Amerykańskie samoloty V generacji o obniżonej wykrywalności przez radary od lat nękają problemy. Kiedy WNP.PL informował niedawno o zgodzie Pentagonu na wznowienie dostaw silników F135 do myśliwca F-35, wydawało się, że to koniec problemów. Tak jednak nie jest.
Pentagon zdecydował, że myśliwce F-35 wymagają poprawki, aby rozwiązać problem z wibracjami spowodowanymi rezonansem harmonicznym, zidentyfikowanym jako przyczyna katastrofy maszyny F-35B pod koniec grudnia 2022 r., po której, ze względów bezpieczeństwa, uziemiono wszystkie te samoloty.
Jeden z samolotów F-35 wkrótce po starcie rozbił się w wyniku awarii silnika. Pilotowi udało się katapultować. Loty wznowiono dopiero po dwóch miesiącach.
Cytowany przez Breaking Defense wiceprezes ds. programów silnika F135 Jen Latka twierdzi, że specjaliści firmy Pratt & Whitney, producenta silników do F-35, przygotowali „natychmiastowe rozwiązanie” problemu i że kilka odrzutowców będzie modernizowanych.
Konieczność wprowadzenia poprawek w silnikach tych maszyn oznacza, że należy się spodziewać, iż po raz kolejny wstrzymane zostaną ich loty.
Przyznając to przedstawiciele Pentagonu przypominają, że modernizacja odrzutowców oznacza, zgodnie z obowiązującymi procedurami, iż F-35 będą musiały zostać uziemione podczas wdrażania naprawy sprzętu.
Dodają, że dotyczyć to będzie samolotów, których silniki dotknięte są taką wadą. Nie wiadomo jednak, ile samolotów ma taki problem, jak długo będą uziemione w celu naprawy, ile to będzie kosztować podatników i czy problem dotyczy również zagranicznych samolotów. Te pytania pozostają otwarte.
- Potencjał wystąpienia problemu rezonansu harmonicznego był ograniczony do niewielkiej liczby samolotów - powiedział rzecznik JPO Russ Goemaere w oświadczeniu dla Breaking Defense.
Podkreślił, że działania podejmowane przez rząd i zespół branżowy zapewnią włączenie środków łagodzących, które w pełni rozwiążą to rzadkie zjawisko w silnikach F135.
Siły Powietrzne USA rozważają też możliwość wprowadzenia nowego, adaptacyjnego silnika, przy którym Pratt & Whitney i General Electric mieliby konkurować. Oczekuje się, że decyzja amerykańskich sił powietrznych zostanie ogłoszona w ramach ujawnienia budżetu sił powietrznych na 2024 rok, czyli w marcu.
Samoloty Lockheed Martin F-35 Lightning II borykają się z wieloma problemami praktycznie od czasu, kiedy zostały wprowadzone do służby. Zasadniczym problemem były i są do dziś koszty, jakie generują te maszyny.
Cena zakupu samolotów spadła wprawdzie z ponad 100 mln dol. za sztukę do 80 mln, ale inflacja spowodowała, że obecnie znacznie wzrosła. Do tego dochodzą ogromne koszty, jakie generuje ten "latający komputer" przez całe swoje życie.
Według raportu opublikowanego przez Government Accountability Office, organizacji pozarządowej zajmującej się kontrolowaniem rządu i dostępem do informacji publicznej, godzina lotu F-35A to koszt 30 tys. dolarów, w wersjach B i C - jeszcze więcej.
F-35, fot. Korpus Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych Charles AllenJego utrzymanie i koszt wykonywanych misji przeraziły nawet Pentagon, który zagroził zmniejszeniem zamówień na te maszyny, jeśli koszty nie zostaną zmniejszone. Najnowsze dane na ten temat są niejawne, ale producent zapowiedział, że spadną do 2024 r.
Nie wydaje się jednak, by podejmowane próby obniżki kosztów, m.in. poprzez wydłużenie czasu pracy wielu części, satysfakcjonowały urzędników decydujących o zakupie samolotów.
Odnotowano też wiele problemów z oprogramowaniem, uzbrojeniem, systemami łączności, nawigacji, cyberbezpieczeństwa i celowania. W 2019 rok stwierdzono ogółem 873 błędy i niedociągnięcia w F-35.
Trzynaście z nich zaliczono do kategorii pierwszej, czyli usterek wpływających na bezpieczeństwo. W 2022 r. ich liczba spadła do 845 niedociągnięć.
W 2022 r. po trzech miesiącach czekania, gdyż podejrzewano, że są to jedynie pojedyncze incydenty, amerykańskie myśliwce F-35 sił powietrznych, marynarki wojennej i korpusu piechoty morskiej zostały uziemione z powodu usterki wykrytej w fotelach samolotów.
Producent foteli Martin-Baker szybko poinformował, że źródło kłopotów zostało odnalezione i naprawione, ale nie powiedział, ile wadliwych foteli zostało wymienionych. Wiadomo, że przetestowano 2700 foteli i odkryto 3 anomalie zagrażające życiu pilotów.
Wszystkie usterki są usuwane i F-35 pozostaje wciąż maszyną, która wyniosła awionikę na nowy, bardzo wysoki poziom. Coraz więcej państw chciałoby mieć je w swojej flocie samolotów. Dotychczas wyprodukowano 500 tych maszyn, które wylatały ponad 220 tys. godzin.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie