Europejski Kongres Gospodarczy 2023

Naftoport pracuje na najwyższych obrotach, a wprowadzone embargo na rosyjską ropę i paliwa sprawia, że zapotrzebowanie na sprowadzane drogą morską surowce tylko rośnie

Zmienia się geografia i cała architektura bezpieczeństwa paliwowego Polski - mówi w rozmowie z WNP.PL Paweł Stańczyk, prezes PERN.

Już przed wybuchem wojny w Ukrainie prawie dwie trzecie dostaw ropy naftowej do krajowych rafinerii docierało drogą morską. Tu kluczowe znaczenie miał i ma nadal należący do PERN gdański Naftoport. Teraz, po zakręceniu kurka z rosyjską ropą i paliwami to okno paliwowe Polski na świat nabiera strategicznego znaczenia.

- W związku z sytuacją geopolityczną i zmianami kierunków dostaw ropy naftowej w ubiegłym roku odnotowaliśmy rekordowy wzrost przeładunków w gdańskim Naftoporcie - stwierdził podczas EEC Trends prezes PERN.

W ubiegłym roku gdański Naftoport przeładował 24,5 mln ton ropy naftowej i paliw. To o 37 proc. więcej niż w najbardziej dotąd intensywnym dla tego obiektu roku 2021. W ten sposób Naftoport stał się kluczowym terminalem, który umożliwia niezbędne dostawy surowca do Polski i Niemiec.

Jak mówił WNP.PL Paweł Stańczyk, klienci PERN sprowadzają obecnie surowiec z takich kierunków jak Arabia Saudyjska, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania czy Norwegia.

Naftoport pracuje na najwyższych obrotach, konieczne są inwestycje

Naftoport pracuje na najwyższych obrotach, a wprowadzone embargo na rosyjską ropę i paliwa sprawia, że zapotrzebowanie na sprowadzane drogą morską surowce tylko rośnie. Dlatego PERN rozbudowuje ten obiekt, by zwiększyć jego przepustowość. Powstanie m.in. nowe stanowisko głębokowodne do obsługi  wielkich zbiornikowców. Jednak ładunki, które dotrą do Gdańska trzeba jeszcze dostarczyć do odbiorców w kraju.

- Zdajemy sobie sprawę, że nie tylko odbiór ropy naftowej jest istotny, ale także dostarczenie surowca do klienta i rafinerii. W związku z tym testujemy teraz nową substancję polimerową w skrócie DRA, która ma ułatwić wydajność tłoczenia naszych rurociągów, tak by surowiec był szybciej, sprawniej i przede wszystkim taniej tłoczony - powiedział prezes PERN, zwracając uwagę, że poprawa przepustowości ropociągu pozwoli również na ograniczenie zużycia niezbędnej do tłoczenia surowca energii elektrycznej.

- W związku ze wzrostem cen energii każda możliwość obniżenia kosztów jest istotna - dodał.

Z myślą o zwiększonych przeładunkach w gdańskim Naftoporcie PERN przygotował także inwestycję budowy drugiej nitki rurociągu pomorskiego.

- Od strony dokumentacyjnej jesteśmy gotowi. Teraz czekamy na deklaracje naszych klientów, co do realizacji inwestycji w najbliższych latach - oznajmił Paweł Stańczyk.

Naftoport zabezpiecza w dostawy polskie rafinerie. Dla niemieckich też starczy surowca

Na morskie dostawy liczą nie tylko polscy odbiorcy, ale też nasi sąsiedzi – Niemcy, których rafinerie we wschodnich landach zostały odcięte od dostaw po wejściu w życie sankcji na rosyjski surowiec.

Jak mówi prezes PERN, Naftoport przede wszystkim ma zapewnić ropę naftową dla polskich rafinerii, ale możliwości obiektu są takie, że możliwa jest i będzie pomoc dla wschodnioniemiecki rafinerii.

Infrastruktura paliwowa na Wschodzie zyskuje nowe funkcje

Zmiana kierunków dostaw ropy naftowej i paliw ma też określone konsekwencje dla zlokalizowanych na wschodzie kraju obiektów, takich jak bazy w Adamowe czy Małaszewiczach. Ta infrastruktura odgrywała kiedyś kluczową rolę przy imporcie rosyjskiej ropy i paliw, teraz zmienią się ich funkcje.

- Geografia i cała architektura bezpieczeństwa paliwowego w Polsce się zmienia. Przeciążenie w kierunku morskim jest widoczne i ma to swoje konsekwencje dla innych baz. Jednak nie oznacza to, że te bazy będą zapomniane, zmieni się ich funkcja. Do tej pory Adamowo było bazą, którą tłoczona była ropa rurociągiem Przyjaźń w kierunku Płocka, czy w kierunku wschodnioniemieckich rafinerii. Teraz Adamowo będzie w większym stopniu pełnić funkcję bazy magazynowej - powiedział nam Paweł Stańczyk.

Zlokalizowane na wschodzie bazy paliwowe w Małaszewiczach i Narewce nadal będą pełniły swoją funkcję zaopatrywania w paliwa regionu, ale zyskają też nową rolę.

- Widzimy duży potencjał tych baz w kontekście pomocy dla Ukrainy. Dzisiaj ten kraj, który jest w trakcie wojny i ma w znacznej mierze uszkodzoną infrastrukturę, musi importować paliwa. Dlatego nasze wschodnie bazy są naturalną destynacją jeśli chodzi o właśnie o import Ukrainy - podsumował prezes PERN.

EEC Trends to cykl debat o perspektywach i kierunkach rozwoju polskiej gospodarki z udziałem partnerów i uczestników Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie