Smart City - miasto inteligentne i przyjazne

PortalSamorzadowy.pl
Fot. Shutterstock

Inteligentne miasto, czyli smart city, to pojęcie coraz bardziej zyskujące na popularności. Okazuje się jednak, że każdy rozumie je na swój sposób, a prawdziwie inteligentnych miast na razie jeszcze nigdzie nie ma. Takie wnioski padły podczas IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Czym właściwie jest inteligentne miasto? Można odnieść wrażenie, że gdzie głos zabierze dziesięć osób, tam pojawi się jedenaście różnych opinii na ten temat. Niektórzy smart cities wiążą z nowoczesnymi technologiami, a inni wręcz przeciwnie – uważają, że to wykorzystywanie dostępnych rozwiązań w taki sposób, aby niosły ze sobą korzyści dla mieszkańców.

GALERIA  9 ZDJĘĆ

- Uważam, że prawdziwie inteligentnych miast nie ma na razie nie tylko w Polsce, ale nigdzie na świecie. Można co najwyżej powiedzieć, że jesteśmy dopiero w drodze – tłumaczy Pete Kercher, założyciel i członek Europejskiego Instytutu Projektowania i Niepełnosprawności, ambasador w Design for All Europe.

Zdaniem Kerchera, smart city to miejsce, gdzie funkcjonują inteligentne rozwiązania, pomagające mieszkańcom w życiu, a których na co dzień nie widać. – Esencją bycia smart jest niewchodzenie w drogę obywatelom tak, aby czynić ich życie w mieście łatwiejszym – zauważa.

Tomasz Andrukiewicz, prezydent Ełku, uważa, iż smart cities to nie tylko miasto „inteligentne”, ale przede wszystkim miasto „mądre”, a to niekoniecznie znaczy to samo. – Smart to nie tylko wdrażanie nowych technologii, ale także angażowanie obywateli do tego, aby przestrzeń, w której żyjemy na co dzień, była potrzebna i użyteczna – zauważa prezydent Ełku.

Andrukiewicz dodaje, że Ełk jako jedno z pierwszych trzech miast w Polsce rozpoczęło program pilotażowy e-dowodu, czyli dowodu osobistego przez telefon komórkowy. W najbliższym czasie miasto chce wprowadzić także rozwiązania dla rodzących mam, by nie musiały stać w kolejkach w USC rejestrując dzieci, ale żeby rejestracja odbywała się już w szpitalu.  

Zdaniem Michała Gramatyki, wicemarszałka województwa śląskiego, można wydać ogromne pieniądze, żeby być smart i wciąż nie osiągnąć tego celu. – Żeby być smart i stosować inteligentne rozwiązania w zarządzaniu miastem czasem nie potrzeba technologii, a wystarczy pewna iskra boża, inne spojrzenie na te zasoby, którymi już dysponujemy i odnalezienie sposobu na ich nowe wykorzystanie – mówi Gramatyka.

Maciej Bluj, wiceprezydent Wrocławia, dzieli się wskazówką: - Najpierw musimy wiedzieć, po co dane rozwiązania robimy, a dopiero potem dobieramy technologię w sposób ostrożny. Bo trzeba pamiętać, że rynek jest błyskawiczny i technologia ciągle się zmienia – mówi wiceprezydent.

- Dla mnie największy zawsze jest problem komunikacyjny w mieście, czyli próba ułożenia komunikacji tak, aby była dla wszystkich dobra i żeby nie spędzać w korkach wielu godzin. Wkrótce wprowadzimy car-sharing. Jedno auto w car-sharingu zastępuje 7 do 10 prywatnych samochodów. Zobaczymy efekty – dodaje.

Jacek Szołtysek, kierownik Katedry Logistyki Społecznej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach, uważa, że inteligentne rozwiązania mają na celu dostarczanie mieszkańcom konkretnej wartości, jaką jest szczęście.

- Spójrzmy jak powstawały miasta. Miasta to ludzie zajmujący jakąś przestrzeń i dostosowujący ją do swoich potrzeb, tak aby było im dobrze. Gdy potrzeby są zaspokojone, możemy mówić, że jakość życia wzrasta. Co ważne, potrzeby ludzi trzeba zaspokajać zarówno teraz, jak i w przyszłości. Wszystko to, co będzie powodowało, że ludzie będą zadowoleni, będzie przejawem inteligentnego miasta - zauważa.

Dodaje, że w przeszłości istniały miasta zaspokajające potrzeby mieszkańców i robiły to bez technologii. – Technologie to nowa okazja do przyspieszenia, pewnego ułatwienia zaspokajania ludzi, aby byli zadowoleni i szczęśliwi. Pod pojęcie szczęścia czy zadowolenia możemy dopisać różne kategorie: praca, zdrowie, wypoczynek itd. Uważam, że pojawienie się technologii, to jest tylko impuls do przyspieszenia bycia smart – mówi Szołtysek.

Natalia Kobza, ekspert z Fundacji im. Lesława A. Pagi, podkreśla, że smart city to miasto z własnym IQ, które jest wykorzystywane w służbie mieszkańcom. Jest zwolenniczką poglądu, że nie można mówić o inteligentnych miastach w oderwaniu od aspektu technologicznego.

- Technologia będzie miała kolosalny wpływ na nasz styl życia. Dzięki sztucznej inteligencji będziemy mogli dostać się na plażę bez wychodzenia z domu. To rodzi pytania, na przykład, czy ludzie będą nadal chcieli podróżować? Jest tak wiele zmiennych w kontekście smart cities, których nie możemy być pewni, że nie można lekceważyć czynnika technologicznego. Powinien być brany pod uwagę na równi z czynnikiem ludzkim – podkreśla Kobza.

Ekspertka Fundacji im. Lesława A. Pagi zaznacza, że technologia wchodzi bardzo agresywnie w nasze życie, zaś z drugiej strony mamy globalne zmiany, które zmieniają obraz miast. Podkreśla, że do 2050 roku w miastach będzie nawet 6,5 mld ludności. Obecnie miasta wytwarzają 80 proc. globalnego PKB. Mówi, że miasta będą musiały ze sobą konkurować i duże zachodnie metropolie już się do tego przygotowują, bo wiedzą, że będą musiały przyciągać mieszkańców.

- Przypuszczamy, że do roku 2025 na świecie będzie już ponad sto miliardów różnych połączeń, w tym między ludźmi i maszynami. Na to musimy być przygotowani – mówi Stanisław Wang, dyrektor sprzedaży dla sektora publicznego i transportowego w Huawei Enterprise Polska. Dodaje, że choć marka Huawei kojarzy się przede wszystkim ze smartfonami, to w istocie – jako telekom – zajmuje się również dostarczaniem inteligentnych rozwiązań dla miast.

Zdaniem Wanga, nie ma wątpliwości, że technologia pomaga w życiu mieszkańców. Szczególnie dziś pomaga oszczędzić kosztów i siły roboczej, poprawia też samopoczucie i podnosi wydajność społeczeństwa.

- W Polsce szybko rozwijają się takie usługi, jak e-płatności czy Uber. W Chinach tego typu rozwiązania są już w dojrzałym stadium. Poprzez aplikacje można wychodząc z lotniska zamówić taksówkę, a kiedy kończy się kurs, nie trzeba od razu płacić, lecz można to zrobić z aplikacji w każdej wolnej chwili – tłumaczy Wang.

Z nowoczesnymi technologiami wiąże się jednak pewne zagrożenie natury demograficznej, o czym mówi prof. Jacek Szołtysek z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

- W miastach liczba seniorów gwałtownie rośnie. W Polsce to grupa ludzi zazwyczaj dotkniętych wykluczeniem cyfrowym. Jak oni będą korzystali z tych usług, które damy im na komórki, skoro na swoich smartfonach, gdzie znajduje się pięć tysięcy funkcji, oni używają zazwyczaj dwóch? Czy to miasto smart będzie rzeczywiście smart dla wszystkich? – pyta Szołtysek.

Pozostaje jeszcze kwestia udostępniania danych przez samorządy i zagadnień z zakresu cyberbezpieczeństwa.

- Czeka nas odpowiedź na pytanie, czy wszystkie dane należy udostępniać w sposób otwarty, nawet jeśli są w części zanonimizowane. Jakie dane należy chronić, nawet z powodów komercyjnych, bo wiemy już, że na danych można dzisiaj zarabiać duże pieniądze – zauważa Maciej Bluj.

Tomasz Andrukiewicz dodaje, że samorządy - jako posiadacze licznych danych - każdego dnia są poddawane zagrożeniom. Podkreśla, że wraz ze współpracą Ministerstwa Cyfryzacji ma zostać wdrożone centrum wsparcia dla samorządów w zakresie cyberbezpieczeństwa.

Uczestnicy debaty na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach pokazali, że pod pojęciem smart city mieści się wiele zagadnień, zaś inteligentne rozwiązania mogą być rozpatrywane na rożnych płaszczyznach. Choć trudno podać jednoznaczną definicję inteligentnego miasta, jedno jest pewne – polskie samorządy coraz bardziej rozumieją, jakie należy stawiać cele przed sobą, aby aspirować do miana miasta inteligentnego.

- Kiedy cztery lata temu po raz pierwszy brałem udział w panelu przeznaczonemu tematyce smart city, mówiło się tylko o inteligentnych parkingach i o sygnalizacji świetlnej. Teraz widzę, że korzystamy z tego konceptu do tworzenia aplikacji i rozwiązań naprawdę przydatnych dla mieszkańców – optymistycznie podsumowuje Pete Kercher.

« POWRÓT
EEC

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.