Wspieranie zielonej gospodarki to wielka i trudna rola dla sektora finansowego. Zwłaszcza gdy mówimy o wspieraniu małych i średnich przedsiębiorstw czy pokonywaniu trudnych przeszkód w procesie dekarbonizacji.
- Pięć lat temu podjęliśmy kontrowersyjną wówczas decyzje, żeby odejść od finansowana gospodarki opartej na węglu. Dlaczego? Bo jako bank komercyjny chcieliśmy wspierać rozwój – stabilny, zdrowy rozwój gospodarki. Nie interesowało nas zachowanie status quo, które nie ma przyszłości– mówi Michał H. Mrożek, wiceprezes ING Banku Śląskiego.
Jak dodaje, geopolityka, która wdarła się w nasze życie pokazała, że był to wybór dobrej strategii.
- Rola banku na drodze do zielonej gospodarki to nie tylko kwestia finansowania, ale także dzielenia się doświadczeniem, szczególnie jeśli banki działające w Polsce mają dostęp do innych rynków i innych doświadczeń - bo my jednak jesteśmy w stosunku do liderów zmian opóźnieni – dodaje wiceprezes ING.
Michał Mrożek przyznaje jednak, że na drodze ku gospodarce przyszłości widać przeszkody. – Mam na myśl tzw. greenwashing, który powoduje, że po stronie sektora finansowego pojawia się element autorefleksji, niemal autocenzury.
Jak mówi, pojęcie „zielone” zaczyna być traktowane z ostrożnością, bywa unikane - bo jest różnie i niejednoznacznie interpretowane.
Drugie zagrożenie, o jakim mówił przedstawiciel ING, to brak w Europie wspólnej perspektywy patrzenia na atom.
- Mimo że czas ucieka, nadal nie ma decyzji w sprawie tego, czy instytucje finansowe powinny finansować energię atomową, czy nie - stwierdził.
Lucyna Stańczak-Wuczyńska, przewodnicząca rady nadzorczej Banku BNP Paribas dodaje, że tematyka zrównoważonego rozwoju staje się immanentną częścią działalności bardzo wielu firm.
- To także temat niezmiernie ważny dla sektora bankowego. W Polsce niestety brakuje jeszcze właściwego podejścia i zrozumienia dla transformacji, o której mówimy. Dlatego przed nami długa droga i poważne wyzwania edukacyjne.
Jak mówi Lucyna Stańczak-Wuczyńska, mamy szereg deklaracji wspierania zeroemisyjności nie tylko ze strony banków, ale całego sektora finansowego. Jej zdaniem można stwierdzić, że jest wola sektora bankowego, żeby te zmiany stanowczo wspierać i jednocześnie samemu je przechodzić.
Jej zdaniem taka transformacja to także szansa dla sektora finansowego na wejścia w ogromy nowy obszar i wybór klientów, którzy przez swoją politykę okażą się bardziej konkurencyjni.
- To wielka i trudna rola do odegrania dla sektora finansowego. Zwłaszcza gdy mówimy o wspieraniu małych i średnich przedsiębiorstw czy pokonywaniu trudnych sfer w dekarbonizacji – stwierdza przedstawicielka Banku BNP Paribas.
Tekst powstał na podstawie dyskusji w panelu "W kierunku zielonej gospodarki", który odbył się w trakcie EEC 2023 w Katowicach.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie