Embargo na rosyjską ropę postawiłoby Europę przed wyzwaniem szybkiego znalezienia dodatkowych źródeł dostaw surowca

OPEC ostrzega przed największym w historii szokiem podażowym na rynku ropy i ocenia, że całkowite zastąpienie rosyjskich dostaw surowca do Europy byłoby praktycznie niemożliwe - zwróciła uwagę Dorota Sierakowska, analityk surowcowa Domu Maklerskiego BOŚ.

  • OPEC, kartel kontrolujący sporą część światowego wydobycia ropy naftowej, jest niechętny zwiększaniu produkcji surowca.
  • Tymczasem w Unii Europejskiej słychać liczne głosy o konieczności nałożenia embarga na rosyjską ropę.
  • To niewątpliwie mogłoby w znaczący sposób przełożyć się na ceny ropy naftowej i paliw w Europie, prowadząc do ich dalszych zwyżek - ocenia Dorota Sierakowska z DM BOŚ.
  • O wpływie sankcji na światową gospodarkę będziemy dyskutować w dniach 25-27 kwietnia na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach. Rejestracja na wydarzenie właśnie trwa.

Dom Maklerski BOŚ wskazuje w komentarzu z 12 kwietnia, że notowania ropy naftowej rozpoczęły bieżący tydzień od zniżki, jednak już dzisiaj rano to strona popytowa ma delikatną przewagę.

Na rynku tym nadal widać niezdecydowanie inwestorów i wyczekiwanie na kolejne fundamentalne lub polityczne impulsy - w tym potencjalnie na kluczowy impuls, jakim byłyby konkretne informacje na temat potencjalnych sankcji obejmujących zakaz importu rosyjskiej ropy naftowej do Unii Europejskiej - stwierdziła analityk surowcowa DM BOŚ Dorota Sierakowska.

Zobacz także: Embargo na surowce zaboli Polskę i Unię, ale najbardziej ucierpi Rosja

Podkreśliła, że kartel OPEC ostrzega Unię Europejską przed pochopnymi decyzjami.

- Wczoraj w Wiedniu odbyło się spotkanie przedstawicieli UE oraz kartelu, podczas którego rozmawiano na temat potencjalnego zwiększenia dostaw ropy do UE z krajów należących do OPEC. Niemniej, Sekretarz Generalny OPEC, Mohammad Barkindo, ocenił, że całkowite zastąpienie rosyjskich dostaw ropy naftowej do Europy byłoby praktycznie niemożliwe, a przynajmniej szalenie trudne - wskazała Sierakowska.

Rosja eksportuje do Unii Europejskiej duże ilości ropy naftowej (fot. Shutterstock) Rosja eksportuje do Unii Europejskiej duże ilości ropy naftowej (fot. Shutterstock)

Analityk DM BOŚ dodała, że według Barkindo decyzja UE o wstrzymaniu importu ropy z Rosji może potencjalnie doprowadzić do jednego z największych szoków podażowych w historii rynku tego surowca.

Czytaj również: A jeśli Polska rzeczywiście jest celem Putina?

- Jednocześnie, zasugerował, że kartel, ze względu na porozumienie naftowe OPEC+ (które jest pewnym zobowiązaniem także wobec Rosji), jest niechętny nieprzemyślanemu zwiększaniu wydobycia ropy naftowej w obawie przed całkowitym rozchwianiem rynku tego surowca - zaznaczyła Dorota Sierakowska.

Embargo wywinduje ceny ropy

Analityk przypomniała, że państwa europejskie pochyliły się już formalnie nad możliwością zablokowania importu rosyjskiej ropy naftowej, jednak budzi to wiele kontrowersji. Wymieniała, że wśród największych zwolenników twardej postawy UE wobec Rosji znajdują się m.in. Irlandia oraz kraje bałtyckie, z kolei najbardziej zagorzałym przeciwnikiem są Węgry. Według niej reszta krajów porusza się gdzieś pośrodku, czując presję w obliczu okrutnych działań Rosjan na terenie Ukrainy - ale jednocześnie, obawiając się skutków wstrzymania dostaw ropy z Rosji dla całej UE.

Według Sierakowskiej skutki te byłyby ogromne.

- O ile większość krajów ma zabezpieczone swoje potrzeby energetyczne na kilka miesięcy, to konieczność wykorzystania zapasów stwarzałaby pole do konieczności jak najszybszego zorganizowania dostaw ropy z innych państw niż Rosja. To niewątpliwie mogłoby w znaczący sposób przełożyć się na ceny ropy naftowej i paliw w Europie, prowadząc do ich dalszych zwyżek (co jest dodatkowym ciosem w konsumentów, już teraz uginających się pod presją drożyzny i wysokiej inflacji) - stwierdziła Sierakowska.

Szanowny Użytkowniku!

Oglądasz archiwalną wersję strony Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Co możesz zrobić:

Przejdź do strony bieżącej edycji lub Kontynuuj przeglądanie