- Prawie połowa polskich firm nie zarządza świadomie zużyciem energii, opierając się jedynie na miesięcznej fakturze. Tylko co dziesiąta inwestuje w zarządzanie energią i korzysta z OZE.
- Główne bariery w inwestowaniu w efektywność energetyczną to długi okres zwrotu inwestycji, brak finansowania oraz niestabilność regulacyjna.
- Mikrofirmy masowo nie angażują się w zarządzanie energią – dwie na trzy nie inwestują w efektywność energetyczną.
Z raportu Schneider Electric wynika, że prawie połowa polskich firm nie zarządza świadomie zużyciem energii – nie monitorują zużycia, a jedyną informacją jest comiesięczna faktura. Firmy najczęściej inwestują w łatwe rozwiązania, takie jak oświetlenie LED (38 proc. firm) czy ocieplanie budynków (30 proc.), podczas gdy bardziej zaawansowane technologie i specjalistyczne zarządzanie energią są stosowane przez zaledwie 10-12 proc. przedsiębiorstw.
- Nie mamy wyzwania związanego z brakiem technologii, bo ona jest dostępna. Natomiast mamy duże wyzwanie po stronie budowania świadomości – uważa Anna Nowak-Jaworska, country president Poland w Schneider Electric, z którą rozmawialiśmy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Raport wskazał trzy kluczowe przeszkody dla firm w inwestowaniu w efektywność energetyczną: zbyt długi okres zwrotu inwestycji, brak finansowania lub wysoki koszt oraz niestabilność regulacyjna – częste i szybkie zmiany przepisów zniechęcają do działań.
Dlaczego firmy nie inwestują? Zwrot, finansowanie i przepisy
- Dodatkowo 36 proc. przedsiębiorstw nie śledzi rynku energii ani nie zna pojęć związanych z transformacją energetyczną, takich jak magazyny energii czy rola prosumenta. W niektórych dniach ceny energii są ujemne, ale trzeba to obserwować, wiedzieć, kiedy to następuje i mieć technologie, które w sposób automatyczny pozwolą to wykorzystać – wskazuje Anna Nowak-Jaworska.
W raportowanych danych wyraźnie zaznaczono różnice w podejściu do energii w zależności od branży i wielkości firmy. Przedsiębiorstwa energochłonne, dla których energia stanowi ponad 20 proc. kosztów operacyjnych, są świadome i aktywne w optymalizacji.
Mikrofirmy natomiast często nie inwestują w zarządzanie energią – dwie na trzy mikroprzedsiębiorstwa nie podejmują takich działań. W sektorze przemysłowym 32 proc. firm regularnie śledzi rynek energii, podczas gdy w handlu i usługach jest to tylko 9-12 proc.
Energy as a Service i audyt energetyczny jako punkt wyjścia
Według Schneider Electric odpowiedzią na bariery finansowe i technologiczne może być model Energy as a Service. Umożliwia on firmom korzystanie z technologii zarządzania energią bez ponoszenia wysokich nakładów inwestycyjnych.
- W tym modelu przedsiębiorstwo płaci miesięczną opłatę niższą niż korzyści wynikające z oszczędności energii, a ryzyko finansowe i technologiczne ponosi dostawca usługi – wyjaśnia Anna Nowak-Jaworska.
Usługa wymaga przeprowadzenia audytu energetycznego i opomiarowania, co jest niezbędnym elementem transformacji energetycznej.
- Fundamentem zarządzania energią jest audyt i opomiarowanie zużycia. Ta inwestycja pozwala na zredukowanie przynajmniej piętnastu procent zużywanej energii. A co dalej? Wyniki audytu pokażą - deklaruje Anna Nowak-Jaworska.
Wyniki audytu stanowią podstawę do dalszych działań optymalizacyjnych i decyzyjnych w firmach.
***
Nagranie zrealizowane w ramach współpracy z firmą Schneider Electric Polska