Aneta Jóźwicka, dyrektor Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej podkreśliła, że brexit jest już procesem historycznym, który z perspektywy firm zaczął się dokonywać w momencie, kiedy Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
Grzegorz Oszast, członek zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu stwierdził w debacie poświęconej brexitowi, że Polska powinna dążyć do zacieśniania relacji z Wielką Brytanią pomimo brexitu.
Chris Burton, brytyjski komisarz ds. handlu z Europą, podkreślił znaczenie likwidacji barier legislacyjnych dla handlu pomiędzy Wielką Brytanią a Polską po brexicie.
W zeszłym roku o 26 proc. wzrosła wymiana handlowa pomiędzy Polską a Wielką Brytanią. Wielka Brytania jest wielkim rynkiem pod względem inwestycji w branże technologiczne, który osiągnął 3 miliardy funtów. Polska może tam zainwestować.
Andrzej Pośniak, partner zarządzający oraz szef praktyki podatkowej w Polsce oraz w Europie Środkowo-Wschodniej podkreślał że Polska ma silne więzy gospodarcze z Wielką Brytanią, której kondycja gospodarcza nadal ma bezpośrednie przełożenie na Polski rynek kapitałowy.
Nick Lakin, dyrektor ds. korporacyjnych Kingfisher Group (Castorama) zauważył, że Castorama jest największa brytyjską firmą w Polsce, która zatrudnia u nas 13 tys. pracowników. Ponadto polskie firmy są podwykonawcami dla Castoramy i produkują meble na potrzeby firmy na rynki całej Europy. - Chociaż brexit jest nieodwracalny w perspektywie dekady, to jednak relacje gospodarcze są pozytywne dodał Nick Lakin.
- Z perspektywy takich marek jak BP brexit nie miał bezpośredniego wpływu na branżę paliwową, która działa regionalnie - podkreślał Bogdan Kucharski, przedstawiciel BP w Polsce.
Aneta Jóźwicka, dyrektor ds. relacji korporacyjnych na Europę Północną w Diageo i prezes, Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej podkreśliła, że brexit jest już procesem historycznym, który z perspektywy firm zaczął się dokonywać w momencie, kiedy Brytyjczycy zagłosowali za wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.
Skomplikowany polski system prawny stanowi nadal barierę dla brytyjskich firm na poziomie 77 proc. - stwierdziła dyrektor Jóźwicka. Jednak te bariery i niedogodności nie sprawiają, że firmy ze Zjednoczonego Królestwa rezygnują z polskiego rynku. Dużą zaletą Polski są dobrze wyszkolone kadry.
- Wielka Brytania chce inwestować w zielone technologie i to będzie stanowiło wyzwanie dla firm, również z Polski - podkreślał James Young, dyrektor ds. strategii i zgodności w JDR Cable Systems (Grupa TFKable), którego firma walczy o rynek farm wiatrowych.
- Z perspektywy firm z biznesu IT możliwości inwestycji w Wielkiej Brytanii dotyczą przede wszystkim sektora bankowego, który jest dosyć konserwatywny i istnieje wiele możliwości do wprowadzania innowacji - podkreślał Piotr Kozłowski, wiceprezes Comarchu.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie