Europejski Kongres Gospodarczy 2023

Strategia Orlenu zakłada 320 mld złotych na inwestycje. 40 proc. tej kwoty pójść ma na OZE

Orlen idzie zgodnie z duchem Komisji Europejskiej i stawia konsekwentnie na zieloną transformację – uważa Piotr Maciążek, ekspert rynku energetycznego. Jego zdaniem realizacja przedstawionych przez koncern celów pozwoliłaby mu trafić do "europejskiego mainstreamu".

  • Do 2030 roku Orlen przeznaczyć ma 320 mld zł na inwestycje – w tym 40 proc. na inwestycje w OZE, a  60 proc. na petrochemię, wydobycie, energetykę konwencjonalną.
  • Koncern ma do 2050 roku osiągnąć neutralność emisyjną, co – według Piotra Maciążka – jest możliwe.
  • Orlen to firma, która w kooperacji z partnerami zewnętrznymi przełamuje rosyjski monopol naftowy – uważa Maciążek.
  • O niezależności Europy od importu paliw z Rosji będziemy rozmawiać podczas sesji "Bezpieczeństwo energetyczne" w trakcie XV Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach w dniach 24-26.04.2023.

Orlen 2030: Strategia dla transformacji energetycznej Polski i Europy Środkowej zakłada m.in. przeznaczenie przez Koncern do 2030 roku około 320 mld złotych na inwestycje. 40 proc. tej kwoty pójść ma na OZE, a reszta – na petrochemię, wydobycie czy energetykę konwencjonalną.

Większa liczba OZE jako wzrost bezpieczeństwa energetycznego i odrzucenie paliw kopalnych z Rosji

Proporcje te wskazują, że odnawialne źródła stanowią coraz istotniejszy element strategii koncernu, co dziś powinno być w pełni zrozumiałe.

- Jeżeli ktoś łudził się, że wojna na Ukrainie spowoduje renesans węgla, to najnowsza aktualizacja strategii Orlenu w zasadzie powinna rozwiać wątpliwości, w którą stronę podąża Europa – sądzi Piotr Maciążek, ekspert rynku energetycznego. Jego zdaniem widać bowiem, że polityka klimatyczna w kontekście wojny na Ukrainie raczej się zaostrza, a nie wyhamowuje.

- Większa liczba OZE identyfikowana jest jako wzrost bezpieczeństwa energetycznego i odrzucenie paliw kopalnych z Rosji. Orlen jest pierwszą dużą grupą kapitałową w Polsce, która na poważnie do tego podchodzi, co widać w tej strategii. Orlen idzie zgodnie z duchem Komisji Europejskiej i stawia konsekwentnie na zieloną transformację – uważa Piotr Maciążek i przypomina, że firma była pierwszą dużą spółka Skarbu Państwa, która ogłosiła dążenie do neutralności klimatycznej w 2050 roku, więc – jak twierdzi ekspert rynku energetycznego - widać tu konsekwencję.

- Myślę, że to jest dobry kierunek, bo takie są trendy w tej chwili w Europie, ale też na świecie. Przecież i Stany Zjednoczone, i Chiny też idą w kierunku tworzenia własnych systemów handlu emisjami. Jeżeli ta strategia będzie realizowana, to polska grupa kapitałowa znajdzie się w europejskim mainstreamie – prognozuje.

Wzmocnienie pozycji kluczowego gracza w sektorze wydobycia gazu

Odnosząc się do takich elementów strategii jak wzmocnienie pozycji kluczowego gracza w sektorze wydobycia gazu w Europie Środkowej czy inwestycji we wzrost wydobycia go w Norwegii, a także zawarcia nowych kontraktów na dostawy LNG oraz rozwoju floty własnych i wyczarterowany statków gazowych, co uplasować ma Orlen jako prawdziwego dostawcę gazu w regionie, Piotr Maciążek przypomina, że stanowią one konsekwencję poprzednich wyborów biznesowych.

- Obecne parametry zużycia gazu i nasze moce wskazują na to, że Polska jest w stanie, za pomocą istniejącej infrastruktury, zaspokoić własne potrzeby gazowe. W strategii widzimy, że koncern myśli właśnie głównie o sprzedaży tego surowca pod kątem Europy Środkowej. Temu zapewne będzie służył drugi terminal gazowy – przypuszcza ekspert rynku energetycznego.

Przyznaje przy tym, że wiadomo oczywiście, iż lepiej mieć własny surowiec, który dostępny jest od lat na szelfie norweskim, niż negocjować nową umowę z głównymi graczami. - Większość umów zawartych na dostawę gazu przez Grupę Orlen z głównymi graczami to są takie umowy, które umożliwiają handel międzynarodowy, bo to spółka ponosi odpowiedzialność za ich dostarczenie – zauważa.

Zwraca tu uwagę, że dziś widać, jak dobrą decyzją była ta o otwarciu  londyńskiego biura przez PGNiG. - W sytuacji, kiedy jest popyt w naszej części świata, można ten gaz dostarczać tutaj, ale można go też sprzedawać na rynkach międzynarodowych. Ten element aktualizacji strategii jest więc naturalną konsekwencją dotychczasowych działań biznesowych, wdrażanych od 2017 roku, kiedy otwarto londyńskie biuro – uważa Piotr Maciążek.

Neutralność emisyjna w Orlenu w 2050 roku to cel możliwy do osiągnięcia

W przedstawionej strategii Orlen prognozuje osiągnięcie neutralności emisyjnej do 2050 roku. Według Piotra Maciążka jest to możliwe.

- To oczywiście definiuje rozwój nowych technologii, bowiem Zielony Ład opiera się o założenia technologiczne, które często jeszcze nie istnieją. Natomiast obecne nakłady inwestycyjne na rozwój tych technologii czy też reżim regulacyjny, który się zaostrza i zmusza przedsiębiorstwa i gospodarki państw członkowskich UE powoduje, że należy ten termin traktować z należytą powagą – twierdzi ekspert rynku energetycznego.

W jego opinii bowiem nie tylko zresztą na ten termin powinno się tak patrzeć, bo już data graniczna 2030 staje się granicą wielkich ambicji, jeżeli chodzi o zaostrzanie polityki klimatycznej.

Do 2030 Orlen chce być numerem jeden w produkcji biogazu w regionie

Strategia zakłada również taki rozwój produkcji biogazu, aby koncern mógł stać się tu liderem w całym regionie. - To konsekwencja pewnych wyborów biznesowych części grupy Orlen. Mówię tutaj o Orlen Południe, które idzie w stronę takiego właśnie paliwa. To na pewno jest integralne z tym, że jesteśmy krajem w dużej mierze rolniczym – wskazuje Piotr Maciążek i przypomina, że biogazownie powstają też przecież w oparciu o nasze rolnictwo.  

- Rozwijając OZE musimy pamiętać również o tym, że nie ma w tej chwili technologii komercyjnych magazynów gazu, więc konieczne jest jak najbardziej wypracowywanie także pewnej mocy w stabilnych źródłach. Tak się składa, że biogaz to jest jedyne stabilne źródło OZE, w tej chwili dostępne w jakimś zakresie – sądzi i przekonuje, że Orlen poza rozwojem fotowoltaiki czy morskiej energetyki wiatrowej będzie stawiał na biogazownie, żeby uzyskać też jakąś część mocy.

Orlen jako stabilizator bezpieczeństwa energetycznego w Europie Środkowo-Wschodniej

Wymienione w strategii działania mają wpływać na stabilizację bezpieczeństwa energetycznego w regionie, co – według Piotra Maciążka – widać już przede wszystkim w obszarze naftowym, dlatego, że Orlen był pierwszą firmą, która przełamała monopol na rosyjską ropę.

– Mamy tu na uwadze pierwszą umowę długoterminową z 2016 roku. Dzisiaj mówimy o 20 milionach ton saudyjskiej ropy, która trafi do Europy Środkowo-Wschodniej. Ewidentnie jest to więc firma, która w kooperacji z partnerami zewnętrznymi przełamuje rosyjski monopol naftowy – przyznaje i przypomina, że widać to też po skali redukcji.

- Jeszcze w zeszłym roku, kiedy zaczynała się wojna, 50 proc. ropy w instalacjach Orlenu pochodziło z Rosji, dziś jest to 0 proc., więc zdecydowanie widać, że polityka firmy stabilizuje bezpieczeństwo energetyczne w naszej części świata – podsumowuje Piotr Maciążek.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie