń powoduje, że taka działalność wcale nie jest łatwa.
O barierach regulacyjnych w recyklingu metali mówiła także Dorota Włoch, prezes Eneris Surowce. Podkreśliła, że recykling metali jest procesem trudnym technicznie i kosztownym, zwłaszcza w kontekście baterii, a także wskazała na bariery regulacyjne, np. długie procedury notyfikacji transportu odpadów.
Dorota Włoch, prezes Eneris Surowce Fot: PTWPWszystko to sprawia, że osiągnięcie zakładanych przez Brukselę wskaźników dotyczących uniezależnienia się od importowanych surowców krytycznych nie jest łatwe.
Unia chce, aby w 2030 roku surowce krytyczne pochodziły w 10 proc. z własnego wydobycia, 40 proc. z przetwórstwa, 25 proc. z recyklingu oraz reszta z importu od strategicznych partnerów.
Uczestnicy debaty 'Surowce krytyczne' Na XVIII Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Fot. PTWP