Europejski Kongres Gospodarczy 2023

- Wojna w Ukrainie nie przyniosła żadnego widocznego osłabienia w obszarze polskiego cyberbezpieczeństwa - uważa KPRM

Oficjalnie nie jest źle, Najwyższa Izba Kontroli wskazuje jednak, że użytkownicy sieci nie wiedzą, co robić ani gdzie się zgłosić, gdy staną się ofiarami ataku cyberprzestępców.

  • Przykład ukraiński pokazuje wagę aktywnej obrony w cyberświecie.
  • Najwyższa Izba Kontroli: Obywatelu, przed cyberatakiem broń się sam.
  • Polska współpracuje z organizacjami i partnerami zagranicznymi w zakresie cyberbezpieczeństwa.
  • O cyberbezpieczeństwie i cyberzagrożeniach będziemy rozmawiać podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach w poświęconym tej tematyce panelu.

Im bardziej się cyfryzujemy, tym większe pole do popisu mają cyberprzestępcy, którzy w cyfrowej rzeczywistości zyskali zupełnie nowe, a przy tym niezwykle szerokie możliwości. Od wyłudzenia dostępu do bankowości elektronicznej, przez wymuszenia okupów za zablokowanie systemów elektronicznych, aż po oszustwa w sklepach internetowych i hakerskie ataki na infrastrukturę - lista jest bardzo długa i cały czas rośnie.

-  Wojna w Ukrainie nie przyniosła żadnego widocznego osłabienia w obszarze polskiego cyberbezpieczeństwa, możemy jednak potwierdzić wzrost liczby zagrożeń, które mają związek z sytuacją za naszą wschodnią granicą - mówił Paweł Lewandowski, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii oraz Spraw Zagranicznych, które odbyło się 9 marca.

Pomysłowość cyberprzestępców nie zna granic i granic nie uznaje

Równocześnie widać ogromny wzrost liczby zgłoszeń związanych z cyberprzestępczością, które napływają do CERT Polska, czyli zespołu reagowania na incydenty na poziomie krajowym. W 2021 r. zgłoszono 116 tys. incydentów, w roku ubiegłym było ich prawie trzy razy więcej, bo 322 tys.

Chodzi m.in. o ataki DDOS, czyli celowe przeciążenia usługi, serwera lub połączenia sieciowego, co skutkuje ich niedostępnością oraz smishing i phishing, to znaczy wyłudzenia danych logowania do bankowości lub danych karty płatniczej poprzez SMS lub e-mail. To także ransomware, polegające na żądaniu okupu za przywrócenie dostępu do systemu komputerowego lub usługi.

CERT odnotował w 2022 r. 322 tys. incydentów związanych z cyberprzestępczością. Fot. Shutterstock CERT odnotował w 2022 r. 322 tys. incydentów związanych z cyberprzestępczością. Fot. Shutterstock

- Obserwujemy kampanię podszywającą się pod serwisy rządowe. Wyzwaniem jest dezinformacja w mediach społecznościowych, a źródła przenoszenia zagranicznych linii narracyjnych do polskiej infosfery w głównej mierze pochodziły z rosyjskojęzycznej części mediów społecznościowych. Dużą rolę odgrywa tutaj serwis Telegram – mówił Paweł Lewandowski.

Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała policję, KPRM i NASK 

Cyberbezpieczeństwo znalazło się na celowniku Najwyższej Izby Kontroli, która w tym tygodniu opublikowała wyniki kontroli przeprowadzonej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, a także w Komendzie Głównej Policji oraz w Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej - Państwowym Instytucie Badawczym (NASK-PIB). - Niestety, wnioski z tego raportu są druzgocące. Wynika z nich jasno, że zwykli obywatele zostali pozostawieni sami sobie albo pozostawieni na pastwę cyberprzestępców - mówi poseł Arkadiusz Marchewka.

W podsumowaniu kontroli można bowiem przeczytać m.in.: "Nie napawają optymizmem również dane dotyczące skuteczności organów państwa w zwalczaniu przestępczości w internecie. Uczestnicy badania sondażowego zleconego przez NIK zadeklarowali, że 85 proc. cyberataków, które zgłosili, nie zostało wyjaśnionych, zakończyło się umorzeniem postępowania lub utratą środków finansowych i danych. Tylko w przypadku 2 proc. spraw doszło do wykrycia i skazania sprawcy lub odzyskania pieniędzy".

Minister Lewandowski: - Kontrola dotyczyła lat 2019-2021, a jej wyniki zostały opublikowane przedwczoraj (7 marca - przyp. red.). W naszej ocenie publikacja raportu, który dotyczy zupełnie innej sytuacji, jest rodzajem manipulacji czy wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Dziś sytuacja jest zupełnie inna, jesteśmy po doświadczeniach covidu, jesteśmy po bardzo szybkiej ścieżce cyfryzowania całego społeczeństwa, cały czas na wysokim poziomie alertu w związku z sytuacją za naszą wschodnią granicą.

- Skoro nasze życie przenosi się do cyberprzestrzeni, to ważne, właściwie kluczowe jest, żebyśmy mogli ufać temu, co tam się dzieje – podsumowała Joanna Karczewska, ekspertka i audytorka ze Stowarzyszenia ISACA Warszawa.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie