Wojna w Iranie na razie niegroźna dla Polski, ale to się może zmienić. "Wejdziemy w fazę recesji"

Dariusz Ciepiela • 2026-04-23 20:26
Polskie elektrownie i elektrociepłownie gazowe mają w dużej części zabezpieczone dostawy i ceny gazu w 2026 r., więc w krótkim terminie wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem nie powinna mieć negatywnego wpływu. Gdyby wojna się przedłużała, to grozi nam recesja gospodarcza - wskazywali uczestnicy sesji "Gaz w energetyce i ciepłownictwie" podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Gaz ziemny odgrywa coraz większą rolę w polskiej energetyce i ciepłownictwie - podkreślali uczestnicy panelu na Europejskim Kongresie Gospodarczym
  • W 2025 r. z Kataru pochodziło ok. 10 proc. importowanego gazu do Polski. Nie jest to więc wolumen, którego nie bylibyśmy w stanie zastąpić dostawami z innych kierunków - wskazywano podczas sesji "Gaz w energetyce i ciepłownictwie" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.
  • Źródła gazowe w polskiej energetyce nie są tylko elementem dekarbonizacji, ale także ważną odpowiedzią na potrzeby Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, gdyż są to moce elastyczne.
  • W przypadku dużych źródeł ciepłowniczych i elektrociepłowni gazowych zmienił się sposób podejścia do zabezpieczania zakupu tego paliwa. Wymaga to więcej wysiłku, wdrożenia strategii hedgingowych i kontrolowania aktualnych cen.

Gaz ziemny odgrywa coraz większą rolę w polskiej energetyce i ciepłownictwie. Ciągle nie jest to tak duża rola, jak węgla kamiennego i brunatnego, ale z każdym rokiem ona rośnie.

W planach są kolejne inwestycje w elektronie i elektrociepłownie gazowe w Polsce. 

Dyskusje o gazie ziemnym w Polsce i w skali globalnej zostały zdominowane przez atak Stanów Zjednoczonych i Izrael na Iran i wstrzymanie dostaw surowca przez cieśninę Ormuz. 

Polska na razie jest bezpieczna

- Wszyscy od ponad miesiąca żyjemy tym, co się dzieje w cieśninie Ormuz i wszyscy sobie zdajemy sprawę, jak ona jest ważna, biorąc pod uwagę to, że ok. 20 proc. gazu ziemnego na świecie przepływa przez tą cieśninę - mówił Marcin Laskowski, wiceprezes PGE ds. regulacji oraz prezes Polskiego Towarzystwa Energetyki Cieplnej (PTEC), w trakcie panelu "Gaz w energetyce i ciepłownictwie" na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Przypomniał, że atak Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran wywołał szok na rynku surowców energetycznych, czego efektem są m.in. wysokie wzrosty cen gazu ziemnego i ropy naftowej.

- Z drugiej strony są także informacje uspokajające, kiedy przypomnimy sobie, że w 2025 r. z Kataru pochodziło ok. 10 proc. importowanego gazu do Polski. Nie jest to więc wolumen, którego nie bylibyśmy w stanie zastąpić dostawami z innych kierunków - ocenia Marcin Laskowski.

Zwrócił uwagę, że źródła gazowe w polskiej energetyce nie są tylko elementem dekarbonizacji, ale także ważną odpowiedzią na potrzeby Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, gdyż są to moce elastyczne i mogą współpracować z pogodozależnymi odnawialnymi źródłami energii.

PGE rozwija swoje moce gazowe

W źródła gazowe inwestuje także PGE. W 2024 r. w Elektrowni Dolna Odra, z grupy PGE, oddano dwa nowe bloki gazowe o mocy 683 MW każdy.

Z kolei w marcu 2026 r. zapowiedziano, że PGE wybuduje dwa nowe bloki szczytowe bloki gazowe w elektrowniach w Rybniku i Gryfinie o mocy 588 MW każdy.

Obecnie w elektrowni Rybnik budowany jest blok gazowo-parowy o mocy 882 MW. Oddanie go do eksploatacji przewidziane jest na pierwszy kwartał 2027 r.

Gaz jest wykorzystywany także w elektrociepłowniach z grupy PGE.

PGE nie kupuje gazu bezpośrednio z Kataru ani od innych dostawców zagranicznych.

- Kupujemy gaz na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) i to zarówno na rynku spot, jak i na rynku terminowym. Na rok 2026 mamy dostawy gazu zabezpieczone, więc nie spodziewamy się potencjalnych perturbacji, jeżeli chodzi o wyniki naszych aktywów gazowych - informuje Marcin Laskowski.

Wykorzystanie gazu ziemnego zwiększają także inne grupy.

Polskie ciepłownictwo i energetyka ma zabezpieczone dostawy gazu

- Jesteśmy dobrze zabezpieczeni, jeżeli chodzi o dostawy gazu w 2026 r. Generalnie ciepłownictwo jest dobrze zabezpieczone, ponieważ posiada kontrakty roczne na dostawy gazu - zapewniał Rafał Domaszewski, wiceprezes i dyrektor ds. obrotu hurtowego w Veolia Energy Contracting Poland.

Jego zdaniem, jeżeli konflikt Iranu ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem będzie konfliktem krótkotrwałym, to wielkich perturbacji na rynku gazu nie będzie. Natomiast jeżeli konflikt się utrzyma i rozleje, to wejdziemy w fazę recesji i dosyć mocno to odczujemy.

Przypomina, że gaz jest podstawowym paliwem do transformacji energetyki cieplej i elektrociepłowni.

W przypadku dużych źródeł ciepłowniczych i elektrociepłowni gazowych zmienił się sposób podejścia do zabezpieczania zakupu tego paliwa. Wymaga to więcej wysiłku, wdrożenia strategii hedgingowych i kontrolowania aktualnych cen.

Gaz to jedno z kilku paliw dla ciepłownictwa 

Grupa Veolia także inwestuje w źródła gazowe. W listopadzie 2025 r. Veolia oddała do eksploatacji dwa gazowe bloki ciepłownicze o mocy 57 MW elektrycznych i mocy termicznej 107 MW każdy. Trwa budowa jednostki ciepłowniczej w Łodzi.

- Gaz nie jest jedynym paliwem, który chcielibyśmy, żeby był w naszych systemach ciepłowniczych. Pracujemy nad tym, żeby to były systemy złożone, żeby wykorzystywać również inne źródła energii, głównie z wykorzystaniem lokalnych zasobów - dodał Rafał Domaszewski.

Wśród możliwych rozwiązań jest geotermia, technologie power to heat, a także biomasa.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.