- Za rok pewnie będziemy w sytuacji niższej inflacji i wysokiego wzrostu gospodarczego - przewiduje w rozmowie z WNP.PL prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.
Wiele wskazuje na to, że uda się uniknąć w tym roku recesji w polskiej gospodarce. Spowolnienie jest odczuwalne od dwóch kwartałów, ale mimo to w 2022 roku udało się osiągnąć wzrost PKB na poziomie 4,9 procent.
- W mojej ocenie 2023 rok będzie momentem wyciszenia i szukania równowagi gospodarczej. To, co jest obecnie pozytywnym elementem, zawdzięczamy stabilnemu rynkowi pracy, względnie dobremu poziomowi inwestycji, słabsza jest oczywiście konsumpcja. Mamy mimo wszystko szansę utrzymać pozytywny wzrost w całym roku - komentuje dla WNP.PL prezes PFR Paweł Borys.
Inflacja, zdaniem Borysa, od marca powinna hamować i pod koniec roku spaść poniżej 10 procent. Otworzy to zdecydowanie lepsze perspektywy w 2024 roku.
Motorem wzrostu w przyszłym roku będą inwestycje z kolejnej perspektywy unijnej, ze środków budżetowych przeznaczonych między innymi na infrastrukturę, odbuduje się także konsumpcja wewnętrzna.
- Gospodarka światowa będzie powoli wychodzić ze stanu spowolnienia. To dobry sygnał, dający szansę na wzrost naszego eksportu. W mojej ocenie przechodzimy teraz ostatni trudny moment w gospodarce. Za rok pewnie będziemy w sytuacji niższej inflacji i wysokiego wzrostu gospodarczego - komentuje prezes Paweł Borys.
Rozmowa odbyła się podczas EEC Trends 2023. Konferencja była prologiem do Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach (24-26 kwietnia 2023 roku).
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie