- Skala planowanych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce rośnie, a wraz z nią ich znaczenie dla gospodarki. Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach eksperci ocenią, czy nowe projekty przełożą się na realny wzrost produktywności firm, rozwój regionów i wzmocnienie pozycji Polski.
- Wielkie inwestycje mogą stać się trampoliną dla polskich firm budowlanych. Pomocna ma być tu dopiero co ogłoszona przez rząd definicja local content.
- Kumulacja projektów infrastrukturalnych stawia też przed rynkiem wykonawczym i administracją poważne wyzwania. Ryzyko opóźnień, błędów w zamówieniach publicznych i problemów z dostawami rośnie wraz ze skalą inwestycji. Odpowiedzią mają być zmiany legislacyjne, długoterminowe planowanie przetargów i stabilne finansowanie.
- Będziemy o tym rozmawiać podczas debaty "Wielkie programy infrastrukturalne" 22 kwietnia 2026 r. w 12.30-14.00. Serdecznie zapraszamy i zachęcamy do rejestracji na wydarzenie!
Tylko w 2026 roku budżet na szeroko rozumianą infrastrukturę transportową na rok 2026 to 100 mld zł. Tę liczbę wymienił minister infrastruktury Dariusz Klimczak otwierając dyskusję na lutowym EEC Trends, konferencji, która stanowi prolog Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Infrastrukturalna ofensywa rządu. Drogi, kolej i porty z miliardowym wsparciem
Szef resortu zaznaczył, że tak ogromne środki zostaną skierowane na rozbudowę sieci drogowej, modernizację kolei, realizację projektu Port Polska oraz na infrastrukturę morską. Wśród największych, nowych inwestycji drogowych wymienił zachodnią obwodnicę Szczecina z tunelem pod Odrą, wschodnią obwodnicę Warszawy, Drogę Czerwoną, która połączy Port Gdynia z systemem dróg szybkiego ruchu, a także rozbudowę autostrady A2 między Łodzią a Warszawą.
Prezentując przyszłe inwestycje w gospodarkę morską, minister podkreślił, że w Świnoujściu powstanie Przylądek Pomerania, czyli 186 ha nowego portu na Bałtyku, a w Porcie Gdańsk wybudowany zostanie Terminal Agro do przeładunku zboża.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak na lutowym EEC Trends, konferencji, która stanowi prolog Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Fot: PTWPKolejne lata zapowiadają się także imponująco, przede wszystkim za sprawą projektów infrastrukturalnych rozwijanych pod szyldem Portu Polska, a więc budowy nowego lotniska centralnego w Baranowie oraz Kolei Dużych Prędkości. Kontynuowany będzie także Krajowy Program Kolejowy, dzięki któremu modernizowana jest sieć kolejowa, a także program budowy dróg krajowych, przed którym, mimo finalizowania, stawiane są nowe zdania.
Wielkie inwestycje, wielkie pytania: czy infrastruktura da napęd polskiej gospodarce?
W czasie debaty pt. "Wielkie programy infrastrukturalne" na Europejskim Kongresie Gospodarczym, postawimy pytanie o wpływ zaplanowanych inwestycji na rozwój gospodarczy kraju i firm, które będą je realizować.
Jak ważny dla kraju jest rozwój infrastruktury, potwierdzają analizy GUS, PAN i ośrodków akademickich. Dobrze to widać na przykładzie inwestycji prowadzonych przez GDDKiA. Inwestycje w autostrady i drogi ekspresowe poprawiają dostępność transportową, skracają czas przewozów i obniżają koszty logistyki, co zwiększa produktywność gospodarki. Szacuje się, że choć sektor transportu bezpośrednio odpowiada za około 6 proc. PKB, to pośrednio wpływa nawet na połowę jego wartości, wzmacniając rozwój regionów i handel.
Korzyści z rozbudowy infrastruktury transportowej uwidaczniają się w Porcie Gdańsk. Należy on do czołówki portów bałtyckich. W 2025 r. przeładował 80,4 mln ton, zajmując drugie miejsce pod względem przeładunków na Bałtyku i będąc liderem wśród unijnych portów bałtyckich. Szczególnie silną pozycję ma w kontenerach - około 2,8 mln TEU, wyraźnie więcej niż Kłajpeda czy Ryga. Port pełni rolę głównego hubu logistycznego Bałtyku i konkuruje z największymi terminalami Europy. Port Gdańsk obsługuje znaczną część polskiego handlu zagranicznego i rośnie jego rola w bezpieczeństwie energetycznym. Generuje też wysokie wpływy do budżetu państwa - szacowane na 50-60 mld zł rocznie z tytułu VAT, ceł i akcyzy.
Local content pod znakiem zapytania: kto naprawdę skorzysta na boomie infrastrukturalnym?
Wielkie programy infrastrukturalne to szansa na wzmocnienie potencjału firm budowlanych. Świetnym przykładem jest tu Hiszpania. Tam program budowy kolei dużych prędkości pomógł lokalnym firmom rozwinąć skalę do tego stopnia, że stały się graczami europejskimi. Polskie firmy bardzo na to liczą. W promowaniu local content ma pomóc ograniczanie dostępu do przetargów firmom spoza Unii Europejskiej. To już się dzieje. Prekursorem takiego podejścia było PKP PLK w przetargu na modernizację linii kolejowej Białystok-Ełk.
Kluczowa może być tu definicja local content, określająca "poziom krajowości" poszczególnych firm, która została właśnie ogłoszona przez Ministerstwo Aktywów Państwowych.
Ostatnio ferment w branży wzbudziło ogłoszenie przetargu na pierwszy odcinek liniowy KDP Kotowice - węzeł lotniskowy. Warunki prekwalifikacji sprawiły, że samodzielny start polskich firm staje się praktycznie niemożliwy, a przewagę zyskują międzynarodowe koncerny. Dopuszczają też udział firm, które nie zbudowały ani fragmentu toru.
Odpowiedź inwestora można sprowadzić do zdania, że polskie firmy będą wchodziły w projekt KDP sukcesywnie, w rytm pozyskiwania przez nie odpowiednich kompetencji. Inna rzecz, że żadna z zaplanowanych wielkich inwestycji na pewno nie odbędzie się bez krajowych podmiotów. Pytanie, jakie zajmą miejsce w łańcuchu marży.
Boom inwestycyjny pod presją: czy rynek i prawo nadążą za infrastrukturą?
Wielkie programy infrastrukturalne narażone są na ryzyka, które mogą urzeczywistnić się w postaci opóźnień czy w skrajnych przypadkach modyfikacji planów inwestycyjnych.
Kluczowe pytanie dotyczy tego, jak kumulacja inwestycji będzie rzutowała na rynek wykonawczy, który od lat cierpi z powodu tzw. dołków inwestycyjnych, kiedy brakuje zamówień i firmy ledwo wiążą koniec z końcem, oraz tzw. górek, kiedy zamówienia wpadają na rynek jedno po drugim i zaczyna brakować materiałów i ludzi.
Rosnąca skala inwestycji infrastrukturalnych zwiększa ryzyka związane z procesem zamówień publicznych. Kluczowe znaczenie ma jakość umów. Nieprecyzyjny podział odpowiedzialności, ryzyk czy brak jasnych procedur rozstrzygania sporów często prowadzą do konfliktów z wykonawcami. Dodatkowo presja czasu i kumulacja projektów wymuszają szybsze działania, co zwiększa ryzyko błędów formalnych i opóźnień. Coraz częstsze równoległe prowadzenie wielu przetargów sprzyja niespójności dokumentacji, rozbieżnościom w zapisach umownych oraz problemom z koordynacją. W efekcie rośnie ryzyko opóźnień inwestycji, a nawet utraty dofinansowania.
Negatywnym zjawiskom ma zapobiec wprowadzenie przez największych inwestorów kalendarza zamówień daleko wybiegającego w przyszłość, czy procedowania zmian prawa, w taki sposób, by przepisy lepiej odpowiadały na potrzeby związane z realizacją priorytetowych zadań. Mają temu pomóc m.in. zmiany w prawie zamówień publicznych i ustawa o usprawnieniu procesu inwestycyjnego kluczowych inwestycji infrastrukturalnych. Przyjęcie jej projektu przez rząd zaplanowane jest na drugi kwartał tego roku.
Projekt przewiduje wprowadzenie rozwiązań skracających proces inwestycyjny, m.in. ograniczenie czasu wydawania decyzji administracyjnych i sądowych, uproszczenie procedur budowlanych oraz nadanie części decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Zakłada także zmiany w przepisach środowiskowych, geodezyjnych i konserwatorskich, aby ograniczyć opóźnienia.
Z kolei 31 marca Rada Ministrów przyjęła Politykę zakupową państwa na lata 2026-2029, która określa kierunki wykorzystania zamówień publicznych jako narzędzia realizacji celów gospodarczych i bezpieczeństwa. Dokument zakłada wspieranie konkurencyjności polskiej gospodarki, wzmacnianie odporności państwa oraz profesjonalizację rynku.
Innym kluczowym czynnikiem dla powodzenia inwestycji infrastrukturalnych jest zapewnienie im odpowiedniego finansowania.
Dobra wiadomość jest taka, że w nowej perspektywie UE 2028-2034 Polska nadal będzie jednym z głównych beneficjentów środków infrastrukturalnych. Możemy liczyć na 80-90 mld euro w ramach polityki spójności i 2 mld zł w ramach CEF. Wszystko wskazuje też na to, że z projektem KDP wstrzeliliśmy się w unijne oczekiwania łączenia największych miast europejskich szybką koleją. Jest też szansa na stabilne krajowe źródło finansowania inwestycji kolejowych w postaci odnowionego Funduszu Kolejowego. Projekt ustawy jest procedowany. Nowy system finansowania ma działać już 2027 r.
***
Debata "Wielkie programy infrastrukturalne" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach odbędzie się 22 kwietnia 2026 r. w 12.30-14.00. Serdecznie zapraszamy!