Europejski Kongres Gospodarczy 2023

Kilka krajów - Francja, Niemcy, Hiszpania czy Węgry - zdecydowało się na wzmocnienie swojego przemysły farmaceutycznego, ale per salo, w skali całej Europy, to za mało, żeby uniezależnić ją od importu

Dwie dekady temu Europa poszła do kasyna i postawiła wszystkie swoje pieniądze na wiarę w globalizację - powiedział podczas EEC Trends prezes Polpharmy Sebastian Szymanek. Dziś ponosi tego skutki. Marne szanse na to, że produkcja farmaceutyczna na szerszą skalę wróci.

Sebastian Szymanek wziął udział w debacie „Globalny handel” na EEC Trends w Warszawie, podczas której dużo mówiono o nearshoringu, czyli przeniesieniu produkcji bliżej miejsc jej wykorzystania. I o ile w wielu gałęziach gospodarki ten trend staje się w Europie coraz silniejszy, o tyle w przypadku farmacji bardzo o to trudno. Nadal dominuje tu offshoring, który ma bardzo mocne podstawy.

- Dwie dekady temu Europa poszła do kasyna i postawiła wszystkie swoje pieniądze na wiarę w globalizację i w to, że leki zawsze będą pod rękę, nieważne skąd, byle tanio. Za tym poszły systemy refundacyjne, które powieliły ten sposób myślenia. W efekcie Polska jest w 100 proc. uzależniona od importu substancji czynnych, a Europa w 80 proc. - powiedział Sebastian Szymanek.

Sebastian Szymanek, prezes Polpharmy. Fot. PTWP Sebastian Szymanek, prezes Polpharmy. Fot. PTWP

Zimy prysznic przyszedł podczas pandemii, ale już wcześniej z rynku płynęły sygnały, że mogą pojawić się problemy. Nic się jednak nie zmieniło. Co sprytniejsze organizacje wykorzystały covidowy kryzys, kiedy w Europie brakowało substancji czynnych, na to żeby się wzbogacić, inne zaś straciły pieniądze. Filozofia refundowania lekarstw pozostała taka sama - mają być one przede wszystkim tanie. Tymczasem Europa, między innymi ze względu na ochronę środowiska, nie może zagwarantować taniej produkcji. Bo oczywiście można produkować leki „czysto”, ale to kosztuje.

Kilka krajów - Francja, Niemcy, Hiszpania czy Węgry - zdecydowało się na wzmocnienie swojego przemysły farmaceutycznego, ale per salo, w skali całej Europy, to za mało, żeby uniezależnić ją od importu.

- W przypadku farmacji nie możemy mówić o żadnym nearshoringu, a raczej o postępującym uzależnieniu, być może nie od substancji czynnych, ale od wyrobów gotowych - powiedział Sebastian Szymanek.

EEC Trends to odbywająca się w poniedziałek w Warszawie konferencja, stanowiąca wstęp do kwietniowego Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie