Europejski Kongres Gospodarczy 2023

Paliwa syntetyczne mają przedłużyć możliwość sprzedaży aut z silnikami spalinowymi.

28 marca Rada Unii Europejskiej przyjęła rozporządzenie określające rygorystyczne normy emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i dostawczych. Elementem kompromisu jest kwestia szerszego wykorzystania e-paliw.

– Polska głosowała przeciw zakazowi rejestracji nowych samochodów spalinowych po 2035 roku. Nietransparentne i nieformalne dyskusje, gdzie Niemcy forsują rozwiązania korzystne głównie dla swojego rynku pokazuje, że nie ma to nic wspólnego ze sprawiedliwą transformacją. Naszym zdaniem czynnikiem decydującym o wyborze technologii na kolejne dziesięciolecia powinien być rynek i społeczeństwa, a nie przymus UE – napisała na Twitterze Anna Moskwa, minister klimatu i środowiska.

W toku prac nad tymi przepisami polski rząd akcentował zasadę neutralności technologicznej, która polega na pozostawieniu otwartości na różne technologie. Jak dodała minister Moskwa, czynnikiem decydującym o wyborze technologii na kolejne dziesięciolecia powinien być rynek i społeczeństwa, a nie przymus legislatora. 

Kraje będą miały więcej czasu do namysłu - trzy lata

Jak zaznaczyła w innym wpisie szefowa MKiŚ, w 2026 roku planowana jest rewizja rozporządzenia dotycząca zakazu rejestracji nowych samochodów spalinowych. Jestem przekonana, że do tego czasu w UE zrozumieją absurd tej decyzji i plany w tym zakresie zostaną zweryfikowane - podkreśliła.

Z doprowadzenia sprawy do końca, pomimo burzliwego finiszu, cieszy się natomiast prezydencja szwedzka:

– Cieszę się, że UE wywiązuje się ze swoich obietnic dotyczących pakietu Fit for 55. Nowe przepisy stworzą możliwości dla najnowocześniejszych technologii i dadzą przemysłowi impuls do inwestowania w przyszłość wolną od paliw kopalnych – powiedziała Romina Pourmokhtari, szwedzka minister klimatu i środowiska.

Zakaz samochodów spalinowych z drobnym i niepewnym wyjątkiem

W wyniku negocjacji prowadzonych przez Berlin i Brukselę do przepisów dodano punkt dotyczący e-paliw. Możliwości ich wykorzystywania domagały się Niemcy. Byłoby to przedłużenie życia silnika spalinowego. Komisja Europejska wydala oświadczenie, w którym zobowiązuje się do przygotowania propozycji dotyczących pojazdów zasilanych e-paliwami. Eksperci zauważają, że jest to jedynie pewnego rodzaju deklaracja polityczna, która może służyć zażegnaniu obecnego napięcia w Radzie UE.

- Wbrew wcześniejszym postulatom, oświadczenie Komisji Europejskiej nie jest prawnie wiążące. Jest ono postrzegane jako zobowiązanie polityczne Komisji, które obowiązuje do czasu wyborów. Dopóki nie będą znane szczegóły nie będzie można ocenić efektu przewidywanych przepisów, niemniej zarówno Parlament Europejski, jak i Rada UE mogą odrzucić akty delegowane, o których mówi Komisja. Tak więc na dzień dzisiejszy mamy de facto ban na silniki spalinowe od 2035 r. i nieco mglistą obietnicę pochylenia się nad e-paliwami i wizję ich szerszego wykorzystania w przyszłości. Nie mam więc wrażenia, że to Niemcy wywalczyły coś dla siebie. Na ten moment to raczej Komisja postawiła na swoim - mówi Tomasz Bęben dyrektor zarządzający Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM).

Perspektywa rezygnacji z produkcji aut spalinowych w Europie i jej skutki dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego będą tematem dyskusji podczas sesji "Motoryzacja bez spalin" w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego. 

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie