Wyzwania Polski w praktyce: EEC Trends o priorytetach rozwojowych w nowym porządku

PTWP • 2026-02-11 12:33
W czasie przełomu liczy się nie tylko diagnoza, ale przede wszystkim zdolność do sprawnego działania, podejmowania decyzji 
i budowania porozumienia wokół priorytetów. Gdy Europa wchodzi w etap głębokiej przebudowy reguł gry, a gospodarka mierzy się równocześnie z presją bezpieczeństwa, kosztów transformacji i rywalizacji technologicznej, uczestnicy EEC Trends, które odbyło się 9 lutego 2026 r. w Warszawie, dyskutowali o tym, jak przekuć polski potencjał w trwałą przewagę: od odpornej infrastruktury i energii, przez przemysł i regulacje, po kompetencje i demografię. Wnioski i rekomendacje z wydarzenia zasilą program XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
EEC Trends 2026

EEC Trends przyciągnęło kluczowych przedstawicieli biznesu, rządu i świata polityki oraz ekspertów i praktyków, by w formule intensywnych debat zmierzyć się z pytaniem o miejsce Polski w dynamicznie przebudowującym się układzie geopolitycznym i gospodarczym. W centrum rozmów znalazły się bezpieczeństwo i odporność państwa, konkurencyjność gospodarki oraz warunki dla inwestycji, transformacji energetycznej, rozwoju technologii i rynku pracy. Udział w wydarzeniu wzięło ponad 1600 osób, w tym blisko 1200 stacjonarnie.  

– EEC Trends to miejsce, w którym porządkujemy najważniejsze sprawy tuż przed Europejskim Kongresem Gospodarczym. Skoncentrowaliśmy rozmowy wokół działań w obszarze bezpieczeństwa, inwestycji, energetyki i technologii, które pozwolą Polsce utrzymać tempo oraz zbudować trwałą przewagę konkurencyjną w Europie – mówi Wojciech Kuśpik, prezes Grupy PTWP, inicjator i organizator Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Otwarcie o wyzwaniach 

Mocny start EEC Trends wypełniły rozmowy z przedstawicielami rządu. Uczestnicy usłyszeli perspektywę ministra aktywów państwowych Wojciecha Balczuna, ministra energii Miłosza Motyki oraz Macieja Berka, ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, przewodniczącego Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Miłosz Motyka, odpowiedzialny za polski sektor energii, odniósł się do sytuacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej i ostatnich rozmów ze stroną społeczną. – Myślę, że w 2023 roku podjęto krótkoterminowo dobre decyzje. Mowa tu o 10-letnich umowach zatrudnienia na bardzo dobrych warunkach. Tylko że długoterminowo nie przygotowano JSW na trudny czas, gdzie cena surowca znacząco spada, strona dochodowa traci kilkanaście procent, a strona wydatkowa wzrasta o kilkadziesiąt procent – tu trudno jest mówić o sukcesie długoterminowym – zauważył Miłosz Motyka. Minister energii stwierdził także, że polityka energetyczna Polski do 2040 r. zakłada funkcjonowanie dużej elektrowni jądrowej, małych reaktorów jądrowych i źródła odnawialne. Taki miks ma przynieść naszej gospodarce niższe ceny energii.

Z kolei minister aktywów państwowych Wojciech Balczun zapowiedział fundamentalne zmiany w państwowych spółkach. – Są to odpowiedzi na to, co działo się w państwowych spółkach wcześniej. Niestety mieliśmy do czynienia z wieloma decyzjami, które urągały wręcz przyzwoitości biznesowej i były zaprzeczeniem profesjonalizmu – powiedział minister. Dodał również, że po opublikowaniu Kodeksu Dobrych Praktyk, resort wyda wytyczne właścicielskie do spółek mu podległych. Celem jest tworzenie zespołów różnorodnych, obejmujących prawników, ekonomistów, finansistów oraz specjalistów z doświadczeniem branżowym. – Kluczem będą kompetencje – podkreślił Wojciech Balczun.

Wątek deregulacji podczas EEC Trends wybrzmiał jako dyskusja o jakości rządzenia. Maciej Berek, odpowiedzialny w rządzie między innymi za koordynowanie procesu deregulacji, podkreślił, że sprawne państwo nie może wybierać między tempem działania a rzetelnym przygotowaniem legislacji: szybkie decyzje wymagają równie dużej staranności, konsekwencji wdrożeniowej i monitorowania efektów na kolejnych etapach. Zwrócił uwagę, że dotychczas deregulacja często przyjmowała formę zbioru punktowych korekt, podczas gdy kolejny etap ma koncentrować się na zmianach systemowych – szczególnie w obszarze podatków i wymiaru sprawiedliwości. – Chciałbym, żebyśmy przestali traktować deregulację jako znoszenie barier. Zamiast tego zacznijmy ją traktować jako zmianę w myśleniu urzędników i polityków odpowiedzialnych za stanowienie prawa. Deregulacja nie powinna polegać tylko na usuwaniu tego, co już jest, ale na nieuchwalaniu nadregulacji – zauważył Maciej Berek

Sesja inauguracyjna Polska i Europa – czas na nowy porządek otworzyła debatę o gospodarce w realiach geopolitycznej przebudowy – między chaosem a poszukiwaniem nowej równowagi. Uczestnicy rozmawiali o tym, jak w warunkach rywalizacji mocarstw, wojen, migracji i kolejnych kryzysów budować bezpieczeństwo, niezależność i odporność, nie tracąc tempa rozwoju i konkurencyjności. Punktem odniesienia były zarówno ambicje Polski – w tym realny wymiar awansu do gospodarczej elity – jak i nowe możliwości dla biznesu: inwestycje, ekspansja zagraniczna, cyfryzacja oraz rola Polski jako zaplecza produkcyjnego Europy i potencjalnego hubu dla Ukrainy.

Marta Postuła, pierwsza wiceprezeska Banku Gospodarstwa Krajowego, podkreślała stabilizacyjną, ale także inspirującą rolę banku rozwoju. – Jesteśmy pasem transmisyjnym środków do gospodarki, katalizatorem rozwiązań. Stajemy do konkursów w UE z innymi państwami o zapewnienie środków wspierających ekspansję polskich firm na nowych rynkach, na przykład inwestycje sektora IT w Afryce – mówiła. 

O roli i pozycji Polski na europejskich i światowych rynkach, wypowiedziała się również Agnieszka Kubera, prezeska zarządu Accenture. – Problemem jest tempo inwestycji i decyzyjność. Dopiero uczymy się, jak inwestować w innowacje, jak wyskoczyć przed szereg i stać się liderem w jakiejś dziedzinie. Jednak wskaźnik wzrostu produktywności polskiej gospodarki to dobry sygnał. Teraz chodzi o to, by polskie firmy prywatne awansowały do światowej czołówki. Mamy potencjał, kompetencje, zasoby, musimy stawiać na rozwiązania oparte na wiedzy. Polacy budują z sukcesem start-upy – ale nie w Polsce. Stwórzmy im warunki, by tu widzieli swoją szansę – przekonywała.

O tym, czy sektor finansowy odgrywa swoją prorozwojową dla gospodarki rolę optymalnie i jakie warunki na to wpływają, wypowiedział się Michał Bolesławski, prezes ING Banku Śląskiego. – Tak, są możliwości większego zaangażowania. Możemy finansować więcej inwestycji niż finansujemy. Brakuje po stronie sektora prywatnego chęci podejmowania ryzyka. Poziom inwestycji jest wciąż niewystarczający z punktu widzenia gospodarki. Mają na to wpływ otoczenie regulacyjne, przewidywalność ram prawnych, ale także trendy demograficzne, problemy z sukcesją w firmach. Wraz z bogaceniem się i starzeniem społeczeństwa nie wzrasta akceptacja ryzyka – podkreślał.

Jaki jest więc udział i jaka rola polskiego biznesu w kształtowaniu pozycji Polski na arenie międzynarodowej? O tym, co na to wpływa, opowiedział Michał Wypychewicz, CEO Koronea Family Office, prezes rady nadzorczej ZPUE.

– Polscy politycy przekonali się już o tym, że sektor prywatny jest źródłem siły polskiej gospodarki i cieszę się, że weszliśmy na drogę dialogu – podkreślił – Ważne, by oprzeć go na zaufaniu i szacunku. Biznes też musi zrozumieć uwarunkowania, w jakich działają politycy – podsumowywał.

Bezpieczna cyberprzestrzeń 

W panelu Cyfrowi, suwerenni, bezpieczni cyberbezpieczeństwo i suwerenność technologiczna zostały przedstawione jako trwały fundament stabilności państwa i gospodarki. Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji podkreślał, że o bezpieczeństwie coraz częściej decydują łańcuchy dostaw oraz realna kontrola nad technologią, w tym nad sprzętem i infrastrukturą, na których przetwarzane są dane. Zapowiedział rekordowe wydatki na cyberbezpieczeństwo w 2026 roku, a także inwestycje w kompetencje cyfrowe, rozwój AI i centrów danych oraz duże wdrożenia usług publicznych w mObywatelu. Wśród planów wskazał również wdrożenie europejskiego portfela tożsamości, który ma m.in. umożliwić weryfikację wieku użytkowników w kontekście korzystania z mediów społecznościowych.

– Suwerenność w obszarze technologicznym łączy się z dwoma aspektami. Po pierwsze łańcucha dostaw, a po drugie mocnego sektora technologicznego. Sprzęt ma swoje barwy narodowe i może decydować o tym, czy coś jest bezpieczne. Od sprzętu zależy, czy zgromadzone na nim dane wypłyną tam, gdzie nie powinny – powiedział. 

Transformacja motorem dobrej zmiany

W czasie debaty Energia, transformacja, gospodarka, Wanda Buk, doradczyni prezydenta, potwierdziła, że spółki powinny mieć niższy WACC (Weighted Average Cost of Capital – średni ważony koszt kapitału) tak, jak zaproponował w swoim projekcie prezydent. Nie zgadzają się z tym przedstawiciele największych koncernów energetycznych. 

Wojciech Wrochna, pełnomocnik rządu i wiceminister energii wskazał na pewien paradoks: ceny energii w kraju już są wysokie, a wciąż mamy ogromne potrzeby inwestycyjne. Kolejne miliardy złotych trzeba wydać m.in. na nowe źródła wytwórcze, a to przełoży się zawsze na końcową cenę na rachunku.  – To, gdzie jesteśmy dzisiaj, jest też efektem tego, czego nie robiliśmy przez ostatnie dziesięciolecia. Polska gospodarka nie wytrzyma opóźnień – przekonywał przedstawiciel rządu.

Wanda Buk wróciła do pomysłu prezydenta, aby ograniczyć stopę zwrotu z dystrybucji, dzięki czemu ceny dla odbiorców mogłyby ulec zmniejszeniu. Jej zdaniem polskie spółki mają najwyższy zwrot z zainwestowanego kapitału w Unii Europejskiej (ponad 11 proc.), gdy w Niemczech czy Danii jest to od 4 do 5 proc. 

– Te ogromne marże notowane przez spółki dystrybucyjne to nie są środki, które są inwestowane w sieci, tylko są wpłacane spółkom-matkom w dywidendach. Zracjonalizowanie tego zwrotu (...) w okolicach 7 proc. realnie przekłada się na obniżenie cen – powiedziała doradczyni prezydenta.

Z tym stanowiskiem nie zgodził się Bartosz Krysta, członek zarządu Grupy Enea ds. handlowych. – Koszt kapitału (WACC) w Polsce jest wyższy ze względu na ryzyko kraju i stopy procentowe. Obniżenie zwrotu z kapitału w dystrybucji poniżej 7 proc. spowodowałoby brak zdolności do inwestowania – powiedział.

Grzegorz Lot, prezes TAURON Polska Energia, ocenił, że obniżenie WACC z 9 na 7 proc. dałoby oszczędności rzędu 30 zł rocznie dla pojedynczego klienta.

– Tauron ma kilkanaście miliardów długu właśnie przez inwestycje, a dywidendy wewnątrzgrupowe to tylko mechanizm zarządzania gotówką – zapewnił.

Globalne znaczenie local contentu

Podczas sesji Local Content w energetyce dyskusje ekspertów koncentrowały się na praktycznym wzmocnieniu udziału polskich firm w największych inwestycjach energetycznych – tak, by korzyści gospodarcze i kompetencyjne zostawały w kraju, a jednocześnie rozwiązania były zgodne z regułami UE.

– Do końca lutego powinna być gotowa definicja local contentu – doprecyzowała Ilona Deręgowska, wiceprezeska Agencji Rozwoju Przemysłu.  

Uczestnicy podkreślali, że większy udział krajowych podmiotów to także element bezpieczeństwa realizacji inwestycji (mniej ryzyk logistycznych i dostawowych) oraz szansa na budowanie nowych kompetencji wykonawczych i produkcyjnych w polskich firmach. W tym kontekście wskazano również na prace międzyresortowe – w tym zespół ds. komponentu krajowego – którego zadaniem jest tworzenie warunków, aby polskie przedsiębiorstwa mogły realnie wejść w łańcuchy dostaw i kontrakty przy projektach o strategicznej skali, takich jak energetyka jądrowa.

Inwestycje infrastrukturalne polem strategicznych decyzji

Debatę poświęconą wielkim projektom infrastrukturalnym otworzył minister Dariusz Klimczak, który stwierdził, że proces inwestycyjny zarówno w Polsce, jak również w całej Unii Europejskiej, byłby prostszy, gdyby powiązanie państwa i firm, które zajmują się projektowaniem, wykonywaniem oraz finansowaniem inwestycji było jeszcze sprawniejsze.

– Mówiąc o wielkich projektach infrastrukturalnych, trzeba jasno zaznaczyć, że one muszą być wykonywane szybciej, musi być mniej biurokracji i muszą ciągle zmieniać się przepisy. Jeżeli chcemy dać tlen polskiej gospodarce, inwestycje muszą być szybciej realizowane. Zarówno w drogach, jak i w kolei oraz w lotnictwie musimy znajdować nie tylko pieniądze na wielkie projekty, ale przede wszystkim najprostsze przepisy – powiedział Dariusz Klimczak, podkreślając konieczność „wymiatania niepotrzebnej biurokracji”.

W programie znalazły się też debaty o inwestycjach publicznych, bezpieczeństwie, odporności i przemyśle, odpornej infrastrukturze i demografii. Wnioski wypracowane podczas rozmów posłużą jako podstawa debat Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Gala finałowa

Wieczorną częścią EEC Trends była uroczysta gala WNP Awards – prestiżowych wyróżnień redakcji portalu WNP dla osób, instytucji i firm, które realnie kształtują kierunki rozwoju polskiej gospodarki. Statuetki trafiły do: Atlas Ward Polska, Beyond.pl, Cognor i Elemental, Grupy WB, KUKE i Banku Gospodarstwa Krajowego, aplikacji mObywatel, SEEN Technologie, Grupy TAURON, Trigon i Quercus.