Europejski Kongres Gospodarczy 2023

Wodór może być sposobem na transformację polskiego przemysłu, może także pomóc ogrzać i zasilić nasze domy zimą.

Wodór nazywany bywa paliwem przyszłości, jednak wiele technologii, które pozwolą na wodorową rewolucję w naszych firmach, a nawet domach, już znamy. O ich rozwoju w rozmowie z WNP.PL mówi Cezariusz Lesisz, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu.

  • Agencja Rozwoju Przemysłu, która od lat uczestniczy w procesie transformacji polskiego przemysłu, mocno stawia na wodór. Jest sygnatariuszem polskiego sector dealu, współtworzy doliny wodorowe.
  • - Przykładów konkretnych wdrożeń technologii wodorowych jest wiele - mówi w rozmowie z WNP.PL Cezariusz Lesisz, prezes Agencji Rozwoju Przemysłu. 
  • Wodór może być sposobem na transformację polskiego przemysłu, może także pomóc ogrzać i zasilić nasze domy zimą. 
  • Materiał pochodzi z konferencji PRECOP27. Zapisy naszych debat znajdziecie tutaj. Transformacja i niezależność energetyczna oraz zrównoważona gospodarka będą także głównymi tematami #EEC2023 (Europejski Kongres Gospodarczy odbędzie się 24-26 kwietnia 2023 r.).

Jak mówił WNP.PL podczas konferencji PRECOP27 prezes ARP Cezariusz Lesisz, Agencja Rozwoju Przemysłu skupia się na transformacji energetycznej spółek, które ma w swoim portfelu, i wodór jest jedną z odpowiedzi na ich potrzeby.

- Najczęściej są to spółki bardzo energochłonne, które potrzebują mądrego zarządzania tą transformacją, żeby połączyć koszt tej zmiany z efektywnością, przy zachowaniu konkurencyjności tych spółek na rynku - mówił Cezariusz Lesisz.

ARP jest udziałowcem w ponad 70 spółkach, a w około 50 z nich jest udziałowcem większościowym. Są to głównie firmy z takich branż, jak stoczniowa, kolejowa, metalowa, wydobywcza, odlewnicza czy maszynowa, które stoją obecnie przed największym wyzwaniem transformacji.

Wodór sposobem na transformację polskiego przemysłu

Jak wyjaśnia prezes ARP, myśląc o transformacji, spółki te muszą przede wszystkim obniżyć własne koszty stałe, w czym przede wszystkim pomóc może ograniczanie kosztów zużywanej energii. Tu najlepszym rozwiązaniem są odnawialne źródła energii, w tym wodór, czego przykładem mogą być Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych.

ŚKSM stworzyły Klaster Wodorowy, którego celem jest zastąpienie paliw kopalnych zeroemisyjnym wodorem wykorzystywanym do napędu ciężkiego sprzętu, ciężarówek i transportu publicznego.

- ŚKSM, chcąc poprawić konkurencyjność na rynku, najpierw zmniejszyły koszty logistyczne poprzez przejście w maszynach z oleju napędowego na gaz i instalację własnej stacji tankowania gazu na terenie kopalni. Teraz planują budowę własnego elektrolizera, zasilanego zieloną energią z fotowoltaiki. Produkowany w ten sposób wodór mógłby być również wykorzystywany do celów transportowych - mówił prezes ARP.

Przykładów konkretnych wdrożeń technologii wodorowych jest więcej. Jak mówi Cezariusz Lesisz, ARP pracuje nad analizą studium wykonalności dla indywidualnych instalacji wodorowych dla właścicieli fotowoltaiki w domach jednorodzinnych.

- Chcemy zbadać, jaki będzie koszt takiej instalacji - zdradza prezes ARP.

Wodór będzie w stanie pomóc ogrzać i zasilić nasze domy

Jak miałaby działać taka instalacja wodorowego ogrzewania i zasilania domu jednorodzinnego? W skład instalacji wchodzić ma mały elektrolizer, który do produkcji wodoru będzie wykorzystywać nadmiar energii wyprodukowanej przez panele fotowoltaiczne zainstalowane na dachu. Wyprodukowany w ten sposób wodór ma trafiać do przydomowego magazynu, którym mogą być standardowe butle do przechowywania technicznych gazów. W okresie grzewczym zmagazynowany w ten sposób wodór mógłby być wykorzystywany do produkcji ciepła lub energii elektrycznej w ogniwach paliwowych.

- Korzystamy tutaj z istniejących już technologii, które pozwalają na zagospodarowanie nadwyżki mocy instalacji fotowoltaicznej w sezonie letnim na pokrycie zapotrzebowania na energię i ciepło w sezonie zimowym. Co więcej, w takim zamkniętym obiegu jednego domu jednorodzinnego właściciel nie będzie zdeterminowany kosztem wodoru, ponieważ sam go będzie wytwarzał - wyjaśnia Cezariusz Lesisz.

Jego zdaniem dopóki nie powstanie niezbędna do rozwoju gospodarki wodorowej infrastruktura przesyłowa, właśnie takie zamknięte układy będą najprostszym rozwiązaniem, które pomoże nam stawić czoła wyzwaniom transformacyjnym.

- To jest swojego rodzaju zamknięte koło. Z jednej strony chcemy rozwijać technologie wodorowe, ale jednocześnie widzimy ograniczenia. Dlatego w tym momencie potrzebna jest spójna polityka Unii Europejskiej, która pomoże sfinansować ten okres przejściowy. Na szczęście Unia to rozumie i idzie w tym kierunku - mówił Cezariusz Lesisz.

Przypomnijmy, że w połowie września szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała stworzenie europejskiego banku wodorowego (European Hydrogen Bank - EHB), który ma dysponować 3 mld euro na rozwój tego rynku, m.in. na gwarantowanie zakupów.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie