Wojsko ma kupić samoloty, których elementy powstają w Warszawie

Rafał Lesiecki • 2026-05-07 06:01
Wielozadaniowe samoloty transportowo-tankujące A330 MRTT od Airbusa to jeden z zakupów, jakie Polska zamierza sfinansować przy pomocy unijnej pożyczki z programu SAFE. Elementy kadłubów tych maszyn powstają w Polsce, w zakładach na warszawskim Okęciu – zwrócił uwagę w rozmowie z WNP Sebastian Magadzio, prezes Airbus Polska.
Australijski samolot transportowo-tankujący KC-30A - to miejscowe oznaczenie A330 MRTT - tankuje amerykański bombowiec B-2 Spirit
  • W rozmowie przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Sebastian Magadzio z Airbusa powiedział, że w zakładach koncernu na warszawskim Okęciu powstają dwa elementy kadłubów samolotów A330 MRTT – ościeżnica drzwi cargo oraz ta część ogona, do której przymocowane są stateczniki poziome i pionowy.
  • Zakład w Warszawie to także miejsce produkcji wiązek elektrycznych dla większości wojskowych produktów Airbusa.
  • W warszawskim oddziale serwisuje się także samoloty transportowe CASA C-295M należące nie tylko do polskich Sił Powietrznych, ale także do lotnictwa Czech, Finlandii i Kazachstanu.

Jednym z planowanych przez Polskę zakupów za unijną pożyczkę w programie SAFE są wielozadaniowe samoloty transportowo-tankujące (ang. multi role tanker transport, MRTT). Powstają one przez przebudowę szerokokadłubowych samolotów pasażerskich. W stosunkowo krótkim czasie lotnicy mogą skonfigurować taki samolot tak, by przewoził towary (cargo), pasażerów na fotelach, które można łatwo zamontować lub wymontować, albo zrobić z samolotu latającą kartkę do przewozu rannych pod specjalistycznym nadzorem. Jednocześnie maszyna ma zamontowane wyposażenie do tankowania samolotów i śmigłowców paliwem zgromadzonym w zbiornikach w skrzydłach.

W świecie zachodnim wielozadaniowe maszyny transportowo-tankujące oferują prosto z linii montażowej Airbus i Boeing, a przeróbki używanych Boeingów dokonuje się też w Izraelu. Jako że SAFE to pożyczka na zakupy w Europie, to w grę wchodzi tylko oferta Airbusa, który do wersji MRTT przebudowuje samoloty z rodziny A330.

Elementy A330 z Okęcia. Fabryka zatrudnia około 670 osób

Wszystkie A330 powstają w zakładach w Tuluzie na południu Francji. Samoloty przeznaczone do przebudowy do wersji A330 MRTT kierowane są następnie do zakładów w Madrycie. Wszystkie A330 mają zaś w sobie elementy kadłuba, które powstają w zakładach Airbusa w Warszawie, dawnych PZL "Warszawa-Okęcie" – od ćwierć wieku należących do Airbusa i jego poprzednika, koncernu EADS. Fabryka zatrudnia około 670 osób.

- Od ponad piętnastu lat jesteśmy aktywnie zaangażowani w produkcję struktur lotniczych do samolotu A330, który stanowi podstawę tej platformy - powiedział Sebastian Magadzio, prezes Airbus Polska i szef regionu Europy Środkowej i Wschodniej w Airbus Defence and Space w rozmowie z WNP przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Na Okęciu produkujemy duże struktury płatowca, czyli ościeżnice drzwi cargo oraz elementy centropłata i sam centropłat, jeśli chodzi o statecznik ogonowy - powiedział rozmówca WNP.

Dodał, że spółka z Warszawy jest odpowiedzialna za produkcję wszystkich wiązek elektrycznych, które są na A330.

Wspomniana ościeżnica to nie tylko futryna, do której przymocowane są powiększone drzwi, którymi do samolotu wjeżdżają palety z ładunkiem lub wyposażeniem. To - jak mówi Magadzio - cała struktura kadłuba. Dokładność i jakość wykonania mają znaczenie dla bezpiecznego wykonywania operacji przez samolot.

Francuski Airbus A330 MRTT z otwartymi drzwiami do części ładunkowej. W zakładach Airbusa w Warszawie powstaje element kadłuba, w którym zamontowane są takie drzwi, ale w górnej części samolotu. Fot: Rachel Sansano / DVIDSHUB / CC0 (Public domain/Domena publiczna) Francuski Airbus A330 MRTT z otwartymi drzwiami do części ładunkowej. W zakładach Airbusa w Warszawie powstaje element kadłuba, w którym zamontowane są takie drzwi, ale w górnej części samolotu. Fot: Rachel Sansano / DVIDSHUB / CC0 (Public domain/Domena publiczna)

Z kolei centropłat, o którym mówił rozmówca WNP, to część, do której przymocowane są stateczniki pionowe i poziome w ogonie maszyny.

W Warszawie powstaje po około 50 ościeżnic i centropłatów do A330 rocznie.

Kable dla większości maszyn wojskowych Airbusa

Ponadto zakłady na Okęciu produkują okablowanie elektryczne dla produktów Airbusa w lotnictwie wojskowym, zapewniając 80 procent zapotrzebowania koncernu w tej dziedzinie. Dostarczają wiązki m.in. do ciężkich samolotów transportowych A400 Atlas, wspomnianych A330 MRTT, a także do mniejszych maszyn, na czele z PZL-130 Orlik, samolotami szkolno-treningowymi używanymi przez polskie Siły Powietrzne.

Samolot transportowy A400M Fot: William Lewis / DVIDSHUB / CC0 (Public domain/Domena publiczna) Samolot transportowy A400M Fot: William Lewis / DVIDSHUB / CC0 (Public domain/Domena publiczna)

Centrum serwisowe samolotów transportowych CASA

Od 2011 roku na Okęciu działa centrum serwisowe dla lekkich samolotów transportowych C-295M, w Polsce najczęściej nazywanych CASA, od nazwy hiszpańskiej spółki, która przed laty po fuzji z firmami z Niemiec i Francji utworzyła poprzednika dzisiejszego Airbusa – koncern EADS.

W Polsce powstaje około 70 procent struktur samolotu C-295M, czyli w uproszczeniu wszystkich metalowych części, z których zbudowany jest kadłub i skrzydła.

Sebastian Magadzio, prezes Airbus Polska i szef regionu Europy Środkowej i Wschodniej w Airbus Defence and Space Fot: PTWP Sebastian Magadzio, prezes Airbus Polska i szef regionu Europy Środkowej i Wschodniej w Airbus Defence and Space Fot: PTWP

Centrum w Warszawie obsługuje nie tylko 16 maszyn, należących do polskich Sił Powietrznych i na co dzień stacjonujących w 8 Bazie Lotnictwa Transportowego w Krakowie. Do klientów należy także lotnictwo wojskowe Czech, Finlandii i Kazachstanu.

Jak powiedział Magadzio, sześć stanowisk obsługowych jest zajętych przez cały rok.

- Samoloty przylatują do nas na tak zwane obsługi ciężkie. To są te, które są wykonywane po czterech lub po ośmiu latach użytkowania samolotu. Odbywa się to w ten sposób, że samolot pozostaje u nas na mniej więcej siedem do dziewięć miesięcy i na dobrą sprawę jest rozbierany i składany na nowo - wyjaśnił.

W tym czasie - dodał - badane są wszystkie elementy krytyczne z punktu widzenia bezpieczeństwa lotu. - Wymieniamy zużyte elementy i dokonujemy ogólnego przeglądu, dzięki któremu ten samolot bezpiecznie może wykonywać działania przez kolejnych cztery albo osiem lat - powiedział prezes Airbus Polska.

Obecnie - na początku maja 2026 r. - w hali, w której znajduje się centrum serwisowe C-295M, trwa wymiana dachu. Pracują trzy stanowiska obsługowe, na których są samoloty z Polski i Czech.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie