Zapomniany pomysł dotyczący węgla może w Polsce odżyć w innym wydaniu

Jerzy Dudała • 2026-05-03 06:00
- Przemysł, szczególnie paliwowy, jest zmuszony do produkcji tzw. paliw zrównoważonych, między innymi paliw lotniczych. Tam surowcem może być biomasa, czyli węgiel można by zastąpić biomasą i poprzez zgazowanie produkować SAF, czyli Sustainable Aviation Fuel - zaznacza w rozmowie z portalem WNP prof. Marek Ściążko z Centrum Energetyki Akademii Górniczo-Hutniczej.
Węgiel powinien być u nas paliwem przejściowym do czasu wybudowania elektrowni atomowych
  • Prof. Marek Ściążko wskazuje, że budowanie strategii energetycznej tylko i wyłącznie na paliwie gazowym - jako paliwie przejściowym - jest błędem.
  • - Wydaje mi się, że w sposób bardziej dosadny należałoby zmienić te plany przejścia do energetyki jądrowej, wydłużając pracę bloków węglowych i zaspokojenie dostaw węgla - podkreśla Marek Ściążko w wywiadzie dla WNP, który odbył się w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
  • - Brakuje takiego bilansu: ile dla bezpieczeństwa energetycznego powinniśmy wydobywać węgla i w jakiej perspektywie, zaspokajając produkcję energii elektrycznej - zauważa prof. Marek Ściążko.

- Na górnictwo węgla kamiennego trzeba popatrzeć przede wszystkim z puntu widzenia zapotrzebowania na węgiel w energetyce, bo to jest nie tylko główny odbiorca, ale również kształtujący przyszłość polskiego górnictwa - podkreśla w rozmowie z WNP prof. Marek Ściążko z Centrum Energetyki Akademii Górniczo-Hutniczej. - Jak wiemy już od wielu lat kształtowane strategie przemian w energetyce - które są inicjowane poprzez politykę Komisji Europejskiej, ale również dokumenty krajowe - zmierzają do tego, że węgiel będzie paliwem schyłkowym. To znaczy w określonym czasie ma zostać de facto całkowicie wyeliminowany z miksu energetycznego. Pytanie jest tylko: kiedy? I tu jest najwięcej rozbieżności - wskazuje prof. Marek Ściążko.

To węgiel powinien być u nas paliwem przejściowym

Rozmawiamy również między innymi na temat tego, co powinno być w Polsce paliwem przejściowym do czasu zbudowania elektrowni atomowych. Pytamy, czy tym paliwem powinien być węgiel, czy też gaz.

- Zdecydowanie węgiel - podkreśla prof. Marek Ściążko. - Dzisiaj formalnie w polityce stawia się na gaz. Wiemy, co się dzieje, polityka światowa jest ogarnięta przez wojny właśnie w obszarach związanych z dostępem do ropy i do gazu. Budowanie strategii energetycznej tylko i wyłącznie na paliwie gazowym - jako paliwie przejściowym - jest błędem. Wydaje mi się, że w sposób bardziej dosadny należałoby zmienić te plany przejścia do energetyki jądrowej, wydłużając pracę bloków węglowych i zaspokojenie dostaw węgla. Brakuje takiego bilansu: ile dla bezpieczeństwa energetycznego powinniśmy wydobywać węgla i w jakiej perspektywie, zaspokajając produkcję energii elektrycznej - zaznacza prof. Marek Ściążko.

Podczas rozmowy przypominamy też, że prezes Taurona Grzegorz Lot niedawno wskazał, iż Tauron przygotowuje propozycję wykorzystania bloków klasy 200 MW po 2028 r., w perspektywie lat 2030-2035.

- Jest to krok racjonalny, jest to krok w dobrym kierunku - ocenia prof. Marek Ściążko. - Natomiast zawsze - zarówno dla koncernów energetycznych, jak i potem dla odbiorców energii - jest pytanie: za ile? Wydłużenie bowiem tylko pracy, gdy na przykład taki blok energetyczny będzie pracował 1 tys. czy 1,5 tys. godzin w roku, to jest za mało, żeby to się spłaciło. Musimy także wziąć pod uwagę, że produkcja energii z węgla jest obarczona podatkiem emisyjnym CO2 - dodaje Marek Ściążko. I wskazuje tu również na problem ETS-u.

Temat zgazowania węgla odszedł u nas do lamusa

Rozmawiamy też o tym, że przed laty mówiło się u nas sporo na temat możliwości, jakie niosłoby ze sobą zgazowanie węgla. Ostatnio jednak ten temat odszedł do lamusa.

- Wydaje się, że tak. Nie ma tak naprawdę też odpowiednich zasobów węgla, bo taka skala zgazowania, która by się w Polsce opłacała ekonomicznie i zaspokajała przynajmniej potrzeby przemysłu chemicznego, to trzeba by mieć kilka milionów ton węgla o określonych właściwościach - wskazuje Marek Ściążko. -  To chyba przy kosztach emisyjności, czyli CO2, będzie nieopłacalne. Natomiast ta wiedza, którą wtedy pozyskaliśmy, dzisiaj jest i będzie prawdopodobnie wykorzystana. Bowiem przemysł - szczególnie paliwowy - jest zmuszony do produkcji tzw. paliw zrównoważonych, między innymi paliw lotniczych. A tam właśnie biomasa może być surowcem. Czyli węgiel można by zastąpić biomasą i poprzez zgazowanie produkować ten SAF, czyli Sustainable Aviation Fuel - zrównoważone paliwo lotnicze - gdzie między innymi Orlen jest zmuszony do tego, jako wypełniający regulacje unijne, aby określony procent swoich paliw dostarczać na rynek jako paliwa zrównoważone - zaznacza prof. Marek Ściążko.

Jednocześnie wskazuje, że zatem ta kwestia zgazowania może odżyje u nas, ale już w innym wydaniu.

Google Play
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App Store
Pobierz aplikację Europejskiego Kongresu Gospodarczego na swój telefon
App

Aplikacja mobilna EEC

Pobierz oficjalną aplikację mobilna Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Aplikacja zapewnia kompleksową obsługę uczestników kongresu oferując wygodny dostęp do wszystkich najważniejszych informacji i funkcji.