Jak technologie zmieniają świat? Jak powinna być zarządzana nowa firma 4.0? Jakich kompetencji będzie potrzebować biznes w przyszłości? Na te pytania szukali odpowiedzi uczestnicy debaty otwierającej European Start-up Days.
Tegoroczne European Start-up Days w Katowicach otworzyła debata "Biznes, praca, technologie – teraz przyszłość". Eksperci dyskutowali o technologiach, które zmieniają świat, nowej pracy i kompetencjach, firmie 4.0, zarządzaniu i inwestycjach w przyszłość.
- Wydarzenie European Start-Up Days zostało na trwałe połączone z Europejskim Kongresem Gospodarczym. Dziękuję za rekordową frekwencję - ponad 3 tys. gości ma uczestniczyć w ESD, z kolei na EEC zarejestrowaliśmy ponad 12,5 tys. gości - mówił Wojciech Kuśpik, prezes PTWP.
- ESD to najbardziej efektywna impreza, która daje najwięcej realnych kontaktów, a następnie kontraktów - dodawał.
- Pomysł, który kiedyś zaistniał w głowie Pana Wojciecha Kuśpika, to był strzał w dziesiątkę. Dużo trudniej znaleźć epitet, którym można określić, jakim strzałem było stworzenie przestrzeni dla nowego biznesu - komentował Marcin Krupa, prezydent Katowic.
- Patrząc na zmiany, jakie dostrzegamy w światowej gospodarce, jednoznacznie trzeba powiedzieć, że młody biznes to fundament pod nową gospodarkę opartą na wiedzy i digitalizacji. Gdy popatrzymy na pomysły start-upowców, to możemy stwierdzić jedno - nie ma rzeczy niemożliwych. Pozostaje tylko kwestia wytrzymałości i siły dążenia do celu - podkreślał Krupa.
Jowita Michalska, prezes Fundacji Digital University, podkreślała, że najlepsza jest formuła blended - zmieszanie talentu ludzkiego z technologią.
- Technologii nie da się zatrzymać. Co więcej, nie ma sensu próbować. Sztucznej inteligencji będzie coraz więcej, jednak aspekt ludzki jest coraz ważniejszy. Organizacja ma wartość wtedy, gdy są w niej właściwi ludzie. Sztuczna inteligencja powinna wspierać i ułatwiać pracę - mówiła Michalska.
- W dobie rozwoju również empatyczne podejście w biznesie ma coraz większe znaczenie - dodawała.
Jarosław Bator, dyrektor zarządzający Business Link, zauważał, że bezduszność korporacyjna to nic nowego. Są firmy bardziej empatyczne, inne mniej. Im większa liczba zatrudnionych pracowników, tym mniej empatii w firmie.
- Musimy zdawać sobie sprawę, że to tylko narzędzie oraz sposób na podejmowanie decyzji. Korporacje idą w tę stronę, ponieważ łatwiej jest podejmować trudne decyzje, np. o zwolnieniu. Sztuczna inteligencja pomoże to zrobić - wyjaśniał Bator.
Julia Krysztofiak-Szopa, prezes fundacji Startup Poland, dodawała, że nie możemy demonizować technologii. Ludzie, podobnie jak sztuczna inteligencja, również popełniają błędy podczas zwolnień.
- Dzisiaj AI pełni role wspomagającą przy podejmowaniu decyzji HR-owych. W przyszłości być może dzięki niej osoby, które dotychczas były dyskryminowane, dostaną szansę np. na prace dzięki algorytmowi - wskazywała.
Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego mówi, że bank sporo może się nauczyć od start-upów. Sporo innowacyjnych zmian wprowadzanych w ING Banku Śląskim wywodzi się od start-upów, "tych dobrze zorganizowanych, które mają misję wygenerowania skali".
- Jesteśmy konserwatywni, jeśli chodzi o wartości - mówił Bartkiewicz. - Jeśli tempo zmian w organizacji jest mniejsze niż to zewnętrzne, to organizacja praktycznie już nie żyje i zapewne o tym jeszcze nie wie. W związku z tym musimy nadążać za zmianami na rynku - dodawał.
Chip Espinoza, specjalista od zarządzania i badacz pokolenia milenialsów, dodawał, że start-upy powinny tworzyć własną kulturę, nie wzorując się na korporacjach typu Google.
Organizacje odniosą sukces, jeśli będą tworzyły własną kulturę organizacyjną, która będzie odpowiadać. Musimy wiedzieć, kim chcemy być - komentował.
Czytaj też: Młodzi u progu wielkiej kariery. Rusza European Start-up Days
Sztuczna inteligencja może sporo namieszać w branży prawniczej, która jest bardzo konserwatywna. Jak zauważał Marek Niedużak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii prawo w ściśle określony sposób porządkuje rzeczywistość.
- Nowe technologie spowodują, że będziemy musieli dostosować prawo do nowej rzeczywistości - wskazuje Niedużak.
- Musimy też pamiętać, że firma wprowadzająca rozwiązania sztucznej inteligencja nie będzie zwalniać - AI wymaga takiej samy liczby pracowników - zaznacza.
W tym roku European Start-up Days (ESD) jest jeszcze mocniej zintegrowany z największą imprezą biznesową Europy Centralnej - Europejskim Kongresem Gospodarczym. Jednym z elementów łączących Kongres i ESD jest nowy projekt "My way. Inspiracje".
W jego ramach o swoich - oryginalnych, niekiedy wyboistych, ale niezwykle ciekawych - drogach do sukcesu opowiedzą m.in.: utytułowana polska himalaistka, jeden z najbardziej znanych polskich sportowców, podróżnik i polarnik czy organizator Tour de Pologne.
Wydarzeniu (ESD) towarzyszy konkurs Start-up Challenge. W tym roku do rywalizacji przystąpiła rekordowa liczba blisko 300 start-upów z kilku kontynentów. Do grona 100 firm, które zaprezentują się na Scale-up Alley European Start-up Days, wybrane zostały pomysły z Białorusi, Niemiec, Polski (najwięcej), Węgier, Wielkiej Brytanii oraz USA. Zwycięzców poznamy we wtorek (14 maja) podczas wieczornej gali.
Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
Co możesz zrobić:
Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie