Założona przez Rosjanina firma sprzedała pociski Ukrainie. Teraz wchodzi do Polski

Rafał Lesiecki • 2026-05-09 18:00
Firma Destinus założona przez Rosjanina Michaiła Kokoricza sprzedała Ukrainie swoje pociski manewrujące, które zostały użyte przeciwko Rosji. Teraz wchodzi na rynek Polski i chce zainteresować swoimi produktami resort obrony. Na początek rozmawia z polskim przemysłem o współpracy dotyczącej obrony przeciwlotniczej, w tym przeciwko dronom.
Gerań-2, czyli rosyjska kopia irańskiego Shaheda 136 po upadku w Ukrainie w listopadzie 2025 r. Firma Destinus oferuje własne drony do zwalczania wrogich dronów
  • Firma Destinus z siedzibą w Holandii ma w swojej ofercie pociski manewrujące o zasięgu kilkuset kilometrów oraz rozwiązania do zastosowania w obronie przeciwlotniczej na najniższym szczeblu, szczególnie drony do niszczenia wrogich dronów.
  • Firma rozpoczyna działalność w Polsce. - Całość łańcucha dostaw, całość komponentów, myśli technologicznej jest ulokowana w Europie – podkreśla szef Destinusa na Polskę Michał D. Kalinowski w rozmowie z WNP przeprowadzonej podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
  • – Podkreślamy, że nasz management, nasi inżynierowie pochodzą z wielu krajów europejskich – powiedział Kalinowski pytany o pochodzenie założyciela firmy.

Na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach polskiemu rynkowi po raz pierwszy zaprezentowała się grupa Destinus, powołana w 2021 r. firma z branży obronnej.

– Misją całej grupy jest całkowita autonomiczność systemów w Europie oraz zapewnienie łańcuchów dostaw w pełni europejskich – powiedział w rozmowie z WNP Michał D. Kalinowski, szef Destinusa na Polskę.

Oferta grupy to technologie dwóch rodzajów – z jednej strony uderzeniowe, przeznaczone do rażenia celów odległych o kilkaset kilometrów, z drugiej – obrona powietrzna na najniższym poziomie. Te pierwsze to pociski manewrujące, te drugie – drony do zwalczania innych dronów.

Wszystkie komponenty, które produkujemy, są produkowane w naszej grupie. Począwszy od silników turboodrzutowych do płatowca, awioniki, głowic, systemów AI czy systemów naprowadzania. Jesteśmy niezależni, jesteśmy całkowicie europejskim podmiotem, który ma siedzibę w Holandii. Natomiast zakłady produkcyjne są zlokalizowane w Hiszpanii, Francji, Niemczech i Szwajcarii – powiedział Kalinowski.

Obrona powietrzna i systemy uderzeniowe

Jak mówił, jeżeli chodzi o obronę powietrzną, to produkty Destinusa mogą być używane nie tylko do obrony przed wrogimi bezzałogowcami, lecz także śmigłowcami i innymi statkami powietrznymi.

Natomiast jeśli chodzi o systemy uderzeniowe, Destinus reklamuje rozwiązania o zasięgu ponad 500 i ponad 800 kilometrów.

– Nasze systemy spełniają wymogi europejskiego programu ELSA, czyli budowy pocisku o zasięgu powyżej pięciuset kilometrów. Wchodzimy w zasięgi osiemset, tysiąc kilometrów – zapewniał Kalinowski.

Firma planuje otworzyć biuro handlowe w Warszawie i deklaruje otwartość na współpracę z polskim przemysłem obronnym – państwowym i prywatnym.

– Chcemy dostarczać nasze systemy, rozwijać je wspólnie z polskim przemysłem i dostarczać je polskiemu Ministerstwu Obrony Narodowej – powiedział szef Destinusa na Polskę.

Deklarował przy tym, że firma jest po wstępnych rozmowach z Polską Grupą Zbrojeniową. Chodzi przede wszystkim program San dotyczący budowy obrony przeciwlotniczej na najniższym szczeblu, gdzie najczęściej trzeba zwalczać drony przeciwnika. San, jeśli chodzi o to, co wojskowi nazywają efektorami, czyli po prostu systemy rażenia, jest mieszanką działek kalibru 30 i 35 milimetrów, karabinów maszynowych, kierowanych pocisków rakietowych, a także dronów do przechwytywania wrogich dronów. Te ostatnie w Sanie mają pochodzić ze Stanów Zjednoczonych. Destinus chciałby w to miejsce wejść ze swoim rozwiązaniem.

To, co nas odróżnia od innych producentów, to fakt, że całość łańcucha dostaw, całość komponentów, myśli technologicznej jest ulokowana w Europie, więc jesteśmy pod tym względem niezależni od jakiegokolwiek dostawcy światowego – zwracał uwagę szef Destinusa na Polskę.

Firma założona przez Rosjanina sprzedała swoje rozwiązania Ukrainie

Firma Destinus powstała w 2021 r. w Szwajcarii. Od 2024 r. jej kierownictwo znajduje się w Holandii. Czy znalazła już klientów na swoje rozwiązania? – To, co istnieje w obiegu ogólnodostępnym, to fakt, że nasze systemy są obecne na Ukrainie – powiedział Kalinowski, wymieniając przy tym pocisk manewrujący rodziny Ruta używany – według doniesień mediów – przeciwko celom w Rosji.

Firma Destinus podaje, że pociski Ruta są używane przez siły zbrojne Ukrainy Fot: Materiały prasowe / Destinus Firma Destinus podaje, że pociski Ruta są używane przez siły zbrojne Ukrainy Fot: Materiały prasowe / Destinus

Rozmówca WNP zapewniał, że Holandia i Dania są zainteresowane produktami Destinusa. Z kolei w połowie kwietnia niemiecki Rheinmetall i Destinus poinformowały, że zamierzają powołać spółkę joint venture na rynku niemieckim – Rheinmetall Destinus Strike Systems.

Założycielem Destinusa jest Michaił Kokoricz urodzony na Syberii. Jak powiedział nam Kalinowski, Kokoricz nie jest już obywatelem Federacji Rosyjskiej, lecz Hiszpanii, a "w tym momencie ma nawet postępowanie kryminalne prowadzone przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa".

– Podkreślamy, że nasz management, nasi inżynierowie pochodzą z wielu krajów europejskich. Nasz wiceprezes jest pochodzenia ukraińskiego. Technologowie są z Hiszpanii, Niemiec, Francji czy Szwajcarii. Mam kolegów z Bułgarii, a także dosyć spory komponent polski – powiedział Kalinowski.

***

Nagranie zrealizowane w ramach współpracy z firma Destinus

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie