Jak wygląda sytuacja sportu elektronicznego w Polsce? Czy esport ma szansę na dobrą współpracę ze sportem tradycyjnym? Na jakim etapie są przygotowania do pierwszych w historii Igrzysk Europejskich w Esporcie, które odbędą się w Polsce?
Tekst powstał na podstawie debaty "U styku sportu tradycyjnego i esportu: wnioski z Mistrzostw Europy w Esporcie" w ramach panelu EEC Talks na XV Europejskim Kongresie Gospodarczym.
- Czas pandemii stymulował rozwój takich organizacji jak nasza i pozwolił na większy rozwój platform online. Pojawiło się jednocześnie sporo nowych marek związanych na przykład z produkcją oprogramowania - mówił Kelvin Tan, Director of Esports, Global Esports Federation.
Kelvin Tan (fot. PTWP)Sytuacja esportu na polskim rynku też ma się całkiem dobrze. Obecnie podążamy za globalnymi trendami, a w przypadku niektórych działań jesteśmy prekursorami. Polska ma już swoją drużynę narodową powołaną przez prezydenta Andrzeja Dudę. Nasz kraj jest także członkiem-założycielem Światowej Federacji Sportu Elektronicznego.
- Podstawową kwestią z perspektywy Polskiego Związku Esportu jest realizacja kilku podstawowych zadań, które pozwolą rozwijać naszą branżę zarówno w kraju, jak i na poziomie międzynarodowym. Podzieliłbym te działania na kilka obszarów. Pierwszą bardzo ważną rzeczą są programy edukacyjne dla młodych sportowców. Druga kwestia to rozwój współpracy pomiędzy tradycyjnym sportem a nami. Trzecia grupa działań dotyczy struktur międzynarodowych. Tu potwierdzam, że Polska jest znana i doceniania przez światowe organizacje esportu. Kolejny aspekt to działania organizacyjne. Powinniśmy wzmacniać rolę amatorów i pół profesjonalistów, ponieważ na tym poziomie możemy znaleźć bardzo dobrych sportowców, z którymi możemy podjąć współpracę i kształcić ich na profesjonalnych zawodników - wyjaśnił Łukasz Klimczyk, wiceprezes, Polski Związek Esportu.
Łukasz Klimczyk (fot. PTWP)Uczestnicy rozmowy Europejskiego Kongresu Gospodarczego zgodnie podkreślali także, jak ważna jest współpraca tradycyjnego sportu z esportem.
- Ogromną szansą jest dla nas współpraca z tradycyjnym ruchem olimpijskim. Chcemy te działania cały czas rozwijać. Esport i nasi sportowcy zasługują bowiem na to, aby uczestniczyć w działaniach ruchu olimpijskiego - tłumaczył Kelvin Tan. Dodaje też, że w wielu obszarach można osiągnąć synergię między esportem a sportem tradycyjnym, co potwierdza wiceprezes Łukasz Klimczyk.
- Osiągnięcie synergii między esportem a sportem tradycyjnym jest jak najbardziej możliwe. Dlaczego? Ponieważ esport to jest sport i tutaj nie dochodzi do żadnej kolizji między sportem tradycyjnym a nami. Możemy otworzyć tradycyjny sport na nowe rozwiązania technologiczne, które powszechnie wykorzystujemy. My natomiast możemy skorzystać z doświadczenia przy organizacji wydarzeń sportowych - wyjaśnił Łukasz Klimczyk. Podkreśla, że w Polsce nie toczy się żadna dyskusja, czy esport może być sportem. Zgodnie z polskimi przepisami jest.
Najlepszym dowodem potwierdzający te słowa jest organizacja właśnie w Polsce pierwszych w historii Igrzysk Europejskich w Esporcie. Impreza odbędzie się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Rozpocznie się 30 czerwca i potrwa trzy dni. Weźmie w niej udział 27 państw.
- To będzie kultowe wydarzenie. Naprawdę fantastyczne. Jest to najlepszy przykład, jak można łączyć sport tradycyjny z esportem oraz jak te dwa obszary mogą się od siebie uczyć - powiedział Rustam Aghasiyev, Director of Global Events, Global Esports Federation.
Rustam Aghasiyev (fot. PTWP)Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie