- Podczas EEC minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział podpisanie w czerwcu umowy na modernizację A1 Pyrzowice–Piekary Śląskie oraz przetarg na kolejne odcinki
- Na ponad 16-kilometrowym fragmencie A1 nierówności pojawiły się jeszcze w okresie gwarancyjnym, a sytuacja skończyła się ograniczeniami prędkości.
- Koszt naprawy całego odcinka A1 jest szacowany na ponad 700 mln zł.
Do tej pory kierowcy musieli zwalniać. „Tę drogę musimy naprawić”
- Na to nie można patrzeć – stwierdził minister Klimczak podczas swego wystąpienia w trakcie sesji „Wielkie programy infrastrukturalne”, mówiąc o ponad 16-kilometrowym odcinku autostrady A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi określanym przez kierowców mianem „fal Dunaju” z racji stopnia swojego pofałdowania.
Ja wiem, że pieniędzy zawsze brakuje i musimy nowe drogi budować, ale tę drogę musimy naprawić, bo ta część naszego państwa musi być wizytówką - dodał Klimczak.
Na feralnym odcinku autostrady A1 nierówności pojawiły się jeszcze w okresie gwarancyjnym (oddano go do ruchu w roku 2012). GDDKiA na bieżąco zgłaszała je do usunięcia wykonawcy, lecz mimo podejmowanych działań stan jezdni ulegał pogorszeniu. Skończyło się więc na tym, że wprowadzono tam ograniczenia prędkości (od 80 km do 110 km).
Do naprawy ponad 16 kilometrów autostrady. Przetarg na kolejne odcinki niebawem
W sierpniu 2022 r. katowicki oddział GDDKiA ogłosił przetarg na wykonanie ekspertyzy naukowej, programu naprawczego i dokumentacji przetargowej dla naprawy autostrady A1. Wygrała go katowicka firmę Trakt, która we współpracy z Politechniką Śląską miała przygotować taką dokumentację. Zakładano, że ogłoszenie przetargu na wykonanie robót nastąpić może w roku 2024, a samo ich rozpoczęcie na początku roku 2025.
Finalnie GDDKiA w październiku 2025 r. dopiero ogłosiła przetarg na pierwszy etap remontu feralnego odcinka autostrady A1, który ma objąć ponad 3-kilometrowy odcinek jezdni w kierunku Piekar Śląskich zaczynający się w Siemoni (pow. będziński), a kończący się na wysokości MOP Dobieszowice Zachód.
Do przetargu zgłosiło się ośmiu wykonawców. Wszyscy zmieścili się w budżecie, jaki na tę inwestycję gotowa jest przeznaczyć GDDKiA. Kwoty złożonych ofert wahały się od 36,37 do 59,31 mln zł brutto (drogowcy szacują koszt remontu całego odcinka autostrady A1 między Pyrzowicami a Piekarami Śląskimi na ponad 700 mln zł).
- W czerwcu podpiszemy umowę na modernizację pierwszego odcinka i od razu ogłaszamy przetarg na kolejne odcinki – zapowiedział podczas swego wystąpienia minister Klimczak.