Europejski Kongres Gospodarczy 2023

- Działamy w symbiozie z naszymi klientami, aby wykluczyć ryzyka - podkreśla Ewa Łuniewska, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego

- Banki są zainteresowane tym, aby zazieleniać swoje portfele - mówi Ewa Łuniewska, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego, w rozmowie o relacjach z firmami, które przechodzą transformację energetyczną.

Ewa Łuniewska, wiceprezes zarządu ING Banku Śląskiego, wskazuje, że kryzys energetyczny spowodował wzrost zainteresowania firm zielonymi inwestycjami, transformacją energetyczną.

Źródło energii nie jest już sprawą obojętną biznesowo 

- Kryzys energetyczny na pewno spowodował zainteresowanie firm tym tematem, ale myślę, że ta rewolucja rozpoczęła się dużo wcześniej. Jeszcze przed wojną w Ukrainie, przed kryzysem energetycznym, wzrostem cen energii już wiele firm inwestowało w odnawialne źródła energii. To nie jest nowy temat - zaznacza Ewa Łuniewska.

Transformacja energetyczna to złożony i kosztowny proces wymagający stabilnego zasilania kapitałem. ING Bank Śląski jest nie tylko zainteresowany finansowaniem inwestycji z zakresu transformacji energetycznej, ale - jak zapewnia Łuniewska - stara się zachęcać firmy do takich działań i wysiłków.

Wiceprezes ING Banku Śląskiego wskazuje, że pochodzenie energii, jej dostępność stały się dla wielu firm bardzo istotnymi kwestiami, które coraz mocniej wpływają na ich biznes.

- Jesteśmy bardzo zainteresowani projektami związanymi z OZE, ale również tymi mniejszymi, które realizują firmy, na przykład kupując energooszczędne maszyny czy linie produkcyjne - mówi Ewa Łuniewska, wskazując, że bank ma dla takich podmiotów specjalny produkt, a mianowicie kredyt na zrównoważony rozwój.

Z banków też dobrze widać bariery rozwoju OZE w Polsce

Na drodze rozwoju OZE w Polsce wciąż stoją bariery, z czego sektor finansowy dobrze zdaje sobie sprawę.

- Dostrzegamy te bariery i staramy się je wspólnie analizować i zrozumieć, odpowiedzieć na pytanie, na ile one wykluczają pewne projekty, a na ile możemy je tak ustrukturyzować, aby projekt miał nadal szansę realizacji - wyjaśnia Ewa Łuniewska.

Wskazuje m.in. na ograniczone możliwości przyłączania nowych zielonych źródeł energii do sieci elektroenergetycznej.

- Musimy na samym początku zbadać, czy przyłącze będzie dostępne dla firmy, aby ta nie zaangażowała się w projekt, który na przykład nie będzie w stanie uzyskać podłączenia do sieci przesyłowej. Działamy w symbiozie z naszymi klientami, aby wykluczyć ryzyka - podkreśla Ewa Łuniewska.

W jej opinii cały sektor bankowy jest "po zielonej stronie mocy".

- Banki są zainteresowane tym, by zazieleniać swoje portfele, pokazywać, w jakim stopniu finansują klientów, którzy przechodzą przez transformację energetyczną i ograniczają swój ślad węglowy - mówi Ewa Łuniewska.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie