- Odpływ firm z warszawskiego parkietu to w dużej mierze efekt modelu rynku. - Historycznie na polską giełdę wchodziło dużo małych spółek, przez co mają później niską płynność - mówi Paweł Borys w rozmowie z WNP przeprowadzonej podczas Forum Rynku Finansowego „Rzeczpospolitej”.
- Rosnące aktywa Pracowniczych Planów Kapitałowych mogą zasilić rynek kapitałowy i zwiększyć liczbę ofert publicznych. – PPK mają szansę przekroczyć 50 mld zł aktywów – wskazuje Borys.
- Kwestia roli krajowego kapitału i przyszłości warszawskiej giełdy będzie jednym z wątków dyskusji podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, gdzie rynek IPO i finansowanie wzrostu firm ponownie znajdą się w centrum uwagi. Trwa rejestracja na to wydarzenie.
Po latach odpływu spółek z warszawskiej giełdy pojawia się szansa na odwrócenie trendu. Jak wskazuje Paweł Borys, były prezes Polskiego Funduszu Rozwoju, a dziś partner zarządzający MCI Capital, już w 2026 r. liczba debiutów może przewyższyć liczbę delistingów. Kluczową rolę mogą odegrać miliardy złotych z Pracowniczych Planów Kapitałowych.
- Jest szansa, że zobaczymy więcej debiutów niż delistingów - mówi Paweł Borys w rozmowie z WNP.
GPW szuka nowego otwarcia
W ostatnich latach z warszawskiego parkietu zniknęło ponad 100 spółek. To efekt m.in. niskiej płynności i struktury rynku, na którym historycznie dominowały mniejsze podmioty.
- Wiele z tych firm na innych rynkach pozyskiwałoby kapitał raczej w funduszach private equity czy venture capital - wskazuje Borys.
Jego zdaniem obecna fala delistingów jest w pewnym stopniu naturalna, ale nie oznacza trwałego osłabienia rynku. Warunkiem odbicia jest jednak przyciągnięcie większych i bardziej płynnych spółek.
PPK mogą napędzić rynek
Jednym z kluczowych czynników, które mogą pobudzić warszawską giełdę, są środki gromadzone w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych.
PPK mają szansę w drugim kwartale przekroczyć 50 miliardów aktywów - podkreśla Borys.
To właśnie długoterminowy kapitał, charakterystyczny dla funduszy emerytalnych, jest - jak zaznacza - najbardziej wartościowy dla rynku kapitałowego. Może on zasilać nie tylko giełdę, ale także sektor private equity.
Nowe paliwo dla IPO
Napływ środków z PPK może stać się impulsem do powrotu ofert publicznych. W ocenie Borysa to właśnie stabilny, krajowy kapitał może odbudować rynek IPO w Polsce.
- To potężna szansa na to, aby te środki pobudzały rynek IPO - zaznacza.
Jednocześnie wskazuje, że sytuacja w segmencie OFE pozostaje wyzwaniem, ponieważ fundusze te notują odpływy i nie będą w najbliższych latach istotnym źródłem finansowania rynku.