Klienci, zużywając ciepło, nie zużywają go, aby liczyć dżule, tylko po to, żeby zapewnić sobie komfort życia. Od zmiany podejścia do ciepłownictwa powinno się zacząć dyskusję na jego temat - tak uważa prezes Fortum Power and Heat Polska.
- Prowadząca panel "Transformacja ciepłownictwa" Dorota Jeziorowska, dyrektor Polskiego Towarzystwa Elektrociepłowni Zawodowych mówiła o przeprowadzonych analizach systemów ciepłowniczych pod kątem hydrauliki i prawa. Prowadzenie takich analiz tylko, żeby uniknąć opłat za emisję nie ma sensu, ponieważ niebawem paliwa zostaną opodatkowane.
Trzeba się zastanowić, czy klienci potrzebują czegoś takiego jak „produkt”, czyli w kontekście ciepło. Wątpię, żeby klienci kiedykolwiek widzieli gigadżula, za którego płacą, powinniśmy w mojej ocenie w ciepłownictwie zacząć myśleć o tym, co naprawdę jest na końcu, czyli o prawdziwym kliencie, mieszkańcu, który zużywa ciepło nie po to, żeby policzyć ile go zużył, tylko żeby mieć zapewniony komfort życia. Regulacje powinny pójść w tym kierunku i dać przestrzeń zarówno klientowi jak i przedsiębiorstwu. - mówi Piotr Górnik, prezes Fortum Power and Heat Polska.
- Oczywiście nie możemy od jutra powiedzieć, że mamy wolny rynek. Musimy iść powoli, ale uważam, że ten kierunek dla regulacji, jeżeli chodzi o ciepłownictwo jest czymś, co także przedsiębiorstwom wskazałoby kierunek rozwoju i zmian. Pamiętajmy o tym, że oprócz ceny mamy ilość ciepła i jeżeli ograniczymy zużycie tego ciepła, to ważny jest koszt ostateczny, który ponosi klient, a więc komfort cieplny - zauważa Górnik.
- Jeżeli chodzi o technologie, chcemy do 2027 r. całkowicie odejść od spalania węgla, to cel, który Fortum jako korporacja postawiła sobie w odnowionej strategii do roku 2030.
Aby to osiągnąć, chcemy zastąpić węgiel biomasą, czyli paliwem pochodzącym z odpadów i drewnem odpadowym. Przekształcenie odpadów będzie jedynym termicznym sposobem produkcji energii, cała reszta to powinny być moim zdaniem odnawialne źródła energii. Realizujemy też projekty wykorzystania ciepła ze ścieków surowych. - mówi prezes Fortum Power and Heat Polska.
- We Wrocławiu oczyszczalnia ścieków jest oddalona od systemu ciepłowniczego kilkanaście kilometrów, w związku z tym patrzymy na to jak ona potencjalne źródło ciepła, jednak postanowiliśmy najpierw wykorzystać ciepło ze ścieków surowych, jednak ma to też swoje ograniczenia, ponieważ proces biologiczny w oczyszczalni sprawia, że nie możemy schładzać tych ścieków ponad miarę.
Dużym potencjałem jest też wykorzystanie ciepła odpadowego z serwerowni, w naszym przypadku na dzisiaj są to wartości 2-2,5 megawata i widzimy tu potencjał do wzrostu. - ocenia Górnik.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie