W odbudowie Ukrainy zaangażowane będą gigantyczne środki. Głównym donorem będą państwa UE – powiedział Witold Naturski, przedstawiciel PE w Polsce podczas sesji „Odbudowa Ukrainy - Okrągły Stół Donorów”, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Witold Naturski przypomniał, że przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola odwiedziła Kijów już w marcu ubiegłego roku, a Ursula von den Leyen jeszcze przed rozpoczęciem agresji kosultowała z polskimi władzami potencjalną pomoc ukraińskim uchodźcom.
Uczestnicy panelu podkreślali, że niezbędne jest sprzężenie działań kapitału prywatnego z publicznym – rodzaj partnerstwa publiczno-prywatnego przeniesiony na ukraiński rynek.
Paneliści przypomnieli, że agresja rosyjska naruszyła całość gospodarki ukraińskiej - wiele firm zostało zamkniętych, PKB spadło o 30 proc., a potrzeby inwestycyjne Ukrainy wyliczono na ponad 400 miliardów dolarów.
Ambasador królestwa Szwecji Stefan Gulgren zaznaczył jednak, że państwo ukraińskie funkcjonuje w miarę normalnie. - Działają urzędy, wypłacane są emerytury, zbierane podatki. To wielki sukces, nie mniejszy niż zwycięstwa na froncie – powiedział ambasador Gulgren.
Ambasador Słowacji w Polsce Andrea Elschekova-Matisova powiedziała, że jej kraj także nie ustaje w pomocy dla Ukrainy. Według niej ta pomoc będzie trwała tak długo, jak będzie trwała agresja. Zapewniła też o pomocy po wojnie, przy odbudowie.
W Słowacji już 300 firm odpowiedziało na specjalny apel władz - chcą one uczestniczyć w odbudowie Ukrainy i jej potencjału gospodarczego. Jednocześnie ambasador zwróciła uwagę, ze przy odbudowie bardzo ważną rolę powinny odgrywać specjalne agendy międzynarodowe - te z ONZ jak i z Unii Europejskiej.
- Rosja jest odpowiedzialna za wojnę i musi ponieść koszty – powiedziała ambasador.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie