- Prace nad polskim projektem reaktora BWRX-300 trwają. Zaangażowanych w to jest znacznie ponad sto osób.
- Rafał Kasprów uważa, że polskie prawo jest gotowe do budowy floty SMR-ów.
- Prezes OSGE, z którym rozmawialiśmy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, podkreśla, że paliwo do małych elektrowni jądrowych w Polsce nie będzie pochodziło z Rosji.
Prezes Orlen Synthos Green Energy (OSGE) Rafał Kasprów opowiada WNP o pracach nad opracowaniem polskiego projektu małego reaktora modułowego BWRX-300.
- Prace rozpoczęły się już w ubiegłym miesiącu. Umowę podpisaliśmy w lutym. Zakładamy, że w ciągu najbliższego półtora roku taki projekt w pełni obejmujący polskie kody i standardy dla elektrowni jądrowych powstanie - zapowiada Rafał Kasprów. - Obecnie po naszej stronie pracuje przy tym około stu osób. Po stronie GE Hitachi jest to kolejne kilkadziesiąt - wylicza.
Spółka OSGE zadowolona ze strategii rozwoju SMR-ów przyjętej przez KE
Kasprów pozytywnie ocenia ogłoszoną w marcu przez Komisję Europejską strategię rozwoju SMR-ów w Unii Europejskiej.
- To jest sygnał pod tytułem: "do tej pory mieliśmy pewną ideologiczną wizję rynku energetycznego. Natomiast już następuje zmiana". I ta zmiana została odzwierciedlona - uważa Kasprów.
Według szefa OSGE współpraca międzynarodowa nad rozwojem SMR-ów na Starym Kontynencie trwa już od dłuższego czasu. W unijnym SMR Industrial Alliance funkcjonuje już ponad trzysta firm.
- Na poziomie przemysłu europejskiego to budowa tych sojuszy już się dzieje. Uczestniczą w nich setki firm. Dominują Hiszpanie, Francuzi i Włosi. My, jako Synyhos Green Energy (SGE - jeszcze przed fuzją z Orlenem w czerwcu 2022 r. - przyp. red.) dostrzegliśmy tę możliwość już kilka lat temu. Dlatego SGE nie jest spółką tylko polską. Jest spółką europejską, która dzisiaj wdraża technologię SMR firmy GE Hitachi w kilku europejskich krajach - podkreśla nasz rozmówca.
- Licencjonowanie, uspójnienie pewnych generycznych projektów pozwala obniżyć koszty dla poszczególnych uczestników tej platformy - dodaje.
Według prezesa OSGE, problemem we wdrażaniu wspólnej, unijnej strategii dotyczącej rozwoju SMR-ów może okazać się jednak legislacja poszczególnych krajów, którą trudno będzie - a mówimy o sektorze jądrowym - ujednolicić.
Jesteśmy w małej wieży Babel. Każdy ma własne regulacje. Ale jesteśmy twardymi realistami. Nie zamierzamy rozpoczynać projektów wtedy, kiedy będzie wspólna europejska homologacja. Budujemy projekt na bazie doświadczeń licencyjnych kanadyjskich i amerykańskich, które przystosowujemy do realiów polskich, ale też innych krajów europejskich - mówi Kasprów.
Rafał Kasprów, prezes OSGE. Fot. PTWPCo z polskimi SMR-ami? Ważna kwestia paliwa
OSGE złożyła w połowie kwietnia wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla planowanych małych reaktorów w Stalowej Woli i o określenie zakresu raportu o oddziaływaniu na środowisko (OOŚ) dla SMR.
- Wszystko przebiega zgodnie z planem. Myślę, że postanowienie dotyczące Stalowej Woli nie będzie się zasadniczo różniło od tego, które dotyczyło Włocławka. I tutaj jesteśmy jako spółka przygotowani do tego, żeby rozpocząć natychmiast prace w tym zakresie - referuje nasz gość.
Czym jednak będą napędzane polskie SMR-y, gdy w końcu powstaną? Rafał Kasprów jest bardzo stanowczy w tej kwestii, szczególnie wobec podejrzeń, że mogłyby to być produkty z rodowodem wschodnim.
- Zakłady produkujące paliwo GNF2 znajdują się w Wilmington (w Karolinie Północnej - przyp. red.), ale znajdują się też w Europie - zaznacza.
W Hiszpanii znajdują się zakłady produkujące paliwo GNF2, które będzie wykorzystywane również w reaktorach BWRX-300. Paliwo nie tylko już istnieje, ono jest produkowane seryjnie i jest licencjonowane w różnych krajach europejskich, na przykład w Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii. My będziemy korzystali z tego samego paliwa, zarówno produkowanego w Ameryce, jak produkowanego w Hiszpanii.
Menadżer zwraca uwagę, że import wzbogaconego uranu do dwudziestu procent odbywa się między innymi z Rosji. Jednakże technologia GE Vernova Hitachi nie korzysta z tego surowca.
- Wykorzystujemy uran, który ma poniżej pięciu procent wzbogacenia. Jest tak zwanym standardowym produktem na rynku i dodatkowo produkowanym już w formie gotowego paliwa - zaznacza Kasprów.
OSGE wybuduje drugą dużą elektrownię w Polsce?
Zapytaliśmy prezesa OSGE o ambicje spółki wystartowania w przetargu o budowę drugiej dużej elektrowni jądrowej w Polsce. Kasprów podkreślił, że sygnałem do tego ruchu było rozpoczęcie rozmów z przedstawicielami kanadyjskiego AtkinsRealis, zarządcy technologii jądrowej CANDU.
- Ona nie jest reaktorem wodnym, czyli nie jest reaktorem ciśnieniowym lub wrzącym, tylko innym typem reaktora. Dodatkowo nie ma tysiąca megawatów, tylko mniej. Z tego punktu widzenia ja nie widzę powodu, żeby technologia firmy GE Hitachi była pomijana - uważa Rafał Kasprów. - Jestem przekonany, że w takim wyścigu my wygramy, tylko musimy być do niego dopuszczeni - podsumowuje.
***
Nagranie zrealizowane w ramach współpracy z Orlen Synthos Green Energy